Vice
Kompozytor: Nicholas Britell
Rok produkcji: 2018
Wytwórnia: Decca
Czas trwania: 58:13 min.

Ocena redakcji:

 

Czy wiecie, co jest najbardziej niebezpiecznym narkotykiem, który zabijał, zabija i będzie zabijać kolejne pokolenia ludzkości? Hera, koka, hasz, LSD? Nie. Alkohol? Też nie. Papierosy? No co wy. Telewizja? Internet? Filmy porno? Nie staracie się. Odpowiedź jest banalnie prosta – władza. W przeciwieństwie do w/w nie stworzono żadnych terapii ani leków w walce z uzależnieniem od władzy. O tym, jak potrafi ona niszczyć i fascynować pokazał choćby serial „House of Cards”. Niedawno jednak powstała bardziej przerażająca wersja hitu Netflixa, czyli oparte na faktach „Vice” Adama McKaya o wiceprezydencie USA Richardzie Cheyneyu (fenomenalny Christian Bale) i  jego drodze ku władzy niemal absolutnej.

 

O ile sam tytuł to kontynuacja stylu reżysera, jaki się nam objawił w „Big Short” (niemal teledyskowy montaż, łamanie czwartej ściany, wyjaśnianie skomplikowanych mechanizmów) i nadal dostarcza kapitalnej rozrywki, o tyle byłem ciekawy jak się w tym środowisku odnajdzie Nicholas Britell. Maestro pracował już z reżyserem przy wspomnianym wcześniej filmie, więc miał spory kredyt zaufania.

 

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że będzie to oprawa przesiąknięta Americaną, czyli patetycznie, podniośle i poważnie (obowiązkowy zestaw smyczki plus dęciaki). Świadomie jest ona przesadzona, maksymalnie podniosła, wywołując pozorny zgrzyt z wydarzeniami oraz niejako wyolbrzymiając postać naszego bohatera. I pod tym względem ta ilustracja działa znakomicie.

 

Przesłuchując album można niejako odnieść wrażenie, że jest to ścieżka oparta na jednym, bardzo charakterystycznym motywie. Temat naszego głównego bohatera pojawia się tutaj bardzo często, stając się solidnym kręgosłupem całości. Już w otwierającym całość „The Lineman” prezentuje się dość okazale, wchodząc na mocne solo trąbki, troszkę do złudzenia przypominające czteronutowy motyw zagrożenia znany z dzieł Jamesa Hornera. Fragment ten zawsze pojawia się w momentach istotnych dla kariery polityka. Zmienia się jedynie aranżacja i/lub ton – od delikatnego, fortepianowego jazzu („Vice – Main Title Piano Suite”) przez eksplorowanie mroczniejszych dźwięków tła („The Lineman in E-Flat Minor”) oraz płynące smyczki („The Other Half Fear Us” i niemal podniosłe „Vice – The Main Title Orchestra Suite”). Są też dwa zaskakująco interesujące wplecenia tego motywu. W „James Earl Carter Jr.” dominują klasycyzujące, niemal roztańczone smyczki, po których pojawia się melancholijne solo trąbki (wtedy Cheney z powodu nowego prezydenta z innego obozu przestał pracować w Białym Domu). Drugi fragment to niemal westernowe „The Wyoming Campaign”, dodające swoistej radości i podniosłości (druga połowa utworu), gdy nasz Dick ma szansę powrotu do polityki.

 

Ale „Vice” to nie jest „25. godzina”, gdzie mamy jeszcze jeden temat (Uwaga: Tutaj pojawiają się spoilery dotyczące filmu!). Drugi pojawia się dość rzadko i dotyczy całej rodziny Cheneyów. Pierwsze wejście jest zrobione z hukiem w potężnym „Dick’s Heart Is Healther Than Ever”, gdzie robi się coraz bardziej spokojnie, podniośle, jakbyśmy oglądali napisy końcowe (delikatne dęciaki drewniane, liryczne smyczki, harfa), by uderzyć wejściami perkusji oraz trąbki. Fragment ten pojawia się na… napisach końcowych opisujących losy Cheneya po zakończeniu kariery politycznej. Co okazuje się jednym wielkim żartem, bo Dick nie zrezygnował z kariery, jego żona nie napisała popularnych książek o tematyce historycznej, a małżonkowie nie zajęli się hodowlą nagradzanych psów. A to dopiero połowa filmu. Drugi raz – w bardziej wyciszonym tonie – pojawia się w „At Death’s Door”, gdy polityk ma kolejny zawał.

 

Britell wpada też na pomysł muzycznych stylizacji, pokazując kolejne dekady politycznej kariery naszego bohatera. Można to podzielić na dwa okresy. Początki, czyli lata 70. i 80., okraszone są fragmentami utrzymanymi w stylistyce najpopularniejszych gatunków tego okresu, czyli jazzowo-funkowymi popisami. Znamy ten styl choćby z niektórych fragmentów „Big Short” czy z „Molly’s Game” Daniela Pembertona. Popisy dęciaków („Master of the Switchblade”), eleganckiego ksylofonu („Flipping Cards”), funkowej gitary („Taking Over the Damm Place”), szybkiego fortepianu („The Washington Game Board”) czy nawet odrobinę hip-hopowego bitu („The Many Office of VP”) brzmią bardzo energetycznie i dodają dynamiki do statycznych kadrów. Ale też pokazują większą pewność siebie polityka, coraz energiczniej dążącego do celu.

 

Drugi etap, czyli okres rządów George’a W., już bardziej przypomina muzykę klasyczną. I zaczyna się on od dość mrocznego, choć lekko humorystycznego „He Wants to Impress His Father”, zdominowanego przez fagot i klarnety. Potem jest podniosła fanfara w „My Friend, My Running Mate”, zaś bardziej staroświecko (ale nie nudno!) zaczyna się od dynamicznego, choć elegijnego „The War in Afghanistan / His Magnum Opus” z dominującą wiolonczelą oraz pędzącemu ku radości „The Iraw War Symphony”, ilustrującemu tak podniosłe momenty, jak… tortury podejrzanych o terroryzm, budzeniu się nowego tworu zwanego ISIS oraz zarabianiu na tym interesie. Trudno tutaj o większy kontrast. Zwieńczeniem tego okresu wydaje się monumentalny (także czasowo) „Conclusion – The Transplant”, gdzie zostaje dorzucony temat przewodni w wyciszonym tempie.

 

Może i Britell dostał nominację do prestiżowych nagród za rok 2018 dla filmu „If Could Beale Street Talk”, ale to „Vice” pozostaje prawdziwym opus magnum kompozytora. Muzyka z jednej strony pełna ironii, dystansu oraz luzu, ale jednocześnie szczera i poważna tam, gdzie być powinna, bez popadania w żart. Amerykanin pokazuje tutaj kolejny raz, że jest jednym z tych twórców, na których dokonania zawsze warto czekać. Ode mnie zasłużone 4,5 nutki. I wybierzcie się do kina, póki jeszcze grają ten film.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. The Lineman - Prelude and Development
  • 2. He Saw an Opportunity - Counterpoint in C Minor
  • 3. Vice - Main Title Piano Suite
  • 4. Master of the Switchblade
  • 5. Flipping Cards
  • 6. B-Flat Prelude
  • 7. The Lineman in E-Flat Minor
  • 8. Taking Over the Damm Place
  • 9. Scalia
  • 10. James Earl Carter Jr.
  • 11. The Wyoming Campaign
  • 12. The Other Half Fears Us
  • 13. Dick’s Heart Is Healther Than Ever
  • 14. He Wants to Impress His Father
  • 15. My Friend, My Running Mate
  • 16. The Washington Game Board
  • 17. The Many Offices of The VP
  • 18. The War in Afghanistan / His Magnum Opus
  • 19. The Iraq Qar Symphony
  • 20. Major Combat Operations Have Ended
  • 21. At Death’s Door
  • 22. Conclusion - The Transplant
  • 23. Vice - Main Title Orchestra Suite
  • 24. Imperium
  • 25. G Minor Prelude
  • 26. Parade Music (bonus track)
4
Sending
Ocena czytelników:
4 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...