Another 48 Hrs.
Kompozytor: James Horner, różni wykonawcy
Rok produkcji: 1990
Wytwórnia: Scotti Bros.
Czas trwania: 38:24 min.

Ocena redakcji:

 

Jack Gates i Reggie Hammond, czyli duet policyjno-złodziejski z kultowego „48  godzin”, powrócił po siedmiu latach w kontynuacji kasowego hitu Waltera Hilla. Nadal była to sensacja z wplecionym humorem, lekkim klimatem oraz strzelaninami, pościgami i całym tym inwentarzem. Sequel na pewno dorównywał poziomem części pierwszej, a chemia między Nickiem Nolte i Eddiem Murphy nadal działała. Pytanie czy muzyka też nie zawiodła.

 

Wydanie płytowe to mieszanka score’u Jamesa Hornera, który napisał wcześniej muzykę do pierwszej części (utwory te znajdują się w środku albumu) oraz piosenek. Na początek dostajemy hip-hopową wersję piosenki przewodniej, czyli „(The Boys Are) Back in Town”, która wypada całkiem nieźle (wszelkie soulowe wstawki), choć wersja oryginalna także pojawia się w filmie. Dalej mamy popowo-rockowe popisy Curio, w których wyróżnia się gra saksofonu. Miłe, sympatyczne zapełniacze czasu i wydarzeń. A na sam koniec dostajemy country w wykonaniu Michaela Stantona.

 

horner-6924533-1590000933Sama partytura Hornera mieści się w raptem czterech kompozycjach, które są lekko zmodyfikowanymi tematami z pierwszej części. Instrumentarium pozostaje w zasadzie takie samo (smyczki, dęciaki, perkusja, klawisze, saksofon, ‘karaibska’ elektronika). Tematycznie także niewiele się zmieniło – całość podlano jedynie mroczniejszym underscorem, co słychać już w „The Courthouse”, z bardzo płynnie i szybko grającymi smyczkami. W połowie tego utworu przewija się główna melodia prowadzona przez klawisze, bas oraz perkusję. Nowością jest wykorzystanie fletu shahukachi, którego gwałtowna obecność buduje napięcie.

 

Dopiero potem pojawia się „Main Title”, którego linia melodyczna pozostała niezmieniona, ale aranżacja to coś innego. Delikatna gra klawiszy, mocniejsza perkusja z kotłami, charakterystyczny saksofon sopranowy oraz bas – skądś to znamy? Pojawia się flet, następuje cisza, wreszcie trzask oraz dziwaczny, tak jakby pomruk skrzypiec. I wtedy wracają klawisze z basem, jakim tym razem towarzyszą gwałtowne wejścia shakuhachi i kotłów w tle.

 

Dwie następne kompozycje to już action i underscore. „King Mei Shootout”, jak sama nazwa wskazuje, jest ilustracja strzelaniny. Agresywne wejścia gitary elektrycznej, popisy perkusji, dęciaki z nerwowymi smyczkami, fortepian…, a saksofon zaczyna improwizować nutami, które spopularyzowało późniejsze „Sneakers”. Pojawiają się tu chwile spokoju (wtedy grany jest przewodni temat), ale w okolicy dwóch i pół minuty mamy repetę z początku (rytmiczne walenie perkusji z mocnym wejściem gitary oraz fletu), tylko że z wolno wchodzącymi dętymi.

 

Dopiero wtedy zaczyna się zabawa – ‘tykanie’ klawiszy, perkusjonalia, smyczki odzywają się z wolna, następuje wyciszenie (poza perkusją, fletem i fortepianem). I mamy powtórkę tematu z pierwszej części, który ilustrował strzelaninę w hotelu, czyli nasilające się skrzypce, kotły i fortepian walące na oślep, aż do zwieńczenia w postaci imitujących policyjne syreny smyczków, karaibskiej perkusji oraz charakterystycznych trzasków. Ostatnie dwie minuty to znów temat przewodni, lecz w kompletnie zmienionej aranżacji (nieznacznie mocniejsza perkusja oraz szybsze smyczki plus flet). Finałowa konfrontacja to „Birdcage Battle”, czyli kompletne dźwiękowe szaleństwo, które jest powtórką z powtórki z rozrywki.

 

Horner sięga po swoje sprawdzone wzorce z początków kariery i choć ta muzyka sprawdza się na ekranie, to poza nim nie ma racji bytu. I nie jest w stanie tego zmienić żadna aranżacja, ani egzotyczne instrumenty. Piosenki mogą się podobać, ale to już kwestia gustu. Innymi słowy: jeśli jesteście hardkorowymi fanami Jamesa Hornera, musicie kupić tą płytę. Pozostali raczej niekoniecznie. 2,5 nutki to moja finalna ocena.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. (The Boys Are) Back in Town – Jesse Johnson
  • 2. Give It All You Got – Curio
  • 3. I Just Can’t Let It End – Curio
  • 4. I've Got My Eye On You – Curio
  • 5. The Courthouse
  • 6. Main Title
  • 7. King Mei Shootout
  • 8. Birdcage Battle
  • 9. I’ll Never Get You Out of This World Alive – Michael Stanton
2
Sending
Ocena czytelników:
2 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...