Last of Us, The
Kompozytor: Gustavo Santaolalla
Rok produkcji: 2013
Wytwórnia: Sony
Czas trwania: 55:20 min.

Ocena redakcji:

 

Świat elektronicznej rozrywki i świat filmów wzajemnie się przenikają. Z jednej strony, coraz częściej słyszymy o filmach na podstawie popularnych gier video, a z drugiej znane nazwiska kojarzone z największymi hitami Hollywood użyczają swoich głosów i talentów w przemyśle growym. Nie inaczej jest z muzyką. Gustavo Santaolalla, zdobywca Oscarów za „Babel” i „Tajemnica Brokeback Mountain”, wkroczył w świat gier video za sprawą produkcji „The Last of Us” studia Naughty Dog. Historia Joela i Ellie przemierzających zniszczone epidemią Stany Zjednoczone została niezwykle entuzjastycznie przyjęta zarówno przez graczy, jak i krytyków, stając się jedną z najlepiej ocenianych ‘przygodówek’ w historii.

 

santaolalla-4646025-1590001486Oryginalne podejście deweloperów do tematu zombie apokalipsy, wymagało równie oryginalnej ścieżki dźwiękowej. Już pierwszy utwór, „The Quarantine Zone (20 Years Later)” definiuje charakter tej muzyki: skromność środków i kameralny klimat. Argentyński kompozytor wiedział, że trudnej relacji między brutalnie doświadczonym przez życie Joelem, a 14-letnią Ellie nie można zilustrować za pomocą pompatycznych motywów granych przez pełną orkiestrę. Słychać to przede wszystkim w pięknym i delikatnym „Vanishing Grace”. Jednak znacznie częściej będą nam towarzyszyć dźwięki gitary, która rozbrzmiewa w pełni w tytułowym motywie przewodnim i utworze „The Path”. Wszelkiego rodzaju instrumenty smyczkowe występują w „All Gone (Aftermath)”, towarzyszącym scenie osobistej straty głównego bohatera.

 

Oprócz tego, w momentach pełnych akcji, jak walki z innymi ocalałymi, bądź, co gorsza, z zarażonymi pasożytniczym grzybem ludźmi, słychać głównie bębny („The Hunters” i „Infected”). Kompozytor równie często, co z klasycznych instrumentów korzysta z dźwięków wydawanych przez przedmioty codziennego użytku, jak blaszane pokrywy, rurki PCV…, co tworzy ciekawe aranżacje niespotykane nie tylko w grach, ale i w kinie.

 

Poza tymi zaletami, całość posiada dwie bardzo duże wady. Pierwszą jest podzielenie niemal godzinnej ścieżki na aż 30 pozycji. Czasami niektóre motywy aż proszą się o rozwinięcie, ale kończą się zbyt szybko. Drugą wadą jest wykorzystanie utworów, które bardziej przypominają stłumione dźwięki otoczenia, aniżeli prawdziwą muzykę („Breathless”), a które to lepiej sprawdzają się budując napięcie podczas rozgrywki, niż w samodzielnym odsłuchu na płycie.

 

Reasumując, ścieżka dźwiękowa do „The Last of Us” niesie ze sobą duży ładunek emocji i intymną atmosferę bez niepotrzebnej podniosłości i patosu. Dla fanów gry i twórczości argentyńskiego kompozytora to pozycja obowiązkowa. Pozostali mogą odjąć od oceny jedną nutkę, gdyż ponury klimat i krótkie utwory nie każdemu przypadnie do gustu.

 


 

P.S. Tekst ten jest rozszerzoną wersją zwycięskiej pracy w konkursie „1000 znaków na 1000 recenzji”.

Autor recenzji:
  • 1. The Quarantine Zone (20 Years Later)
  • 2. The Hour
  • 3. The Last of Us
  • 4. Forgotten Memories
  • 5. The Outbreak
  • 6. Vanishing Grace
  • 7. The Hunters
  • 8. All Gone
  • 9. Vanishing Grace (Innocence)
  • 10. By Any Means
  • 11. The Choice
  • 12. Smugglers
  • 13. The Last of Us (Never Again)
  • 14. The Last of Us (Goodnight)
  • 15. I Know What You Are
  • 16. Home
  • 17. Infected
  • 18. All Gone (Aftermath)
  • 19. The Last of Us (A New Dawn)
  • 20. All Gone (No Escape)
  • 21. Vanishing Grace (Childhood)
  • 22. The Path
  • 23. All Gone (Alone)
  • 24. Blackout
  • 25. The Way It Was
  • 26. Breathless
  • 27. The Last of Us (You and Me)
  • 28. All Gone (The Outside)
  • 29. The Path (A New Beginning)
  • 30. Returning
4
Sending
Ocena czytelników:
4 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

„Anna” i wampir

„Anna” i wampir

„Wampir z Zagłębia” – to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych PRL-u lat 70. Niby schwytano sprawcę i skazano go na śmierć, ale po wielu latach pojawiły się wątpliwości, co pokazały publikowane później reportaże czy nakręcony w 2016 roku film „Jestem mordercą”....

Bullitt

Bullitt

There are bad cops and there are good cops – and then there’s Bullitt Ten tagline mówi chyba wszystko o klasyce kina policyjnego przełomu lat 60. i 70. Film Petera Yatesa opowiada o poruczniku policji z San Francisco (legendarny Steve McQueen), który ma zadanie...

Halston

Halston

Roy Halston – zapomniany, choć jeden z ważniejszych projektantów mody lat 70. i 80. Człowiek niemal cały czas lawirujący między sztuką a komercją, został przypomniany w 2021 roku dzięki miniserialowi Netflixa od Ryana Murphy’ego. Choć doceniono magnetyzującą rolę...