Dark Crystal, The: Age of Resistance
Kompozytor: Daniel Pemberton
Rok produkcji: 2019
Wytwórnia: Varese Sarabande
Czas trwania: 65:34 min.

Ocena redakcji:

 

Another world, another time in the age of wonder.

 

Chyba nikt nie spodziewał się, że te słowa otwierające kultowy film „Ciemny kryształ” jeszcze kiedyś usłyszymy. Wszystko zmieniło się latem 2019 roku, kiedy do jednej z sieci streamingowych trafił serialowy prequel kultowego filmu Jima Hensona. Innymi słowy wracamy do krainy Thra, gdzie Skeksowie kontrolują Kryształ. Obok nich żyją łagodni Gelflingowie, którzy traktują Skeksów jako swoich panów, a ci ukrywają swoje prawdziwe intencje, niszcząc przy okazji całą planetę… Serial rozbudowuje świat znany z filmu, wykorzystując klasyczną formę lalkarstwa, wciąga jak diabli i jest fantastycznie zagrany przez gwiazdorską obsadę głosową. Tym bardziej zaskakuje fakt, że reżyserem jest Louis Leterrier, czyli twórca takich "wybitnych" filmów, jak „Transporter”, „Starcie tytanów” czy „Iluzja”. I choć reżyser raczej dobrej ręki do kompozytorów nie miał, to po stronie zalet serii znajduje się także warstwa muzyczna.

 

pembertondaniel-3512624-1590001306Niektórzy (w tym ja) po cichu liczyli na angaż Trevora Jonesa, który odpowiadał za oryginał. A że ostatnimi czasy kompozytor z RPA nie jest tak aktywny, jak za czasów świetności, to powrót do świata Skeksów, Gelfingów oraz Thra byłby szansą na przypomnienie o sobie. Tak się jednak nie stało, ale nie ma powodów do zmartwień. Twórcom serialu udało się ściągnąć Daniela Pembertona. Anglik ostatnimi czasy coraz bardziej daje o sobie znać i pokazuje wszechstronność w różnych gatunkach. Sam reżyser przyznał, że o angażu zdecydowało przesłuchanie… „Króla Artura: Legendy miecza”. Mało tego, ilustracja z filmu Guya Ritchie pełniła funkcję temp-tracku. Jednak podczas realizacji ostatnich odcinków maestro zorientował się, że nie wyrobi się z czasem i wezwał wsparcie. Stąd obecność Samuela Sima – kompozytora piszącego dla brytyjskiej telewizji, znanego z cyklu filmów o inspektorze Maigret z Rowanem Atkinsonem. Sim miał za zadanie napisać aranżacje do gotowych motywów i stworzyć kilka pomniejszych tematów.

 

Nie oznacza to jednak, że kompletnie odcinamy się od muzyki z oryginału. Temat przewodni pojawia się we fragmencie „Story of the Dark Crystal”, na początku i końcu „The Dark Crystal: The Age of Hope” oraz na początku „The Scientist Enginners”. Obecność tego motywu pełni rolę łącznika z oryginałem oraz potwierdza, że to jest ten sam świat. Lecz jest to zupełnie inna historia, dlatego potrzebuje zupełnie innej oprawy muzycznej.

 

Podstawą jest zbiór melodii z „The Dark Crystal: Age of Resistance”, przewijających się przez cały soundtrack: motyw buntu, telekinetycznych umiejętności Gelfingów (Dreamfast), heroiczny, Skeksów oraz wiedźmy Aughry, będącej strażniczką planety. Tutaj maestro miesza pełno-orkiestrowe brzmienie, horrorowe wiolonczele oraz elementy etniczno-folkowe, tworząc bardzo rozpoznawalny temat. Problemem jest to, że pojawia się on zbyt często w praktycznie niezmienionej aranżacji, przez co traci na uroku oraz sile. Niemniej parę razy te tematy płynnie przechodzą z jednego w drugi. Jak choćby w „Another World, Another Time”, które zaczyna się od gwałtownego wejścia wiolonczel, by wrócić do magii za pomocą smyczków oraz niemal akustycznych dźwięków, niepokój i lęk opisując za pomocą wiolonczel z perkusją, a także trzaskami. Warto też wspomnieć o „The Three Brothers Rise”, gdzie melodię prowadzi flet.

 

Sprawdźmy te motywy po kolei. Temat buntu pojawia się najczęściej, a jego charakterystycznym elementem jest cudna gra skrzypiec, dodająca podniosłości. Jest obecna w „Another World, Another Time”, ale zostaje też wpleciona w rozpędzony, wręcz taneczny popis na flety, skrzypce oraz perkusjonalia „Rian + Mira Dreamfast”, dramatyczno-horrorowe „Essence Draining”, a także w niemal militarne „Together We Fight”. Na mnie jednak największe wrażenie zrobił w „What Lies at the Dream’s End” z ciężkimi wejściami perkusji oraz dęciaków, niczym u Hansa Zimmera.

 

Sam tytuł serialu sugeruje, że musi być mrocznie i niepokojąco. Takie założenie ilustrują fragmenty związane ze Skeksami, gdzie Anglik idzie ku horrorowi, podkreślając bardzo śliski charakter tych postaci – jak w zakończeniu „Another World, Another Time” z "klaskaną" perkusją, pełnym niepokojącej przestrzeni i przemielonych głosów „Story of the Dark Crystal”, nawiedzonym „The Crystal Chamber”, intensywnym (choć zdominowanym przez delikatną elektronikę) „Essence Draining” czy „Tricky Chamberlain”.

 

Z kolei motyw heroiczny powiązany jest z wojownikiem Rianem, który z czasem staje się kimś w rodzaju przywódcy buntu Gelfingów. Najbardziej zaskakujący jest fakt, że ten fragment często wykorzystywany jest w jednym utworze przed lub po temacie buntu, co ma swoje uzasadnienie. Najbardziej wybija się w końcówkach „Rian + Mira Dreamfast” oraz „Together We Fight”, gdzie do głosu dochodzą kotły i bębny.

 

Ostatni ważny temat, czyli temat Aughry, wydaje się najspokojniejszy, a jednocześnie jakże zachwycający. Dokładnie tak, jak kraina, którą reprezentuje. Samodzielne wejście dostaje w „Aughra Awakes”, najpierw prowadzony przez flet i harfę, potem przejęty przez skrzypce; „Aughra Returns” oraz w bardzo mrocznym „Preparation for Battle”. To są najdelikatniejsze fragmenty całego score’u.

 

 

Dopiero na drugim albumie dostajemy do odsłuchu wkład Samuela Sima. I jest to album zdecydowanie mroczniejszy, bardziej skupiający się na underscorze. Ale pojawia się też drobny temacik związany z jedną z głównych bohaterek – księżniczką Breą i jej siostrami. Ponieważ są to osoby z wyższych sfer, fragment ten brzmi jak dworska muzyka z czasów średniowiecza, wykorzystująca flety i harfę. Przewija się on w eleganckim „Brea and the Library”, energicznym „Siostry”, smutnym „Our Sister is Gone” oraz nostalgicznym „All-Maudra”.

 

Jest tu również więcej momentów, w których do głosu dochodzi elektronika (bardzo mroczne „The Darkening”) oraz więcej niepokojących fragmentów. Mocniej odczuwalne jest poczucie zagrożenia („The Skeksis Arrive”) oraz napięcie (pełne kotłów i nerwowych skrzypiec „The Blue Flames Part II”), zwiastujące, że coś wisi w powietrzu (atakujące gwałtownymi wejściami smyczków „A Few Traitors”, godne kina grozy i wykorzystujące chór „The Aureval + The Throne Room”). Najważniejsze jest przy tym finałowe starcie, które zilustrowano kilkoma utworami.

 

samuel-sim-7962382-1590001855Jego zapowiedź dostajemy w posępnej wersji tematu Aughry pod postacią „Preparation for Battle”, gdzie dochodzą kotły, marszowa perkusja oraz rozciągnięte dęciaki. W podobnym tonie prowadzone jest „Attack of the Arathim”. Początek jest bardzo rytmiczny i niepokojący (kotły, smyczki, dęciaki), a po półtorej minucie utwór wycisza się. Spokój jednak jest pozorny, zniszczony przez horrorowe smyczki, grające w sposób wręcz nie do zniesienia. Zwłaszcza, kiedy dołączają do nich bębny i elektronika, dochodzi do totalnego chaosu. Nadzieję daje „The Seven Clans”, będące podniosłą wersją tematu… heroicznego, tylko w wersji militarno-batalistycznej. Sam finał staje się nagle poważniejszy. „The Skeksis Arrive” podpiera się tematem antagonistów, dodając do nich rytmiczne bębny, a całość osiąga apogeum w „Battle for Thra” (temat buntu) z rozpędzonym triem smyczki-bębny-dęciaki. Cudowne zwieńczenie.

 

Ale jest jeszcze coś w rodzaju epilogu, bo historia w serialu nie zostaje zamknięta. Zapowiedź zmiany układu sił przynosi „The Scientist Engineers”, pełne bardzo złowieszczych dźwięków wiolonczeli oraz nasilających się coraz bardziej skrzypiec, opisujących nową tajną broń Skeksów. Zaś na sam koniec albumu dostajemy mini suitę „The Dark Crystal: End Credits”.

 

„Ciemny kryształ: Czas buntu” to jedna z najlepszych ścieżek dźwiękowych napisanych do produkcji Netflixa. Daniel Pemberton razem z Samuelem Simem wykonał absolutnie fantastyczną robotę. Wielu pewnie mogłoby marudzić, że to nie jest to samo, co napisał w oryginale Trevor Jones, ale to nie jest ten sam czas. Natomiast dwupłytowe wydanie cierpi na zbyt wielką obecność tematu przewodniego oraz kilka mocno underscore’owych fragmentów. Niemniej ta muzyka ma zbyt wiele pięknych tematów, by ją zwyczajnie zignorować. Bardzo mocna czwórka i czekam na kolejne sezony serialu. Bo przecież będą, prawda?

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. The Dark Crystal: The Age of Resistance
  • 2. Another World, Another Time
  • 3. Story of the Dark Crystal
  • 4. Rian + Mira Dreamfast
  • 5. Aughra Awakes
  • 6. The Crystal Chamber
  • 7. Essence Draining
  • 8. Into the Catacombs
  • 9. Deet Enters Thra
  • 10. Dzenpo!
  • 11. Her Light Faded
  • 12. What Lies at the Dream’s End
  • 13. Together We Fight
  • 14. The Blue Flames, Part I
  • 15. Thra is Calling
  • 16. Outcast
  • 17. The Journey
  • 18. The Hunter + The Storm
  • 19. Dreamspace
  • 20. Speak for the Dead
  • 21. Aughra Returns / Peeper Beetle Ceremony
  • 22. The Dark Crystal: The Age of Hope
4
Sending
Ocena czytelników:
4 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...