Wałęsa
Kompozytor: Paweł Mykietyn, różni wykonawcy
Rok produkcji: 2013
Wytwórnia: Parlophone Music Poland
Czas trwania: 85:23 min.

Ocena redakcji:

 

Lech Wałęsa – postać, która nadal wywołuje emocje, ale jego wpływ na współczesną historię naszego kraju jest bezdyskusyjny. Charyzmatyczny przywódca Solidarności jest jednym z symboli transformacji ustrojowej. Wie o tym Andrzej Wajda, który postanowił opowiedzieć historie elektryka, który nie chciał, ale musiał obalić komunę. Jest to co prawda laurka, która przedstawia Wałęsę niemal jako herosa naszych czasów, ale kapitalna kreacja Roberta Więckiewicza oraz odrobina humoru czynią ten film naprawdę niezłym. Swoje robi też warstwa muzyczna.

 

Wajda postanowił wykorzystać do swojej opowieści piosenki z epoki. Ponieważ większość wydarzeń dotyczy lat 80., więc dominuje tutaj buntownicza, rockowa muzyka idealnie wpasowana do poszczególnych scen, stanowiąca niejako komentarz dla nich. Wydany przez Parlophone Music album jest mieszanką zarówno piosenek, jak i utworów instrumentalnych, ale jeszcze do tego wrócę. Obowiązkowo mamy tutaj takich wykonawców jak Brygada Kryzys, KSU, reggae’owy Daab czy Róże Europy. Ta różnorodność mocno podkreśla klimat czasów zastraszenia i bezsilności („Martwy rok” czy „Wojna!” – stan wojenny) oraz niewielkiej nadziei, która powoli zaczynała się rodzić („Jeszcze będzie przepięknie” i „Kocham wolność” wieńczące zarówno film, jak i album). Agresja niektórych utworów udziela się także słuchaczowi („Tchórze”).

 

Nie można też nie wymienić trzech zagranicznych ścieżek: marszowego „Grit and Rust March” Roberta White’a (instrumentalna melodia na dęciaki i elektronikę), utrzymanymego w klimatach country „A Song for Lech Walesa” Paula Henry’ego Dallaire’a (wokal i styl mocno podobne do Johnny’ego Casha) oraz zagranego z symfonicznym rozmachem, patetycznego „Avenue of the Stars” Raya Daviesa, które znakomicie uzupełniają polskie hity.

 

Wspomniałem o muzyce ilustracyjnej – Wajda do pracy przy filmie zatrudnił też kompozytora. Wybór padł na minimalistę, Pawła Mykietyna, który wcześniej współpracował z Małgorzatą Szumowską (od filmu „Ono” to jej stały współpracownik) oraz Jerzym Skolimowskim („Essential Killing”) oraz przy poprzednim filmie Wajdy, „Tataraku”. Jak wypada jego praca?

 

W konfrontacji z piosenkami naprawdę blado. I nawet nie chodzi o to, że są to bardzo krótkie utwory (większość nie przekracza minuty lub wychodzi nieco ponad), w których dominuje depresyjna elektronika, tworząca bardzo nieprzyjemną w samoistnym odbiorze atmosferę (niepokojący „Fragment 1” z zapętlonymi syrenami). Także w samym filmie przewija się ona na dalekim tle. Druga grupa to bardziej rockowe nuty rozpisane na mały zespół (punkowy „Arłamów”, trochę delikatny „Fragment 3”, prawie akustyczna „Kłótnia” z werblami), które przynajmniej są bardziej żywiołowe, choć oparte o tak samo brzmiącą elektronikę na drugim planie.

 

W zasadzie „Wałęsę. Człowieka z nadziei” można potraktować jako kompendium wiedzy o polskiej muzyce lat 80., będącą uzupełnieniem muzyki do głośnego dokumentu „Beats of Freedom”. Sama ilustracja Mykietyna niespecjalnie się wyróżnia (może poza „Kłótnią” i „Arłamowem”) i gdyby nie ona, ocena byłaby zdecydowanie wyższa. Za piosenki dałbym nawet 4,5 nuty, za score w porywach 2,5. Więc wychodzi z tego trója. Nie chcem, ale muszem…

 

P.S. Recenzja ta ukazała się wcześniej na Kinoblogu.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Kocham wolność – Bogdan Łyszkiewicz
  • 2. Plaża
  • 3. Hej, naprzód marsz – Proletaryat
  • 4. Fragment 1
  • 5. Tchórze – Dezerter
  • 6. Fragment 2
  • 7. Ulica – Aya RL
  • 8. Grzybki
  • 9. Fala ludzkich serc – Daab
  • 10. Stocznia
  • 11. Martwy rok – KSU
  • 12. Fragment 3
  • 13. Wojna – Brygada Kryzys
  • 14. Więzienie
  • 15. Mamy dla was kamienie – Róże Europy
  • 16. Arłamów
  • 17. Centrala – Brygada Kryzys
  • 18. Kłótnia
  • 19. Nie wolno nie ufać – Daab
  • 20. Tramwaj
  • 21. Pod prąd – KSU
  • 22. Danka, Rewizja
  • 23. Jeszcze będzie przepięknie – Tilt
  • 24. Grit and Rust March – Robert White
  • 25. A Song for Lech Walesa – Paul Henry Dallaire
  • 26. Avenue of the Stars – Ray Davies
  • 27. Kocham wolność – Chłopcy z Placu Broni
3
Sending
Ocena czytelników:
3 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

„Anna” i wampir

„Anna” i wampir

„Wampir z Zagłębia” – to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych PRL-u lat 70. Niby schwytano sprawcę i skazano go na śmierć, ale po wielu latach pojawiły się wątpliwości, co pokazały publikowane później reportaże czy nakręcony w 2016 roku film „Jestem mordercą”....

Bullitt

Bullitt

There are bad cops and there are good cops – and then there’s Bullitt Ten tagline mówi chyba wszystko o klasyce kina policyjnego przełomu lat 60. i 70. Film Petera Yatesa opowiada o poruczniku policji z San Francisco (legendarny Steve McQueen), który ma zadanie...

Halston

Halston

Roy Halston – zapomniany, choć jeden z ważniejszych projektantów mody lat 70. i 80. Człowiek niemal cały czas lawirujący między sztuką a komercją, został przypomniany w 2021 roku dzięki miniserialowi Netflixa od Ryana Murphy’ego. Choć doceniono magnetyzującą rolę...