• Westworld
  • Program, The
  • Fences
  • Prince of Darkness – Limited Edition
  • Wizard of Lies, The

Sneakers

data publikacji: 25/10/2005

Włamywacze

Sneakers

"...taki subtelny suspens..."

Kompozytor: James Horner

Rok produkcji: 1992

Wytwórnia: Columbia / Sony Music

Czas trwania: 48:29 min.

 

 

NAZWISKO:

HORNER

IMIONA:

JAMES ROY

DATA URODZENIA:

14.08.1953

MIEJSCE ZAMIESZKANIA:
LOS ANGELES, CALIFORNIA, USA

 

PRZYCZYNA RECENZJI:

Oskarżony napisał świetną muzykę, lekką, łatwą i przyjemną w odbiorze, na potrzeby równie udanej komedii kryminalnej Phila Aldena Robinsona (z którym to odnotowuje tym samym drugie spotkanie od czasu "Field of Dreams"). Wydatnie pomógł mu w tym jego wspólnik, saksofonista Branford Marsalis (widoczny na okładce), nadając świeżości i uroku temu przedsięwzięciu. Obaj panowie całość tego niezwykłego produktu oparli odpowiednio o fortepian, saksofon właśnie, delikatny kobiecy głos i chórki, skrzypce, flet i werbelki (przypominające czasem te z "Aliens"), wplątując w to jeszcze syntezatory, skromną sekcję dętą i delikatne elementy perkusyjne (np trójkąt) oraz sporadycznie pojedyńcze instrumenty, typu lira.

 

Za szkielet posłużył jeden motyw przewodni, słyszalny już w pierwszym utworze, zatytułowanym "Main Title", na który składa się idealna współpraca i tempo wymienionych elementów. Ów temat słychać w każdym następnym utworze, czasem z lekkimi modyfikacjami, ale na ogół w takiej samej mniej więcej wersji. Oczywiście odpowiednia wersja przypada na utwór "The Sneakers Theme", który, jak sama nazwa wskazuje, jest właśnie tym przewodnim. Temat ten jest zarówno lekki i przyjazny, jak i tajemniczy i podstępny, co świetnie oddaje klimat obrazu. Kiedy zaś trzeba, to z tematu głównego oskarżony równie lekko i niezauważalnie przechodzi do wersji bardziej dynamicznej i dramatycznej (ale bez zbędnej przesady), co ma miejsce już w drugim utworze, pt "Too Many Secrets".

 

Takich momentów jest jednak stosunkowo niedużo i generalnie króluje lekka i humorystyczna - później pojawia się jeszcze wyraźna modyfikacja tematu przewodniego, w typie zwycięskim, pełnym polotu ("The Escape / Whistler's Rescue - "Goodbye" - "...And The Blind Shall See"). Sprawia to w głównej mierze wspomniany Branford Marsalis, którego solowe partie ocierają się o jazz i swing, bawiąc się zarówno z widzem, jak i słuchaczem. Ot taki subtelny suspens. Ponieważ jest to suspens z niebywałą wręcz wyobraźnią, toteż niesamowicie gładko prowadzeni jesteśmy od utworu do utworu (między którymi przerwy są niezauważalne) i bez chwili nudy czy zwątpienia osiągamy koniec płyty, następujący równie szybko, co jej początek.

 

Właściwie trudno wskazać tutaj jakiś wybijający się motyw, z czym problemy miało już wielu świadków nausznych, choć być może takim jest "Playtronics Break-In" - charakteryzująca się swoją długością suita, w której słychać w zasadzie większość rozwiązań tej partytury. Ogółem jednak trudno spośród tak spójnej i jednolitej płyty wybrać odpowiedniego przedstawiciela. Mogę powiedzieć, że na dobrą sprawę każdy utwór zrobił na mnie wrażenie - jako część całości i jako pojedyńcza sprawa. Każdego słuchałem jak zahiponotyzowany. Jest to więc dowód na to, że oskarżony jest winien napisania fantastycznej partytury i ponadczasowej muzycznej przygody, która na długo pozostaje w głowie.

OŚWIADCZENIE:

Oskarżony z całą pewnością stworzył tu jedno z lepszych swoich dokonań w karierze (a już na pewno najbardziej swobodne), a przy okazji całkowicie napiętnował swoją dalszą twórczość, korzystając z rozwiązań tu zawartych m.in. przy "Apollo 13", "Ransom", "A Beautiful Mind", "Bicentennial Man", "Titanic" czy nawet i "Windtalkers". Tym samym obniża to ich ocenę i wyraźnie uwidacznia się tu późniejsze plagiatorstwo oskarżonego względem własnej twórczości. Właściwie jedyną wadą tejże pozycji jest jej długość. O ile oskarżony zwykle przekracza czas jednej godziny, męcząc przy tym niejednokrotnie słuchacza, o tyle tutaj zrobił coś odwrotnego. Kiedy więc słuchacz chce więcej i więcej tak dobrej muzyki, zwyczajnie nie dostaje jej. Trudno zrozumieć politykę oskarżonego i jego producentów, choć pozostaje to bez związku na wyrok końcowy. Szkoda jedynie, że obecnie nie potrafi on stworzyć czegoś równie łatwego i bezpretensjonalnego, jak to.

WYROK:

Skazanie na 5 nutek oraz ogólny nakaz zaopatrzenia się w tę pozycję w trybie natychmiastowym przez wszystkich czytających (dotyczy nie tylko fanów oskarżonego).

Autor recenzji: Mefisto


CD 1

01.

Main Title

02.

"Too Many Secrets"

03.

The Sneakers Theme

04.

Cosmo...Old Friend

05.

The Hand-Off

06.

Planning the Sneak

07.

Playtronics Break-In

08.

The Escape / Whistler's Rescue

09.

Goodbye

10.

"...And The Blind Shall See"

Komentarze

Średnia ocena czytelników: 5  

Radzimir 31-07-2011, 02:06

Jeden z najlepszych Hornerów. Plus bardzo oryginalna recenzja.


Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz