Allied
Kompozytor: Alan Silvestri, różni wykonawcy
Rok produkcji: 2016
Wytwórnia: Sony
Czas trwania: 42:26 min.

Ocena redakcji:

 

Dawno, dawno temu niejaki Robert Zemeckis miał wszelkie predyspozycje, by być porównywanym do samego Stevena Spielberga. Widać to było w genialnym „Powrocie do przyszłości” oraz fantastycznym „Forrest Gump”, jednak wiek XXI okazał się oznaką kryzysu. Najpierw trójwymiarowe animacje w technice motion capture („Ekspres polarny”, „Beowulf”, „Opowieść wigilijna”), wreszcie przebudzenie w postaci „Lotu” z wielką rolą Denzela Washingtona oraz fabularna wersja dokumentu „Człowiek na linie”, czyli „The Walk”. Aż w końcu pojawili się „Sprzymierzeni”, czyli (na papierze) połączenie melodramatu z thrillerem szpiegowskim w starym stylu z gwiazdami na pierwszym planie (Brad Pitt i Marion Cotilliard) oraz sporym przepychem. Wyszło z tego zaledwie solidne dzieło, bez błysku.

 

Ale może emocje była w stanie przedstawić warstwa muzyczna? Zadanie to mógł podjąć tylko jeden człowiek, któremu całkowicie ufa reżyser, czyli Alan Silvestri. Maestro dzięki kooperacji z Zemeckisem przebił się do pierwszej ligi, a kilka jego partytur to dzieła stanowiące obiekt wszelkiego kultu. Lecz on też najlepsze lata wydaje się mieć za sobą i raczej jego status w branży można określić słowem: wegetacja. Chociaż ostatnie dokonanie duetu, czyli „The Walk” dawało pewną nadzieję na renesans, to – jak mówi stare porzekadło – nadzieja jest matką głupich.

 

silvestri-2746614-1590000936Cała muzyka (zadziwiająco krótka, bo niecałe pół godziny) oparta jest jedynie na dwóch motywach, co nie jest żadną ujmą. Jest to motyw miłosny oraz odpowiedzialny za suspens, ale ich wykonanie, jak i aranżacja są zaskakująco biedne. Zacznijmy od tego pierwszego, opartego na delikatnej grze fortepianu, klarnetu oraz płynnie snujących się smyczkach. Niby nieoryginalny zestaw, jednak potrafiący zaangażować emocjonalnie. Choć obecny jest on w pełnym melancholii „What Are Our Odds?”, to prawdziwego kopa daje w „It’s a Girl” oraz w będącej dla tej pracy klamrą suicie „The Letter / End Credit”.

 

Ponieważ jest to też film z wątkiem sensacyjno-szpiegowskim, musi pojawić się muzyka budująca suspens oraz napędzająca akcję. I tutaj stało się coś dziwnego, ponieważ maestro ignoruje realia epoki (lata 40.), tworząc dziwaczna hybrydę orkiestry z elektroniką. Samo w sobie może wydawać się niezłym pomysłem. Ale wykorzystanie opadających smyczków zmieszanych z trzaskami (środek „Essaouira Desert / Main Title”) oraz podkręconą cyfrowo perkusją á la RCP wywołuje bardzo duży zgrzyt. Tego typu styl bardziej pasowałby do współczesnego kina akcji pokroju „Jasona Bourne’a” niż stylistyki retro.

 

Sam score Silvestriego to właściwie dźwiękowa "bieda z nędzą", która spełnia swoje zadanie w stopniu poprawnym. Ale jest jedna udana rzecz w tym wszystkim: są to covery szlagierów z epoki, które były potem wykonywane m.in. przez Benny’ego Goodmana i Louisa Armstronga. Aranżacji dokonał sam maestro, dodając im wiele blichtru oraz energii, mieszając elegancję z jazzowym feelingiem. Tylko dlaczego całość brzmi tak płasko? Czyżby przy montażu i nagrywaniu nie zadbano o nadanie głębi?

 

Przymierze między Silvestrim a Zemeckisem niby jest silne i trwałe (ponad 30 lat), ale jego efekty pozostawiają obecnie wiele do życzenia. „Allied” to najsłabszy efekt kooperacji tych dwóch panów, którzy swoje najlepsze lata wydają się mieć już za sobą. Jest tak wtórnie, nieciekawie, nudno, wręcz mechanicznie, że aż jest to nie do uwierzenia. Albo panowie powinni zrobić sobie przerwę na nabranie świeżości, albo powinni przejść na emeryturę, dając miejsce świeżej krwi.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Essaouira Desert / Main Title
  • 2. „What Are Our Odds?”
  • 3. German Embassy
  • 4. „It’s a Girl”
  • 5. Trust
  • 6. „Best Day Ever”
  • 7. Confession / Escape
  • 8. The Letter / End Credit
  • 9. The Sheik of Araby – Ted Snyder, Harry B. Smith & Francis Wheeler
  • 10. You Are My Lucky Star – Louis Armstrong
  • 11. J’Attendrai – Rosanna D’Agnillo, Dino Olivieri, Louis Poterat & Giuseppe Rastelli
  • 12. Sing Sing Sing – Louis Prima
  • 13. Flying Home – Benny Goodman
2
Sending
Ocena czytelników:
2 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

„Anna” i wampir

„Anna” i wampir

„Wampir z Zagłębia” – to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych PRL-u lat 70. Niby schwytano sprawcę i skazano go na śmierć, ale po wielu latach pojawiły się wątpliwości, co pokazały publikowane później reportaże czy nakręcony w 2016 roku film „Jestem mordercą”....

Bullitt

Bullitt

There are bad cops and there are good cops – and then there’s Bullitt Ten tagline mówi chyba wszystko o klasyce kina policyjnego przełomu lat 60. i 70. Film Petera Yatesa opowiada o poruczniku policji z San Francisco (legendarny Steve McQueen), który ma zadanie...

Halston

Halston

Roy Halston – zapomniany, choć jeden z ważniejszych projektantów mody lat 70. i 80. Człowiek niemal cały czas lawirujący między sztuką a komercją, został przypomniany w 2021 roku dzięki miniserialowi Netflixa od Ryana Murphy’ego. Choć doceniono magnetyzującą rolę...