• Hitman’s Bodyguard, The
  • Klute / All The President's Men
  • Victoria & Abdul
  • Logan
  • Game of Thrones – season 7

Sherlock: Series 1

data publikacji: 06/06/2014

Sherlock – seria 1

Sherlock: Series 1

"...wydaje się ciekawym pomysłem..."

Kompozytor: David Arnold & Michael Price

Rok produkcji: 2012

Wytwórnia: Silva Screen Records

Czas trwania: 57:38 min.

 

Sherlock Holmes – archetyp detektywa, mistrza dedukcji, stworzony w XIX wieku przez Arthura Conan Doyle’a, od zawsze był źródłem inspiracji dla kina. Ile powstało filmów i seriali z tym bohaterem, nie jestem w stanie zliczyć. W postać tego geniusza z Baker Street wcielali się tacy aktorzy, jak Jeremy Brett, Basil Rathbone, Christopher Plummer, Michael Caine czy Robert Downey Jr. I kiedy wydawało się, że nie da się nic nowego wymyślić, BBC postanowiło przenieść tego bohatera w XXI wiek – dosłownie. Steven Moffat i Mark Gatiss stworzyli serial, który zachowuje ducha oryginału, uwspółcześniając go. Całość jest kapitalnie zagrana (Benedict Cumberbatch jako Holmes i Martin Freeman jako Watson) oraz znakomicie zrealizowana, stanowiąc jedną z najlepszych brytyjskich serii ostatnich lat.

 

A jak sobie radzi muzyka? W samym serialu po prostu świetnie, ale po kolei. Jej autorami są David Arnold, który miał okazję tworzyć muzykę dla innego brytyjskiego herosa, czyli Bonda, Jamesa Bonda (lata 1997-2008) oraz Michael Price – aranżer, dyrygent i orkiestrator, znany ze współpracy z Howardem Shorem czy Michaelem Kamenem. Obaj panowie poznali się przy filmie „Hot Fuzz”, gdzie Price robił muzykę dodatkową. Zaś ich wspólną pracę wydała Silva Screen Records (każdy sezon oddzielnie) i zawiera ona muzykę do pierwszej serii (trzy odcinki), ułożoną w kolejności chronologicznej.

 

Ilustracja przywołuje skojarzenia z „Sherlockiem Holmesem” Hansa Zimmera. Nie chodzi tutaj o tematykę, ale o samo instrumentarium – cymbałki, mandolina, smyczki, w dodatku polane elektroniką wszelkiej maści. Temat otwierający jest chwytliwy, szybki, krótki i kojarzy się z serialem. Znacznie ciekawsze są tematy Watsona (krótkie solo na fortepianie pojawiające się po raz pierwszy w „War”) i Sherlocka („The Game Is On” – mieszanka trzasków, skrzypiec, chwytliwych dętych drewnianych i syntezatorów) lub jego pościg po Londynie („Pursuit” z trąbkami). Obydwa motywy oddają nie tylko charakter bohaterów, ale są też symboliczną mieszanką tradycji (żywe instrumenty) z nowoczesnością (elektronika).

 

Poza ww motywami, które przewijają się w różnych aranżacjach (temat Watsona w „Pink”) jest też action score i underscore, które nadają szybsze tempo, niż książki sir Doyle’a. Tutaj panowie obrali dwie drogi: dźwięki bazujące na pałeczkach z nieprzyjemnymi smyczkami („Security Cameras”, środek „Back to Work”), dynamizujące rytm (przyśpieszony temat Sherlocka w „Pursuit” z fenomenalnymi trąbkami) lub dominującą elektronikę („The Game Is On” z szybkimi cymbałkami, nieprzyjemną syntetyką oraz zapętlającymi się smyczkami, czy wykorzystujące kotły „Which Bottle?”). Najmocniej jest to widoczne w muzyce z drugiego odcinka, okraszonej orientalnymi wstawkami (nerwowa perkusja w „Targets” czy „Sandbag”, początek „Number System”, poruszająca wokaliza w „Elegy” czy skoczne „Crates of Books”), które urozmaicają całość.

 

Żeby jednak nie było idealnie, album posiada dwie poważne wady. Po pierwsze, ta muzyka świetnie sprawdza się na ekranie, choć poza nim wydaje się plątaniną dźwięków i, miejscami, jazgotem. Po drugie, zbyt często jest tutaj wykorzystywany temat Holmesa i/lub Watsona, choć w tym przypadku jest to pewne urozmaicenie, pozwalające wyrwać się z tej dźwiękowej mieszaniny. Ale po pewnym czasie nawet to wydaje się nużące i monotonne.

 

Muszę przyznać, że „Sherlock” wprawił mnie w konsternację. Mieszanka żywego instrumentarium z elektroniką sama w sobie wydaje się ciekawym pomysłem i twórcy wywiązali się ze swojego zadania wzorowo. Jednak słuchanie tej muzyki poza filmowym kontekstem jest bardzo ryzykownym posunięciem, bo kompozycje tracą swoje atuty i stają się ścianą dźwięku. Ale jeśli lubicie wyzwania, to ten album jest dla Was. Lepiej jednak zapoznać się z nim po obejrzeniu serialu, który bardzo gorąco polecam.

 

Ciąg dalszy nastąpi…

Autor recenzji: Radosław Ostrowski


CD 1

01.

Opening Titles

02.

The Game Is On

03.

War

04.

Pink

05.

Security Cameras

06.

Pursuit

07.

Which Bottle?

08.

Targets

09.

Library Books

10.

Number Systems

11.

Light-fingered

12.

Elegy

13.

Crates Of Books

14.

Sandbag

15.

On The Move

16.

Back To Work

17.

Woman On The Slab

18.

A Man Who Can

19.

Final Act

Komentarze

Średnia ocena czytelników: 3  

Anna Józefiak 08-06-2014, 18:13

Faktycznie, mimo mojego uwielbienia dla serialu, muzyka do pierwszej części świetnie sprawdza tylko w połączeniu z obrazem. Jako osobne dzieło - raczej nie.


Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz