Storks
Kompozytor: Mychael & Jeff Danna
Rok produkcji: 2016
Wytwórnia: WaterTower Music
Czas trwania: 49:49 min.

Ocena redakcji:

 

– Wiesz dlaczego przestaliśmy roznosić dzieci?
– Dlatego, ze ludzie odkryli ciążę i poród?

 

Wszyscy wiemy, że bociany znane są z tego, że przynoszą rodzicom dzieci. Taka wersja wydarzeń jest wmawiana najmłodszym, a próbę przełamania tego stereotypu pokazuje animacja od braci Warner, zrealizowana przez Nicholasa Stollera – jednego z podopiecznych Judda Apatowa. Tam bociany są kurierami pracującymi w potężnej korporacji, a jeden z nich – cwany Junior – ma szansę na przejęcie interesu. Wskutek zbiegu okoliczności bociek, razem z sierotką Tulip, podejmuje się zadania dostarczenia dziecka na życzenie pewnego chłopca. Absurdalne poczucie humoru nie wszystkim przypadnie do gustu, ale sama animacja zachwyca realizacją, tempem i przesłaniem.

 

Dodatkowym atutem jest też dość bombastyczna muzyka, za którą odpowiadają bracia Danna. Dlaczego bombastyczna? Gdyż autorzy pozwalają sobie na wszystko, co im w głowie siedzi. Mamy dużą orkiestrę, chór i intymniejsze fragmenty na fortepian. Sam początek, gdy widzimy bocianią górę, robi niesamowite wrażenie bogatymi perkusjonaliami oraz chórem, pojawiającym się zawsze w momencie obecności niemowlęcia i/lub jego dostarczenia („The Storks Mountain”, „A Million Babies”). Pełna bogatych ozdobników, godnych kina superbohaterskiego sekcja dęta galopuje na złamanie karku wraz ze skrzypcami („Our New Phones”), dając prawdziwego kopa i nie ograniczając się jedynie do roli filmowej tapety lub mickey-mousingu (wątek chłopca pragnącego rodzeństwa i ciepłe „I Want a Baby Brother” w duchu Randy’ego Newmana).

 

Tematycznie całość opiera się na dwóch motywach: Juniora oraz Tulip. Pierwszy poznajemy w spokojniejszym początku – „Boss”. Drugi w bardziej żywiołowym „Orphan Tulip” opartym na podniosłej melodii granej przez trąbkę. Trudno ją wyłowić w gonitwie atakujących dźwięków elementów perkusyjnych, smyczków i dęciaków, ale ma odpowiednie tempo. Także jego bardziej wyciszona wersja („Tulip’s Family”) potrafi oczarować i w pełni pokazać charakter. Obydwie kompozycje są spoiwem, wokół którego obraca się cała reszta.

 

Aranżacyjnie bracia Danna serwują prawdziwe cuda. Pozwalają sobie na odrobinę magii w postaci dzwoneczków i harfy („Monumental Screw Up”), atakują werblową perkusją, podkręcają akcję zwinnym saksofonem i fletem (jazzujące, zadziorne „The Baby Factory” czy płynące „Good Day Orphan Tulip”) oraz nieoczywistymi, tykającymi perkusjonaliami („Deliver This Thing”, oparte na garowym "łubudubu" „Wolf Pack” i „Wolf Pack Minivan”).

 

Owszem, praca ta jest pełna dźwiękowego planktonu, czyli czas większości utworów jest bardzo krótki i nie pozwala im w pełni rozwinąć skrzydeł, lecz i tutaj pojawiają się fragmenty, przy których można się wręcz rozmarzyć („You’ll Find Your Home” na flety, „I Have The Missing Piece”). Ale im dalej w las, tym całość brzmi po prostu przewidywalnie i – z wyjątkiem bardzo spektakularnego finału – brakuje w niej jakiegoś elementu zaskoczenia.

 

Mimo, że Mychael i JeffDanna stosują ograne chwyty i sztuczki w swej muzyce, to trudno odmówić jej prawdziwego ognia. Na ekranie kompozycja ta sprawdza się po prostu świetnie, doskonale współgrając z fabułą. W oderwaniu od filmu nie radzi sobie aż tak znakomicie, jednak pomysłowe aranżacje nie pozwalają się oderwać. „Storks” jest bardziej szalone i dzikie, niż poprzednie dzieło braciszków w animacji („Dobry dinozaur”), co fanom dźwiękowych smaczków i detali spodoba się bardzo. Za tę fantazję ode mnie będzie 3,5 nutki.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Stork Mountain
  • 2. Our New Phones
  • 3. Boss
  • 4. Orphan Tulip
  • 5. I Want a Baby Brother
  • 6. Bored, Bored, Bored
  • 7. Ninja Force Attack
  • 8. Monumental Screw Up
  • 9. The Baby Factory
  • 10. Deliver This Thing
  • 11. Five More Minutes, and Then We Stop
  • 12. Good Day Orphan Tulip
  • 13. Wolf Pack
  • 14. Fleeting Moments, Precious Moments
  • 15. You’ll Find Your Family
  • 16. Suddenly, You’re in a Suit
  • 17. Wolf Pack Minivan
  • 18. Defusing Diamond Destiny
  • 19. I Have the Missing Piece
  • 20. Tulip’s Family
  • 21. Gentrification
  • 22. Return to Cornerstone
  • 23. They Don’t Deliver Babies
  • 24. Sphericus
  • 25. Hand Over the Package
  • 26. A Million Babies
  • 27. Destroy the Baby Machine
  • 28. This Is Our Mission
  • 29. Always Deliver
  • 30. Holdin’ Out – The Lumineers
3
Sending
Ocena czytelników:
3 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

„Anna” i wampir

„Anna” i wampir

„Wampir z Zagłębia” – to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych PRL-u lat 70. Niby schwytano sprawcę i skazano go na śmierć, ale po wielu latach pojawiły się wątpliwości, co pokazały publikowane później reportaże czy nakręcony w 2016 roku film „Jestem mordercą”....

Bullitt

Bullitt

There are bad cops and there are good cops – and then there’s Bullitt Ten tagline mówi chyba wszystko o klasyce kina policyjnego przełomu lat 60. i 70. Film Petera Yatesa opowiada o poruczniku policji z San Francisco (legendarny Steve McQueen), który ma zadanie...

Halston

Halston

Roy Halston – zapomniany, choć jeden z ważniejszych projektantów mody lat 70. i 80. Człowiek niemal cały czas lawirujący między sztuką a komercją, został przypomniany w 2021 roku dzięki miniserialowi Netflixa od Ryana Murphy’ego. Choć doceniono magnetyzującą rolę...