Casino Royale – 50th Anniversary Edition
Kompozytor: Burt Bacharach
Rok produkcji: 1967/2017
Wytwórnia: Quartet Records
Czas trwania: 77:05 min.

Ocena redakcji:

 

Bond, James Bond. Najsłynniejszy szpieg ze wszystkich szpiegów, jacy kiedykolwiek powstali. Postać tą stworzył Ian Fleming, a debiutowała (książkowo) w powieści „Casino Royale”. Prawa do niej wykupiono jeszcze zanim powstał „Dr. No”, ale producentom (Charles K. Feldman oraz Albert Broccholi i Harry Saltzman z EON Productions – twórcy filmowej serii agenta 007) nie udało się dogadać. Więc postanowiono zrobić film w konwencji satyry. Zebrano imponującą obsadę (m.in. David Niven, Peter Sellers, Orson Welles, Woody Allen, William Holden i Ursula Andress), zatrudniono pięciu reżyserów, zaś scenariusz tworzyło dziesięciu autorów (w tym Ben Hecht, Billy Wilder, a nawet Joseph Heller). Efekt mógł być jeden: totalny misz-masz, nie składający się w sensowną całość.

 

burt-bacharach-9065003-1590001792Wydawałoby się, że również warstwa muzyczna nie będzie w stanie tego wszystkiego pozszywać. Ostatecznie na stołku kompozytora zasiadł Burt Bacharach, mający pewne doświadczenie przy komediach (m.in. „Co słychać, koteczku?”) i powoli przebijający się do mainstreamu. Dzisiaj jest on uznawany za klasyka gatunku oraz mistrza w tworzeniu chwytliwych, eleganckich piosenek. Omawiany album powstał z okazji 50-lecia premiery filmu i różni się dwoma szczegółami. Po pierwsze, oryginalny materiał został zremasterowany i brzmi teraz jak żyleta. Po drugie, dodano ponad drugie tyle wcześniej niepublikowanych utworów. Niestety w jakości mono. Ale nie z takimi zadaniami radzili sobie tajni agenci Jej Królewskiej Mości.

 

Zacznijmy od podstawowego materiału. Na początek dostajemy wizytówkę filmu, czyli bardzo chwytliwy temat grany przez Herba Alberta i jego zespół The Tijuana Brass. Czuć tutaj brzmienie swingujących lat 60., z cudowną trąbką na pierwszym planie. Lekko, zwiewnie, stylowo i elegancko, a każdą sekundą coraz bardziej energicznie. Już tutaj mamy zapowiedź, że nie będzie to do końca poważny film, tylko czysta zabawa. Motyw ten jeszcze powróci (także w nowym materiale), choć może zbyt wiele razy.

 

Drugim zapadającym w pamięć fragmentem z filmu jest piosenka „The Look of Love” w wykonaniu Dusty Springfield. Pozornie wydaje się to prosta, wręcz oszczędnie zaaranżowana ballada w stylu, jaki dzisiaj nazywamy smooth jazzem. Perkusja wydaje się ledwo słyszalna, nastrój robią tutaj przede wszystkim klawisze oraz bardzo zmysłowy wokal. Nic dziwnego, że piosenka była nominowana do Oscara. Utwór pojawia się też w wersji instrumentalnej, gdzie śpiew zastępuje saksofon (też brzmi cudnie).

 

Nawet muzyka w założeniu mająca budować napięcie jest polana tym jazzowym sznytem. Zgrabnie rozpędzone są „Home James, Don’t Spare the Horses”czy „The Big Cowoys and Indians Fight at Casino Royale”, ale wydają się zbyt niepoważne i pasujące bardziej do skeczy Benny Hilla. Chociaż niektóre pomysły aranżacyjne oraz wykorzystane instrumenty nawet dziś potrafią zaskoczyć: dudy w połowie „Le Chiffre’s Torture of Mind” czy orientalna perkusja i flety w „Sir James Trip to Find Mata” z cudnym wstępem smyczkowym oraz rozbuchanym finałem. Jest też ociekający erotyzmem saksofon w „Hi There Miss Goodthinghs” oraz „Moneypenny Goes for Broke”, jednak należy go potraktować raczej jako ciekawostkę. Wyjątkiem jest mieszający klasyczną muzykę (fortepian i klawesyn) z jazzem „The Venerable Sir James Bond”.

 

A czy coś wartego uwagi jest w niepublikowanych wcześniej kompozycjach? Chciałbym napisać, że ilość poszła w jakość, ale nie do końca. Sporym plusem jest ułożenie nowego materiału w kolejności chronologicznej do wydarzeń ekranowych. Problemem jest jednak to, że większość tego materiału już słyszeliśmy w podstawowej edycji. Jeśli pojawia się coś nowego, to raczej na zasadzie ozdobnika, dodatku do znajomej melodii (m.in. fanfary oraz solo trąbki w „The Widow Duty of Lady Fiona / Wassail”, gwałtowne wejście dęciaków w „The Grouse Shoot” – wariacji tematu przewodniego).

 

 

Niby trafiają się nuty, których wcześniej nie było, ale nie jest to coś powalającego. Wpleciony fragment hymnu Francji („Proposals, Super 8 and Costumes”), gra na sitarze (rozszerzona wersja „Sir James’ Trip to Find Mata…” czy „Sitar Background”), uderscore’owe „Old Berlin House / Mata Hari School for Spies” (fortepian z trzaskami perkusji i akordeonem) oraz oparte na perkusjonaliach i thereminie „Le Chiffre’s Magic Act”. No i jest jeszcze temat przewodni w formie piosenkowej, wykonany przez Mike’a Redwaya. Są one w większości zbyt krótkie, by zapaść w pamięć, lecz dodają odrobinę różnorodności.

 

Trudno jednoznacznie ocenić to wydawnictwo. Z jednej strony jest to lekka, niezobowiazująca rozrywka w starym stylu spod znaku Henry’ego Manciniego, Lalo Schifrina czy Johna Barry’ego. Muzyka bardzo dobrze sprawdza się w filmie i jest naprawdę przyjemna w odsłuchu. Ale z drugiej strony materiału jest za dużo, zaś nowe utwory to w zasadzie powtórka tego, co już wcześniej słyszeliśmy. Twardy orzech do zgryzienia, który dla mnie jest wart 3,5 nutki. Fani mogą dodać jeszcze połówkę.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Casino Royale (Main Title) – Herb Alpert & The Tijuana Brass
  • 2. The Look of Love – Dusty Springfield
  • 3. Moneypenny Goes for Broke s
  • 4. Le Chiffre’s Torture of Mind s
  • 5. Home James, Don’t Spare the Horses
  • 6. Sir James’ Trip to Find Mata
  • 7. The Look of Love (instrumental)
  • 8. Hi There Miss Goodthinghs
  • 9. Little French Boy
  • 10. Flying Saucer / First Stop Berlin
  • 11. The Venerable Sir James Bond
  • 12. Dream on James, You’re Winning
  • 13. The Big Cowoys and Indians Fight at Casino Royale / Casino Royale Theme (Reprise) – Herb Alpert & The Tijuana Brass
  • 14. Casino Royale (Main Title) – Herb Alpert & The Tijuana Brass (bonus track)
  • 15. Opening Cars Converging / To the Bond Chateau (bonus track)
  • 16. The Black Rose (bonus track)
  • 17. James Bond in Scotland (bonus track)
  • 18. The Widow Duty of Lady Fiona / Wassail (bonus track)
  • 19. The Grouse Shoot (bonus track)
  • 20. Mimi’s Lament (bonus track)
  • 21. Gymnasium Training (bonus track)
  • 22. The Look of Love (Film Version) – Dusty Springfield (bonus track)
  • 23. Proposals, Super 8 and Costumes (bonus track)
  • 24. Sir James’ Trip to Find Mata / Temple Dance (bonus track)
  • 25. Sitar Background (bonus track)
  • 26. Old Berlin House / Mata Hari School for Spies (bonus track)
  • 27. Bond Arrival in France (bonus track)
  • 28. Vesper in the Shower (bonus track)
  • 29. Le Chiffre’s Magic Act (bonus track)
  • 30. Vesper’s Kidnapping (bonus track)
  • 31. End of Torture Sequence (bonus track)
  • 32. Fight in Casino Manager’s Office / Dr. Noah’s Headquarters/The LSD Room (bonus track)
  • 33. The Big Fight at Casino Royale (Film Version; bonus track)
  • 34. Seven Bonds in Heaven / End Title (Have No Fear Bond Is Here) – Mike Redway (bonus track)
  • 35. Have No Fear Bond Is Here (Single Version) – Mike Redway (bonus track)
3
Sending
Ocena czytelników:
3 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

Ludzie spotykają się i miła muzyka rodzi się w sercach Krzysztof Komeda – kompozytor, o którym niby wiemy dużo, ale tak naprawdę nie wiemy nic. Najbardziej znane są jego dzieła jazzowe oraz kooperacja z Romanem Polańskim, jednak to tylko wycinek większej całości. O...

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...