Je treba zabít Sekala
Kompozytor: Michał Lorenc
Rok produkcji: 1998
Wytwórnia: Pomaton EMI
Czas trwania: 47:02 min.

Ocena redakcji:

 

Czeskie kino kojarzy się głównie z lekkimi tragikomediami, rozmowami przy piwie i knedlach oraz bardzo zmysłową erotyką. Jednak raz na jakiś czas pojawia się film, który przełamuje ten stereotypowy wizerunek. Do tego grona wpisuje się film Vladimira Michałka – „Zabić Sekaka”. Historia małego miasteczka pod okupacją niemiecką, terroryzowanego przez kolaboranta Sekala, który mści się za dawne krzywdy. Mieszkańcy decydują się go zabić, do czego zmuszają ukrywającego się partyzanta Jurę. Westernowy sztafaż w połączeniu ze świetnymi zdjęciami oraz bardzo dobrym aktorstwem (Bogusław Linda i Olaf Lubaszenko) dał mocną opowieść o hipokryzji i zakłamaniu ludzi, a jednocześnie stanowił rozliczenie Czechów z wojny. Ta polsko-czesko-słowacka koprodukcja zebrała bardzo dobre recenzje i została ciepło przyjęta także poza ojczystym krajem.

 

lorenc-4484208-1590000933Był to początek współpracy reżysera z Michałem Lorencem, którego poproszono o napisanie muzyki. Kompozytor był mocno niezadowolony z tego, co stworzył, doprowadzając się do kolejnej depresji. Po odsłuchaniu płyty wydanej przez (nieistniejące już) Pomaton EMI, nie bardzo jestem w stanie zrozumieć tego krytycznego podejścia. Jak zwykle u Lorenca muzyka ma silny ładunek emocjonalny i bezbłędnie sprawdza się na ekranie. Nadal wkurza natomiast ułożenie utworów, gdyż album zaczyna się od… końca.

 

Ale jaki to jest koniec! Chóralne „Sanctum Sanctuorum” po prostu wgniata w fotel, tworząc wielce sakralną atmosferę – tak samo, jak wieńczący album „Sancta Simplicitas”. Obydwa te utwory (słowa mówiące o świętej świętości oraz świętej naiwności) są ironicznym komentarzem wobec mieszkańców miasteczka, gdzie wiara jest tylko pustosłowiem.

 

Lecz kompozytor nie bawi się tylko w intelektualne gierki, przede wszystkim działając emocjonalnie. Te emocje są mocno słyszalne w najdłuższym utworze, „Który jesteś", gdzie do bardzo oszczędnych uderzeń perkusji powoli dołączają flety i mocno przejmujące skrzypce. Pojawiają się też stałe elementy muzycznego świata Lorenca (rozdzierająca serce trąbka w „Spotkaniu”, piękne cymbały w „Tańcu noży”).

 

sekal_promo-2440109-1590001603

Pewnym novum jest kolejny utwór chóralny, mianowicie otwierający film „Świt”, w wykonaniu Warszawskiego Chóru Chłopięcego. Łagodność śpiewu oraz bardzo spokojne wejścia fletów ze smyczkami budzą skojarzenia z nieśmiertelnym tematem „Peer Gynt” Edwarda Griega. Tytułowy bohater też ma swój temat, który jest mroczniejszą wersją „Tańca Eleny” z „Bandyty” – smyczki budzą przerażenie, a wolne tempo tylko potęguje to uczucie.

 

Mroczny i ciężki klimat towarzyszy nam do samego końca, aczkolwiek nie jest on pozbawiony elementów lirycznych („Kapliczka Agnieszki”). Sposób budowania napięcia przypomina troszkę poprzednie dokonania Polaka, ze wskazaniem na „Psy” i „Bandytę” (zapętlone smyczki i trąbki „Chmurach”, „Za wolność naszą i waszą”), ale także i „Prowokatora” (perkusja w „Który jesteś”), co jest w stanie wychwycić wprawne ucho. Pojawia się też mniej przyjemna dźwiękowa tapeta, która jest w przypadku tego kompozytora rzadkością (nieprzyjemny fragment tytułowy, z wolnymi dęciakami i nerwowymi smyczkami, czy „Rada Starszych”).

 

Mimo tych niedoskonałości, „Zabić Sekala” pozostaje bardzo dobrą, mroczną muzyką, z klimatem tak charakterystycznym dla Lorenca. Świetnie współgra z wydarzeniami na ekranie, a i poza nim też sprawia wielką frajdę z odsłuchu. I nawet zapożyczenia z poprzednich dzieł maestro nie wywołują wielkiej irytacji. Intuicja znów go nie zawiodła – to ostatnie warte uwagi dzieło kompozytora w XX wieku. Mocne cztery.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Sanctum Sanctuorum
  • 2. Który Jesteś
  • 3. Spotkanie
  • 4. Taniec Noży
  • 5. Świt
  • 6. Sekal
  • 7. Kapliczka Agnieszki
  • 8. Chmury
  • 9. Bądź wola Twoja
  • 10. Przeznaczenia
  • 11. W ogniu
  • 12. I odpuść nam nasze winy
  • 13. Zabić Sekala
  • 14. Za naszą i waszą wolność
  • 15. Wina i kara
  • 16. Rada starców
  • 17. Sancta Simplicitas
4
Sending
Ocena czytelników:
4 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...