Monster House
Kompozytor: Douglas Pipes
Rok produkcji: 2006
Wytwórnia: Varese Sarabande / Colosseum
Czas trwania: 49:22 min.

Ocena redakcji:

 

Rozpiętość stylistyczna muzyki filmowej jest zdumiewająca. Niczym kameleon potrafi ona zlewać się z tematyką obrazu, czerpiąc z najróżniejszych stylów muzycznych, regionów świata i mrocznych zakamarków umysłów jej twórców. Jedyną granicą dla kompozytorów jest przede wszystkim kontekst i specyficzność filmu. A jako że kino rozwija się w zaskakującym tempie, to i ścieżki dźwiękowe ciągle zaskakują nas czymś nowym. Istnieją jednak pewne archetypy i schematy, którymi twórcy muzyki filmowej nadal się podpierają, wykorzystując je w swoich dziełach. Gatunkiem, który często korzysta z takiej, bardzo klasycznej muzyki filmowej jest bez wątpienia kino przygodowe w najróżniejszych postaciach. Czy to będzie historia poszukiwaczy skarbów, piratów czy rodzinne kino animowane, ich ścieżki dźwiękowe przeważnie oparte są na pewnym schematach, które łatwo wychwycić.

Wykorzystywanie takich schematów nie jest oczywiście niczym złym pod warunkiem jednak, że robi się to dobrze. Niestety większość ścieżek dźwiękowych z filmów przygodowych prezentuje obecnie coś, co można nazwać "autopilotem". Jest to całkowite zawierzenie muzyki owym schematom, co ostatecznie prowadzi do kompletnego braku autonomii. Taka muzyka ogranicza się wtedy do komentowania tego, co dzieje się na ekranie i niekoniecznie jest "strawna" poza nim. Jako przykład takiej ścieżki dźwiękowej mógłbym przytoczyć tutaj chociażby bardzo słabą "Zathurę" – muzyka bardzo klasyczna, kojarząca się z największymi przedstawicielami kina przygodowego ("Indiana Jones") a jakże strasznie bezosobowa i pospolita. Jak się jednak okazuje taka schematyczna muzyka także może trzymać wysoki poziom, o czym przekonałem się ostatnio słuchając ścieżki dźwiękowej z filmu "Monster House".

pipes-1605610-1590001036Bohaterami tego obrazu są pewne dzieci odkrywające, że jeden z domów w ich sąsiedztwie jest żyjącym, oddychającym potworem, który ma względem ludzi bardzo podstępne plany. Dzieciaki próbują je zniweczyć, chociaż dorośli nie wierzą w to, co one mówią… Jest to film animowany, który powstał w technice podobnej do tej znanej z "Ekspresu Polarnego". A więc mamy kino rodzinne ze sporą dawką przygody, ale i dreszczyku. Wszystko to jest doskonale słyszalne na ścieżce dźwiękowej skomponowanej przez niejakiego Douglasa Pipesa. Zapewne niewiele osób znało tego twórcę przed tym filmem, czemu zresztą nie ma się, co dziwić. Pipes jest nową postacią w świecie wielkich hollywoodzkich ścieżek dźwiękowych. Jak sam przyznał w jednym z wywiadów "Straszny Dom" jest jego pierwszą partyturą filmową napisaną na całą orkiestrę. I trzeba przyznać, że ten pierwszy raz wypadł nadzwyczaj dobrze.

Mimo że sama muzyka jest nadzwyczaj przewidywalna, trudno odmówić jej dopracowania i naprawdę dobrych orkiestracji. To bez wątpienia czynnik, który wyróżnia ją z grona wielu innych, podobnych. Wprawne ucho pewnie wyłapie tutaj kilka tematów, które kompozytor stara się przemycić w masie muzyki akcji. Jeden z nich pojawia się w "Elize’s Song" w postaci fałszującego śpiewu dziewczynki. To jedna z najjaśniejszych kompozycji na całym krążku i chyba jedyna, która naprawdę zwraca uwagę. Taki dziecinny i beztroski śpiew, brzmi bardzo zabawnie i kojarzy się z jakąś utopijną sielanką – coś podobnego jak piosenka Thomasa Newmana "Loverly Spring" pojawiająca się na ścieżce dźwiękowej do filmu "Lemony Snicket: seria niefortunnych zdarzeń".

Sporo tutaj także tak zwanego Mickey Mousingu, a więc muzyki kompletnie podporządkowanej obrazowi i zsynchronizowanej z wydarzeniami się na nim dziejącymi. Mnóstwo tutaj zatem wybuchów, zwrotów, wyciszeń i niezrozumiałych przejść, utrudniających słuchanie tej muzyki z płyty. W pewnym sensie jest to ten "autopilot", o którym wyżej pisałem, tyle, że brzmi on naprawdę dobrze. Ośmielę się nawet o porównania do dokonań Danny’ego Elfmana – w kilku miejscach czułem się wręcz jakbym słuchał "Batmana". Pipes operuje podobną rytmiką i lekkością w wykorzystaniu sekcji dętej drewnianej – głównie klarnetów, których obecność w komediach jest właśnie takim archetypem. Dźwięk tego instrumentu przez swoje skojarzenie z pewną niezdarnością i ciapowatością doskonale sprawuje się w ilustrowaniu wątków komediowych. Podobnie jak u Elfmana sporo tutaj też werbli i różnych perkusjonaliów z dzwonkami i trójkątami na czele, które wprowadzają nastrój tajemnicy i niesamowitości. Z kolei dość charakterystyczne wykorzystanie dźwięku fortepianu w kilku miejscach skojarzyło mi się z "A.I." Johna Williamsa. Podobnych nawiązań jest tutaj naprawdę sporo – z najważniejszych należy wymienić oparcie muzyki akcji na słynnych, mrożących krew w żyłach smyczkach z "Psychozy" Bernarda Herrmanna. Tutaj pojawiają się one w takich kompozycjach jak "Ding Dong/House Comes Alive", "Cop Car Gets Eaten" czy "Trapped/Constance’s Tomb/Escape".

Bez wątpienia nie jest to żadna rewolucyjna ścieżka dźwiękowa. Pełnymi garściami czerpie z klasyków kina przygodowego, fantastycznego, a nawet thrillerów. Wszystko to jest jednak poskładane w bardzo ładny sposób, na naprawdę dobrym poziomie. Irytować może tylko nadmierne rozdrobnienie utworów na płycie. Jest ich tutaj 24 i są niemiłosiernie krótkie. Najdłuższy ma 7:37 min., przy czym większość nie przekracza nawet dwóch minut. Źle się słucha takich krótkich utworów, które są przez to niezbyt treściwe. Tak naprawdę żaden z nich nie jest w stanie zaabsorbować uwagi na tyle długo żeby go zapamiętać. To głównie z tego powodu jedynym utworem, który zwrócił moją uwagę już przy pierwszym przesłuchaniu, była zabawna przyśpiewka – "Eliza’s Song". Trudno mi polecić tę płytę, bo wiem, że niewiele jest tutaj naprawdę ciekawych i chwytliwych melodii. Niemniej jest to muzyka na dobrym poziomie, która dobrze wróży Douglasowi Pipesowi na przyszłość.

Autor recenzji: Łukasz Waligórski
  • 1. Opening Titles
  • 2. Eliza's Song
  • 3. Awesome Kite / Bones Tossed Out / Construction
  • 4. Through The Telescope
  • 5. Parents Drive Off
  • 6. Go To Your Room
  • 7. Jenny Walks Up / Jenny's Close Call
  • 8. Elegy
  • 9. Ding Dong / House Comes Alive!
  • 10. Cops Emerge
  • 11. The Chimney
  • 12. The Plan / Dummy Feed
  • 13. Cop Car Gets Eaten
  • 14. Trapped / Constance's Tomb / Escape
  • 15. Cops Get Eaten
  • 16. The Flashback
  • 17. Chowder To The Rescue
  • 18. Nebbercracker Returns
  • 19. House Chase
  • 20. The Battle
  • 21. 45 Years / Tricycle
  • 22. We're Back!
  • 23. End Titles
  • 24. The Dance
3
Sending
Ocena czytelników:
3 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...