Logan
Kompozytor: Marco Beltrami
Rok produkcji: 2017
Wytwórnia: Lakeshore Records
Czas trwania: 57:33 min.

Ocena redakcji:

 

Jeden z najpopularniejszych X-Menów powrócił, ale tylko po to, by się pożegnać. Mało kto wierzył, że „Logan” (w Polsce pokazywany jako „Logan: Wolverine”) mógł wypalić – zwłaszcza, że James Mangold popełnił poprzedni film o tym mutancie, czyli „Wolverine”, który był kompletną porażką. Kiedy pojawiły się pierwsze materiały (fotosy, trailer), oczekiwania nagle zostały podkręcone. W efekcie otrzymaliśmy ostrą, krwawą mieszankę kina drogi, westernu i akcji. Ogląda się to świetnie, jest dużo przemocy plus fantastyczna chemia między Hugh Jackmanem (Wolverine), a debiutującą Dafne Keen (Laura).

 

beltrami-9317021-1590001430

A jak prezentuje się muzyka? Początkowo reżyser chciał zatrudnić Cliffa Martineza i ten nawet zaczął tworzyć swoje dzieło, ale został zwolniony. Więc Mangold sięgnął po sprawdzonego znajomego – Marco Beltramiego. Maestro nie bał się kina superbohaterskiego (druga część „Blade’a”, „Hellboy”, „Wolverine”), ale skoro sam film był dość nietypowy, to i muzyka nie mogła być taka, do jakiej kino o kolesiach z nadprzyrodzonymi mocami nas przyzwyczaiło. Kompozytor w jednym z wywiadów wspominał, że James Mangold odtwarzał mu ścieżki dźwiękowe, mające być inspiracją dla filmu i nadać mu klimat: „Taksówkarza”, „Papierowy księżyc” i „Wyzwanie”.

 

Jeśli ktoś liczył na bogatą paletę muzyczno-tematyczną, to musiał się mocno rozczarować. Całość oparta jest na dwóch motywach. Jeden dotyczy Laury – młodej mutantki posiadającej umiejętności Wolverine’a (szpony z adamantium). Krótka nuta pojawia się na (dość chaotycznie ułożonym) albumie w drugim utworze, grana na szklanej harmonijce, mającej za tło niemal industrialne dźwięki. Później temat ten wraca m.in. w tajemniczym „Gabriella’s Video”, suspensowym „Feral Tween” i na początku nerwowego „Into the Woods”. A w pełni swój blask objawia w „Eternum – Laura’s Theme”, granym przez większy zespół: fortepian, trąbka, puzon, harmonijka.

 

Drugi motyw dotyczy naszego protagonisty, czyli Wolverine’a/Logana. Już na początku płyty słyszymy jego melodię, a gra ją mroczny, bardzo melancholijny fortepian w „Main Titles”. Klimatem bardziej przypomina kino noir, co potwierdza też obecność perkusji, elektrycznej gitary oraz westernowej harmonijki. Czasami bywa bardziej jazzowy („Alternate Route to Mexico”), melancholijny (niemal ocierające się o dokonania Morricone „Old Man Logan”) czy stricte fortepianowy („To The Cemetery”, „Up the Eden”).

 

logan_lp-4701444-1590001757Ale mroczniejsza strona naszego antagonisty ma zupełnie inne brzmienie, idące bardziej w stronę action score’u. Najlepiej słychać to w rockowym „Loco Logan”, gdzie gitara niemal strzela, perkusja wali, podobnie jak klawisze fortepianu i pojawia się jeszcze bardzo agresywna harmonijka ustna. Ten nerwowy styl bardziej pasowałoby dla eksperymentalnych popisów Elliota Goldenthala, co nie jest żadną ujmą. Takie ostre podejście czuć jeszcze w „El Limo-Nator” (tutaj popisuje się fortepian i dęciaki, a perkusja jest bardzo podobna do tej z „In Bruges”), drugiej połowie „Feral Tween” oraz  w „Into the Woods”.

 

Cała muzyka akcji jest bardzo posępna, brudna i agresywna. Dotyczy to zwłaszcza momentów, gdy pojawia się X-24 – klon Wolverine’a, który bez patyczkowania się morduje wszystko, co pojawi się na jego drodze. Tak jest w „X-24” z chropowato-horrorowymi smyczkami (pociągnięcia wiolonczeli brzmią tu naprawdę strasznie) i niemal warczącą elektroniką. Smyczki zapętlają się razem z dziwnymi szumami („Farm Aid”, gdzie pod koniec słychać… bicie serca czy „Into the Woods”), ostro popisuje się perkusja („Feral Tween”), a w końcu wszystko to atakuje uszy w mocarnym „Forest Fight” i „X-24 vs Logan”.

 

Beltrami mocno tutaj eksperymentuje, chociaż poza ekranem taki dźwiękowy koktajl może okazać się dość ciężkostrawny. Mieszanka westernowych brzmień, minimalizmu oraz agresywnych dźwięków (w tym niemal horrorowych smyczków) w filmie sprawdza się jednak więcej niż dobrze. Jedyne, co bardzo mocno mi przeszkadzało, to chaotyczne ułożenie utworów na płycie. Doceniam oryginalne podejście do gatunku, choć brak silnej bazy tematycznej działa dość odstraszająco. Ale „Logan” wiele razy konkretnie wbija szpony i nie idzie na kompromisy, za co zasługuje na respekt. No i na mocną trójkę.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Main Titles
  • 2. Laura
  • 3. The Grim Reavers
  • 4. Old Man Logan
  • 5. Alternative Route to Mexico
  • 6. That’s Not a Choo-Choo
  • 7. X-24
  • 8. El Limo-nator
  • 9. Gabriella’s Video
  • 10. To the Cemetery
  • 11. Goodnight Moon
  • 12. Farm Aid
  • 13. Feral Tween
  • 14. Driving to Mexico
  • 15. You Can’t Break the Mould
  • 16. Up to Eden
  • 17. Beyond the Hills
  • 18. Into the Woods
  • 19. Forest Fight
  • 20. Logan vs. X-24
  • 21. Don’t Be What They Made You
  • 22. Eternum – Laura’s Theme
  • 23. Logan’s Limo
  • 24. Loco Logan
  • 25. Logan Drives
3
Sending
Ocena czytelników:
3 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...