Ripper Street
Kompozytor: Dominik Scherrer
Rok produkcji: 2015
Wytwórnia: Silva Screen
Czas trwania: 64:43 min.

Ocena redakcji:

 

Kto nie kocha kryminałów? Każdy kraj i każda telewizja ma swoje seriale, które przyciągają miliony ludzi na całym świecie. Zwłaszcza Brytyjczycy mają tutaj spore pole do popisu – „Sherlock”, „Luther”, „River”… Do tego grona zalicza się też „Ripper Street”, historia dziejąca się w skażonej zbrodniami Kuby Rozpruwacza dzielnicy Whitechapel. Pół roku po ostatniej zbrodni zostają znalezione zwłoki młodej kobiety – śledztwo wszczyna inspektor Edmund Reid (fenomenalny Matthew Macfadyen), a wspierają go sierżant Bennett Drake oraz chirurg i kapitan Homer Jackson. Każdy odcinek to odrębna fabuła pozwalająca wejść w klimat XIX-wiecznej Anglii.

 

Swoje trzy grosze dorzuca oprawa muzyczną, o którą postarał się Dominik Scherrer. Ten urodzony w Szwajcarii maestro nie jest może zbyt znany i popularny, ale też i nie jest twórcą anonimowym. Od wielu lat współpracuje z brytyjską telewizją, realizując m.in. „Pannę Marple”, więc kryminał jest dla niego naturalnym środowiskiem. A ponieważ jest to produkcja stricte telewizyjna, to i score pozostaje skromny pod względem użytego w nim instrumentarium. Nadrabia za to silną emocjonalnością oraz wręcz idealną symbiozą z ruchomym obrazem.

 

Czuć tutaj troszkę „Sherlocka Holmesa” Hansa Zimmera (smyczki, perkusja, mandolina), jednak Scherrer idzie swoją ścieżką. Z jednej strony jest skocznie i dynamicznie, ale i mrocznie, co podkreślają śladowe ilości elektroniki. Słychać to już w otwierającym całość utworze tytułowym, który na potrzeby albumu został trochę wydłużony. Pozornie wolne skrzypce z każdą kolejną nutą stają się zadziorniejsze, niemalże heroiczne. Kompozytor łączy brawurę z delikatnymi dźwiękami gitar i fletów, by w połowie gwałtownie wyciszyć melodię. Temat ten powraca jeszcze dwukrotnie w lekko zmienionej aranżacji tła, w którym daje się wyczuć burzę powoli gromadzącą się nad tym brudnym światem.

 

W ogromnej mierzy mamy tutaj do czynienia ze sporą dawką underscore'u, co nie powinno dziwić ze względu na gatunek w jakim się obracamy. Niemniej maestro jest w stanie ubrać swoje dzieło w taki sposób, by dało się go słuchać również poza serialem. Wplata w całość na przykład strzelającą perkusję („In My Protection”), dynamizuje tempo (galopujące „The Toff” z dęciakami i smyczkami na finał każdego odcinka) oraz… garściami czerpie z „Sherlocka”. Wystarczy posłuchać „Tournament of Shadows”, gdzie mamy bardzo podobne instrumentarium (cymbały, skrzypce, współczesna perkusja), czy „The Amorality of the Mob” z szybkimi smyczkami i gdzieniegdzie atakującymi uszy dęciakami. Również tutaj kompozytor pozwala sobie na lekko melancholijne tempo („Threads of Silk and Gold”).

 

Warstwa liryczna jest natomiast skryta w mroku, z którego na pierwszy plan wyłania się głównie sekcja smyczkowa – oczywiście ze względu na miejsce akcji takie rozwiązanie nie jest niczym zaskakującym. Przygnębiające „I Need Light”, prześliczne „The Weight’s of One Men Heart” z niesamowitym solo na skrzypce wspierane przez delikatną mandolinę, odrobinę podniosłe „A Man of My Company” czy trzymające za gardło, świdrujące „The Beating of Her Wings” – to najciekawsi reprezentanci tej grupy.

 

O dziwo, znalazło się też miejsce na drobne akcenty humorystyczne. Do takich należy zdecydowanie motyw kapitana Jacksona, czyli amerykańskiego chirurga, wielokrotnie decydującego o losach dochodzeń. Temat ten pojawia się w skocznym „Telegraph”, zdominowanym przez gitary (wiadomo, że jak są jankesi, to gitarowe plumkanie być musi). Ale są też dwie kompozycje, nazwijmy je "kabaretowe", które wnoszą nieco nadziei w ten posępny świat, pozwalając na odrobinę odprężenia – „Eight Little Whores” na dęte drewniane oraz krótkie „Blewett's Pavilion of Varieties”.

 

Album jest natomiast dość długi (ponad godzina) i zawiera kompozycje z trzech pierwszych sezonów. Nie jest to pełny score, ale idealnie oddaje klimat całego serialu – pełnego mroku, brudu i zgnilizny. Pod koniec płyty zaczyna lekko dominować warstwa liryczna, pojawiają się także pewne inspiracje „Sherlockami”, tylko bez tych wszystkich elektronicznych bajerów. Muzyka potrafi chwycić za gardło i choć nie operuje niczym nowym, to brzmi naprawdę świeżo. Trzeba będzie uważniej przyglądać się Scherrerowi i czekać na jego kolejne projekty.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Ripper Street
  • 2. In My Protection
  • 3. The Good of This City
  • 4. The Toff
  • 5. Tournament of Shadows
  • 6. I Need Light
  • 7. The Weight of One Man's Heart
  • 8. Telegraph
  • 9. A Man of My Company
  • 10. What Use Our Work
  • 11. The Amorality of the Mob
  • 12. Become Man
  • 13. Pure as the Driven
  • 14. The Judge Stink
  • 15. Eight Little Whores
  • 16. Blewett's Pavilion of Varieties
  • 17. Threads of Silk and Gold
  • 18. Whitechapel Terminus
  • 19. You Beating of Her Wings
  • 20. Your Father, My Friend
  • 21. Ashes and Diamonds
  • 22. Heavy Boots
  • 23. Live Free, Live True
4
Sending
Ocena czytelników:
4 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...