Tragedia di un Uomo Ridicolo, La
Kompozytor: Ennio Morricone
Rok produkcji: 1999
Wytwórnia: Cinevox
Czas trwania: 42:02 min.

Ocena redakcji:

 

Porwanie jest zawsze nieprzyjemnym zdarzeniem dla rodziny uprowadzonej osoby. Jednak dla głównego bohatera „Tragedii człowieka śmiesznego” jest szansą na wyrwanie się z finansowych tarapatów. Ale film Bernardo Bertolucciego to bardziej dramat psychologiczny, niż kino stricte sensacyjne. Być może dlatego spotkało się z dość chłodnym odbiorem w porównaniu do jego poprzednich produkcji. Z tego filmu najbardziej zapamięta się naprawdę dobre aktorstwo oraz muzykę.

 

morricone-6745982-1590001057Za tą ostatnią odpowiada sprawdzony już wcześniej przez reżysera Ennio Morricone. I trzeba przyznać, że potrafi zbudować odpowiedni klimat dla całości, sięgając po znane w swoim arsenale patenty. Jednakże ze względu na tematykę, jest to muzyka mroczna, mało przyjemna i przebojowa. Szkieletem tego dzieła są dwa motywy. Pierwszy pojawia się już w otwierającym całość utworze tytułowym i związany jest z głównym bohaterem. To pełna melancholii, wytworzonej przez akordeon, ale też niepozbawiona ironii oraz zgrywy (niemal "cyrkowy" fortepian) – najlepiej wybrzmiewa w „Mungendo Verdi”.

 

Drugi temat związany jest z jego żoną, Barbarą. Spokojny, bardzo delikatny fortepian wspierany przez grający na niskich tonach flet dodają liryzmu i odrobiny spokoju (najbardziej słychać to w „Pour Barbara” oraz „Ancora Pour Barbara”). Niby już wcześniej słyszeliśmy u Włocha podobne rozwiązania (a w zasadzieto  później, gdyż nuty Barbary były podwaliną pod temat śmierci z „Nietykalnych” De Palmy), ale to i tak highlighty całego wydawnictwa.

 

Ponieważ ważny jest wątek porwania, to muzyka musiała również budować napięcie. O ile na ekranie sprawdza się to naprawdę dobrze, tak już poza nim jest niestety mniej przyjemne. Nerwowe, niemal horrorowe smyczki („Sensa Indizi” czy, bardziej skoczne, „Gil Strozzini Hanno Sempre Freddo”), wolno grający fagot z mandoliną („Una Letter Via Aerea”), cichy i monotonny fortepian („Finale Interroto”) mogą sprawić odbiorcy problem, nawet mimo krótkiego czasu trwania albumu. Dodatkowo może go jeszcze zniechęcić nagminne powtarzanie tematu przewodniego (pod koniec materiału pojawiają się aż cztery jego wersje, które jednak troszkę się różnią od siebie).

 

tragedia_lp-4166368-1590001645 tragedia_bertolucci-2212207-1590001645 tragedia_lp2-4214436-1590001645

 

Powiem krótko: „Tragedia człowieka śmiesznego” jest średniakiem w przebogatym zbiorze prac Morricone. Swoją podstawową rolę spełnia bez zastrzeżeń, jednak poza kontekstem porywa tylko momentami. Nie nazwałbym tego tragedią ani kompromitacją, ale to była ostatnia współpraca włoskiego maestro z Bertoluccim. Mocna trójeczka.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. La Tragedia Di Un Uomo Ridicolo
  • 2. Pour Barbara
  • 3. Una Letter Via Aerea
  • 4. Settanta Volte Sette
  • 5. Le Inquietudini Feriali
  • 6. Assenza Piu’ Acuta Presenza
  • 7. Horror Movies - Linda and The Dark
  • 8. Ancora Pour Barbara
  • 9. Senza Indizi
  • 10. Quartetto Nervoso
  • 11. Gil Strozzini Hanno Sempre Freddo
  • 12. Mungendo Verdi
  • 13. Finale Interrotto
  • 14. Oggi Danze Con ‘Gli Amici Di Cantone’
  • 15. La Tragedia Di Un Uomo Ridicolo (Film Version 1)
  • 16. La Tragedia Di Un Uomo Ridicolo (Film Version 2)
  • 17. La Tragedia Di Un Uomo Ridicolo (Film Version 3)
  • 18. La Tragedia Di Un Uomo Ridicolo (Film Version 4)
3
Sending
Ocena czytelników:
3 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

„Anna” i wampir

„Anna” i wampir

„Wampir z Zagłębia” – to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych PRL-u lat 70. Niby schwytano sprawcę i skazano go na śmierć, ale po wielu latach pojawiły się wątpliwości, co pokazały publikowane później reportaże czy nakręcony w 2016 roku film „Jestem mordercą”....

Bullitt

Bullitt

There are bad cops and there are good cops – and then there’s Bullitt Ten tagline mówi chyba wszystko o klasyce kina policyjnego przełomu lat 60. i 70. Film Petera Yatesa opowiada o poruczniku policji z San Francisco (legendarny Steve McQueen), który ma zadanie...

Halston

Halston

Roy Halston – zapomniany, choć jeden z ważniejszych projektantów mody lat 70. i 80. Człowiek niemal cały czas lawirujący między sztuką a komercją, został przypomniany w 2021 roku dzięki miniserialowi Netflixa od Ryana Murphy’ego. Choć doceniono magnetyzującą rolę...