Zookeeper’s Wife, The
Kompozytor: Harry Gregson-Williams
Rok produkcji: 2017
Wytwórnia: Filmtrax
Czas trwania: 40:58 min.

Ocena redakcji:

 

Holocaust to temat tak wyeksploatowany w kinie, że trudno wymyślić coś naprawdę nowego i intrygującego. Z drugiej strony jest na tyle bezpieczny, że przykuwa uwagę prestiżowych gremiów. Ostatnio jednak już niewielu się daje na to nabrać, co pokazuje przykład hollywoodzkiego „Azylu”. Film opowiada historię rodziny Żabińskich, właścicieli warszawskiego zoo, którzy w czasie II wojny światowej ukrywali Żydów. Dobrze, że takie historie powstają – szkoda jednak, iż zostało to wrzucone do klasycznego schematu, pełnego klisz, mało wyrazistego drugiego planu (prosty podział na dobrych i złych) oraz pewnej sterylności w realizacji.

 

Jeśli coś mnie zaskoczyło w przypadku filmu Niki Caro, to oprawa muzyczna, a konkretniej wybór kompozytora. Bo trudno mi było wyobrazić sobie Harry’ego Gregson-Williamsa w bardziej kameralnej, skromnej produkcji. Anglik, mimo posiadania mocno wyrazistego stylu, parę razy potrafił zaskakiwać i tym razem znowu to robi. Dlaczego?

 

gregson-williams-3139503-1590000962Stylistycznie muzyka bardziej pasowałaby do Alexandre’a Desplata, Thomasa Newmana czy innych mistrzów szlachetnego, lirycznego brzmienia, choć niektórzy nazywają je o wiele prościej: "plumkaniem". To buduje już temat naszej bohaterki w rozpoczynającym całość „Warsaw Zoo, 1939”. Bardzo kojący, choć tworzący atmosferę tajemnicy fortepian, pojedyncze dźwięki falujących smyczków oraz zwiewnych fletów stanowią niezwykłą kombinację. Jest w tym zoo sielsko jak w raju (druga połowa z cymbałkami), co dodaje lekkości całemu dramatowi. Temat ten powraca jeszcze w „The Escape” (końcówka), mroczniejszym „Aftermath” (środek na flety) czy dramatycznym „Come Back to Us”.

 

Jednak ta muzyka to nie tylko liryka, ale też bardziej dramatyczne fragmenty oraz underscore. W końcu mamy wojnę i to zostaje wiele razy podkreślone. Mocniejsze uderzenia perkusji („Bring Them Out”), gwałtowniejsze wejścia smyczków („In Plain Sight”), wykorzystanie elektronicznych sampli („The Bombings”) – czyli klasyczny zestaw tego kompozytora. Troszkę szkoda, że własnego motywu nie dostał antagonista filmu, czyli doktor Heck, planujący dokonać niemożliwego (ożywienia tura za pomocą genetycznej krzyżówki). Niemniej zamiast tego dostajemy bardzo gwałtowne „Heck’s Realization”, które jest dość ciężkostrawnym tłem, bardziej pasującym do kina akcji czy thrillera, niż do wojennego dramatu (trzaski, rozciągnięte smyczki z dęciakami, przemielone sample).

 

Ale jest tutaj jedno mocne uderzenie. Mowa o poruszającym „Burning the Ghetto”. Pozornie zaczyna się niezbyt ciekawie, bo rozwarstwiającymi się skrzypcami, odbijającymi się niczym echo fletami i harfą. Jednak kiedy wchodzi wokaliza Shiny Haas, nie da się przejść obok niej obojętnie, a poczucie zagłady staje się coraz gęstsze i szarpie nerwy.

 

„The Zookeper’s Wife” potwierdza, że ten zdolny kompozytor wraca do gry. Maestro ciągle pamięta jak stworzyć piękny temat, zagrać dźwiękami na emocjach oraz troszkę pobawić się instrumentarium. Nie brakuje odniesień do poprzednich dokonań autora, mimo niepokojącego tła wydarzeń ciepłej aury oraz bardziej lirycznego oblicza Anglika. Nawet jeśli nie jest to nic odkrywczego czy zaskakującego, muzyka ta jest dobrze wykonaną robotą. Cieszę się, że HGW wrócił na stałe do pisania, zaś sama oprawa zasługuje na mocną trójkę z plusem.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Warsaw Zoo, 1939
  • 2. The Bombings
  • 3. Aftermath
  • 4. The Escape
  • 5. Pray for Us
  • 6. Wall Paint
  • 7. Bring Them Out
  • 8. Burning the Ghetto
  • 9. Come Back to Us
  • 10. In Plain Sight
  • 11. Heck’s Realization
  • 12. Refugees
  • 13. Home Again
  • 14. Jan Returns
3
Sending
Ocena czytelników:
3 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

„Anna” i wampir

„Anna” i wampir

„Wampir z Zagłębia” – to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych PRL-u lat 70. Niby schwytano sprawcę i skazano go na śmierć, ale po wielu latach pojawiły się wątpliwości, co pokazały publikowane później reportaże czy nakręcony w 2016 roku film „Jestem mordercą”....

Bullitt

Bullitt

There are bad cops and there are good cops – and then there’s Bullitt Ten tagline mówi chyba wszystko o klasyce kina policyjnego przełomu lat 60. i 70. Film Petera Yatesa opowiada o poruczniku policji z San Francisco (legendarny Steve McQueen), który ma zadanie...

Halston

Halston

Roy Halston – zapomniany, choć jeden z ważniejszych projektantów mody lat 70. i 80. Człowiek niemal cały czas lawirujący między sztuką a komercją, został przypomniany w 2021 roku dzięki miniserialowi Netflixa od Ryana Murphy’ego. Choć doceniono magnetyzującą rolę...