Teenage Mutant Ninja Turtles
Kompozytor: Brian Tyler
Rok produkcji: 2014
Wytwórnia: Atlantic Records
Czas trwania: 72:35 min.

Ocena redakcji:

 

Na nową wersję „Wojowniczych żółwi ninja” łatwo jest narzekać, ale kiedy film preparują Jonathan Liebesman i Michael Bay, to doprawdy trudno się spodziewać pozytywów. Na dobrą sprawę zepsuli przy tym mniej, niż mogli, a ich największym grzechem jest fakt, iż w trakcie seansu przede wszystkim się ziewa.

 

Niewątpliwie jednak twórcy filmu nie mieli pomysłu na odświeżenie słynnych żółwi. Posklejali więc różne klisze z nadzieją, że to wystarczy na przyciągnięcie widzów do kin. Tym samym tropem poszedł kompozytor ścieżki dźwiękowej, Brian Tyler. Najwyraźniej zupełnie nie wiedząc, co z tym projektem zrobić, zabawił się w kopistę.

 

tyler-4688832-1590000945W związku z tym „Wojownicze żółwie ninja” przypominają kolejną pracę Tylera dla Marvela. Główny temat to skrzyżowanie fanfary, którą napisał dla studia, a tej znanej z drugiej części „Thora”. Obie zresztą są tak podobne, że trudno stwierdzić, na której faktycznie bazował. A bazować musiał, bo tak podobne tematy w tak krótkim odstępie czasu nie mogły powstać przypadkowo, zaś fikuśna ornamentyka trąbek nowej jakości tu nie wprowadza.

 

Reszta ścieżki dźwiękowej najwyraźniej powstała ze sklejenia odrzutów z innych prac Tylera. Nie znajdziemy tu ani jednego oryginalnego pomysłu. Kompozytor zapewnia natomiast swoje ulubione kawalkady perkusji, które niestety w każdym kolejnym obrazie brzmią już dokładnie tak samo. Za część liryczną odpowiadają pociągłe frazy smyczków i rzadki fortepian. Te chwile wyciszenia są jednak tak krótkie i bezbarwne, jakby Tyler sam się nimi niecierpliwił.

 

Miłośnicy masywnej muzyki akcji znajdą oczywiście coś dla ciebie. Świetne momenty mają „Splinter vs. Shredder” i „Shortcut”. W pierwszym znalazły się potężne, skandujące partie chóru. Drugi utwór dobrze i bez większego zadęcia rozgrywa dynamiczny potencjał głównego tematu. Pod koniec przechodzi zaś w drugi, bardziej szarpany motyw, który jednoznacznie wypływa z trzeciej części „Piratów z Karaibów” (dobrze to słychać w jego lirycznej odsłonie w „Adolescent Genetically Altered Shinobi Terrapins”).

 

Tyler ze swoich dwóch tematów korzysta naprzemiennie, ładując je gdzie bądź. Większość płyty zajmuje więc perkusyjna papka, z kolejnymi, identycznymi powtórzeniami obu motywów. Komenda kopiuj-wklej zdecydowanie była przy pracy nad tą kompozycją ulubionym narzędziem Tylera. Nie byłoby jeszcze tak źle, gdyby nie rozdęte wydanie, do bólu eksponujące jałowość tej muzyki.

 

Właściwie należało się tego spodziewać, ale Tyler popełnia też zbrodnię, której mu darować nie sposób. Stworzył muzykę skrajnie niepasującą do bohaterów filmu. Z tajemniczych powodów ruszył przede wszystkim w kierunku epickiego „Thora”, odzierając go przy tym z awanturniczych elementów. Jest to kierunek całkowicie chybiony. Można było podejść do sprawy na różne sposoby – bardziej rockowo, hip-hopowo, z wyrazistą elektroniką. Film aż się prosi o młodzieżowość w muzyce, trochę luzu, lekkości. Tyler natomiast eksploatuje epickie chóry i bombastyczny rozmach. To może działać, ale w innym filmie.

 

W „Wojowniczych żółwiach ninja” muzyka stanowi natomiast jedynie dodatkowy hałas, przetykany nazbyt częstymi powtórzeniami tematu głównego. Pewnie żaden kompozytor nie wysiliłby się, żeby do takiej produkcji stworzyć świetną ścieżkę dźwiękową. Tylerowi też można byłoby wybaczyć klisze (czy – brutalniej mówiąc – kopie), gdyby służyły one filmowi. Wydają się jednak nie służyć niczemu, oczywiście poza paroma dolarami więcej na bankowym koncie kompozytora.

Autor recenzji: Jan Bliźniak
  • 1. Teenage Mutant Ninja Turtles
  • 2. Adolescent Genetically Altered Shinobi Terrapins
  • 3. Splinter vs. Shredder
  • 4. Origins
  • 5. Brotherhood
  • 6. Turtles United
  • 7. Rise of the Four
  • 8. The Foot Clan
  • 9. Shellacked
  • 10. Project Renaissance
  • 11. Shortcut
  • 12. Shredder
  • 13. Cowabunga
  • 14. 99 Cheese Pizza
  • 15. Adrenaline
  • 16. Buck Buck
  • 17. TMNT March
2
Sending
Ocena czytelników:
0 (0 głosów)

1 komentarz

  1. Mystery

    100% Tylera w Tylerze i dobrze, bo takiej symfonicznej gratki nie było u niego od czasu MW3.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

„Anna” i wampir

„Anna” i wampir

„Wampir z Zagłębia” – to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych PRL-u lat 70. Niby schwytano sprawcę i skazano go na śmierć, ale po wielu latach pojawiły się wątpliwości, co pokazały publikowane później reportaże czy nakręcony w 2016 roku film „Jestem mordercą”....

Bullitt

Bullitt

There are bad cops and there are good cops – and then there’s Bullitt Ten tagline mówi chyba wszystko o klasyce kina policyjnego przełomu lat 60. i 70. Film Petera Yatesa opowiada o poruczniku policji z San Francisco (legendarny Steve McQueen), który ma zadanie...

Halston

Halston

Roy Halston – zapomniany, choć jeden z ważniejszych projektantów mody lat 70. i 80. Człowiek niemal cały czas lawirujący między sztuką a komercją, został przypomniany w 2021 roku dzięki miniserialowi Netflixa od Ryana Murphy’ego. Choć doceniono magnetyzującą rolę...