Godfather: Part III, The
Kompozytor: Carmine Coppola, Nino Rota
Rok produkcji: 1990
Wytwórnia: Columbia / CBS Records
Czas trwania: 54:08 min.

Ocena redakcji:

 

Niemal 20-letnia przerwa od poczynań włoskich mafiosów na amerykańskiej ziemi nie wyszła Coppoli na dobre. Choć część trzecia słynnej gangsterskiej sagi to również kino na poziomie, to jednak w dniu premiery krytycy dalecy byli od chwalenia filmu, wytykając reżyserowi zarówno wpadki obsadowe (dostało się zwłaszcza młodej Sofii, która po tym filmie na dobre porzuciła aktorstwo, słusznie przejmując schedę po tatusiu za kamerą), jak i wyzierającą z ekranu nudę i sztampę. Dla wielu niesmak był tym większy, iż film porwał się na podsumowanie doskonale uzupełniającego się duetu poprzednich odsłon. Cokolwiek by jednak o nim nie mówić, to ładnie zamyka historię Michaela Corleone, jednocześnie wprowadzając sua famiglia w nową epokę…

 

carmine-coppola-2663613-1590001141Nowa część, nowe czasy, nowa obsada, to i nowy kompozytor. No, może nie do końca nowy, gdyż Carmine Coppola pracował już przy poprzednich produkcjach, jednocześnie cały czas pozostając w cieniu głównego ilustratora, Nino Roty. Swoisty awans przy okazji trzeciej części wiązał się oczywiście ze śmiercią tegoż (zresztą sam Carmine zmarł niedługo po premierze). Francis Ford słusznie zdecydował się więc na powrót własnego ojca, z którym tak owocnie pracował nie tylko przy dwóch pierwszych „Godfatherach”, ale i przy słynnym „Czasie Apokalipsy”. Carmine udanie wywiązał się z powierzonego zadania, co przyniosło mu nominację do Oscara za piosenkę „Promise Me You'll Remember” i nominację do Złotego Globu za tenże utwór oraz za score.

 

Oczywiście praca Coppoli seniora była o tyle ułatwiona, iż w większości korzystał on z gotowych wzorców Roty oraz bogatego materiału źródłowego (za ilustrację wielkiego finału posłużyła słynna opera „Cavalleria Rusticana”, którą kompozytor zaaranżował na cztery akty). Z drugiej strony musiał jednak wprowadzić zarówno odpowiednie modyfikacje, jak i nowe tematy do istniejących już, legendarnych nut. I to mu wyszło na tyle dobrze, iż naprawdę ciężko jest poczuć różnicę między „Main Title” z odsłony trzeciej, a tym samym utworem z dwóch pierwszych części. Kompozytor zgrabnie rozwija tu także temat Michaela w bardzo ładnym „Michael's Letter”, jak i proponuje ciekawe aranżacje znanych już dobrze tematów – miłosnego zmieszanego z imigranckim [Vito] („The Immigrant / Love Theme from The Godfather Part III”) oraz walca, który znajdziemy tu w aż dwóch odsłonach. Nieźle prezentuje się także „Marcia Religioso”, w którym melodię z „Murder of Don Fannuci” z „Part II” rozpisano na chór. Z kolei całą, ‘chrzestną’ muzykę wspaniale podsumowuje „The Godfather Intermezzo” i, przede wszystkim, „Coda: The Godfather Finale” – już choćby i dla nich warto się z tym albumem zapoznać.

 

rota-3000159-1590001347Materiału stricte nowego jest stosunkowo niewiele. Swój motyw dostał oczywiście największy kozak „Part III”, Vincent, dla którego kompozytor przygotował posępne, przeciągłe brzmienie wiolonczeli z akompaniamentem skrzypiec w „Vincent's Theme”, które naturalnie przechodzą potem w temat główny. Wtóruje mu równie ponure „Altobello”, które prezentuje nam skąpany w liryce suspens. Zabrakło natomiast jakiejś bardziej konkretnej nuty i skromnej reprezentacji muzyki akcji, które znamy z dwóch poprzednich odsłon. Można to rzecz jasna bezproblemowo wytłumaczyć naturą finałowej odsłony, która jest znacznie bardziej stonowana, przepełniona tęsknotą i żalem, dodatkowo przepuszczonymi jeszcze przez zgorzkniałość starzejącej się gwardii. Tenże brak jest jednak mocno odczuwalny, a sama płyta sprawia wrażenie odgrzewanego dania i, choć znacznie dłuższa od poprzedniczek, zdarza jej się przynudzać – zwłaszcza w operowym finale, który szczególnie w wersji albumowej, pozbawiony kontekstu scen, w jakich występuje, może okazać się wyjątkowo trudny do przebrnięcia.

 

Wrażenia tego nie pomagają zatrzeć nawet ubarwienia w postaci dwóch piosenek – wspomnianej „Promise Me…”, którą wykonuje Harry Connick, Jr. i „To Each His Own” Ala Martino. Są to naprawdę ładne, stylowe przeboje, które może i nieźle dopełniają samą kompozycję, ale brakuje im mocy przebicia, a przy tym kompletnie nie różnią się od stylu zaprezentowanego już w poprzednich częściach, wobec czego muzycznie jesteśmy pozbawieni odniesienia do nowej rzeczywistości świata przedstawionego i odbywającej się w nim sztafety pokoleń. Pod tym względem można więc mieć do kompozytora słuszne pretensje.

 

Album natomiast można pod paroma względami uznać za nieco lepszy od wcześniejszych. Przede wszystkim jest on pełniejszy i dłuższy, co pomaga lepiej zagłębić się w muzykę, bo ta nie kończy się nagle. Jest również bardziej spójny stylistycznie – nie ma aż takich rozbieżności pomiędzy materiałem źródłowym i scorem, co w „Ojcu Chrzestnym” I i II potrafiło niekiedy irytować, gdy po przejmującej kompozycji dochodziło nas radosne, italiańskie granie wprost z ulicy. Jakkolwiek ilustracja Coppoli jest więc zwykłą repetą, to wciąż daleko jej do prostej tapety. To kawał naprawdę dobrej pracy dużego kalibru, która bez problemu zachwyci zarówno zatwardziałych wyznawców kultowej sagi, jak i nowicjuszy w filmowym półświatku.

 

P.S. Tekst ten jest poprawioną i uzupełnioną wersją recenzji napisanej dla portalu film.org.pl.

Autor recenzji: Jacek Lubiński
  • 1. Main Title
  • 2. The Godfather Waltz
  • 3. Marcia Religioso
  • 4. Michael's Letter
  • 5. The Immigrant / Love Theme from The Godfather Part III
  • 6. The Godfather Waltz
  • 7. To Each His Own – Al Martino
  • 8. Vincent's Theme
  • 9. Altobello
  • 10. The Godfather Intermezzo
  • 11. Sicilian Medley: Va Pensiero / Danza Trantella / Mazurka (Alla Siciliana)
  • 12. Promise Me You'll Remember (Love Theme from The Godfather Part III) – Harry Connick, Jr.
  • 13. Cavalleria Rusticana: Preludio and Siciliana
  • 14. Cavalleria Rusticana: A Casa Amiche
  • 15. Cavalleria Rusticana: Preghiera
  • 16. Cavalleria Rusticana: Finale
  • 17. Coda: The Godfather Finale
4
Sending
Ocena czytelników:
4 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...