Swiss Army Man
Kompozytor: Andy Hull & Robert McDowell
Rok produkcji: 2016
Wytwórnia: Lakeshore Records
Czas trwania: 45:11 min.

Ocena redakcji:

 

Czasami pojawiają się filmy tak dziwaczne i nie dające się zaszufladkować, że jedyną szansę na satysfakcję jest kompletne zanurzenie się w ich świecie przedstawionym. Nie inaczej jest z filmem „Człowiek-scyzoryk”, który do polskich kin… nie trafił. Nie jest to biografia rapera Liroya („Scyzoryk, scyzoryk tak na mnie wołają”), ale historia rozbitka z bezludnej wyspy, który znajduje na brzegu… zwłoki, zastosowanie których godne jest szwajcarskiego wynalazku. Ta wariacka tragikomedia o samotności początkowo może wydawać się zbyt dziwaczna lub porąbana, ale potrafi poruszyć, wzruszyć, a nawet rozbawić.

 

I powiem od razu jedną rzecz: bez muzyki ten film nie byłby taki sam. Twórcy zatrudnili do tej roboty Andy’ego Hulla i Roberta McDowella – członków zespołu Manchester Orchestra, który orkiestrą nie jest (grają alternatywnego rocka) i nie wywodzi się z Manchesteru, tylko z Atlanty. Realizacja tej ścieżki dźwiękowej była nietypowa z dwóch powodów. Po pierwsze, muzyka powstawała równolegle z filmem, a po drugie twórcy mieli nie wykorzystywać żadnych instrumentów (z paroma wyjątkami) poza własnymi głosami. Brzmi jak szaleństwo? Ale efektem miało być odtworzeniem tego, co nasz bohater może usłyszeć w głowie.

 

hull-mcdowell-9826730-1590001774Sama konstrukcja utworów jest oparta na mruczeniach, różnego rodzaju „da da da da” w wykonywaniu grających główne role Paula Dano i Daniela Radcliffe’a czy klaskania. Wszystko to ma budować portret samotności człowieka, powoli tracącego kontakt z rzeczywistością. Głosy zaczynają się zlewać w jeden, niemal chóralny śpiew a capella, z którego czasem wyłuskuje się melodia. I, o dziwo, to wszystko brzmi tak pogodnie, że aż wydaje się nierealne. Powoli każde dźwięki zaczynają zmieniać klimat nawet w jednym utworze – od melancholii i smutku á la Sigur Ros (lekko przygnębiające „Hank Drinks” czy „When I Think About Mom”), przez kojące („History of the Universe”) i dynamiczne („Don’t Overthink Things”) aż po bardziej podniosłe („Talk to Her” ze szczątkową perkusją; „Don’t Tell Sarah”, gdzie pojawia się coś na kształt smyczków).

 

W uszy rzucają się też dwa fragmenty towarzyszące naszemu bohaterowi w momentach, gdy wydaje się mieć jeszcze kontakt z cywilizacją. Nucony fragment „Cotton Eye Joe”, jak i przeróbka tematu przewodniego z „Parku Jurajskiego” brzmią wręcz piorunująco, a gdy trzeba wręcz epicko. Na pewno bardziej kreatywnie niż oryginały.

 

Ale prawdziwy stan psychiczny bohatera oddają cztery piosenki wykonywane przez Paula Dano. Najpierw „Cave Ballad”, czyli pierwsze spotkanie naszego bohatera z Mannym, który mógł być szansą na wyjście z sytuacji, a okazuje się tylko trupem („Rescued,/ I thought I was rescued/But you're just a dead dude,/and I'm gonna die). Smutek i przygnębienie mieszają się z akceptacją i pogodzeniem się z beznadziejną sytuacją. „Montage” wydaje się być bardziej optymistyczna, rozklaskana i pełna energii, aczkolwiek fraza „Wszystko czego potrzebujemy to montaż” może sugerować, iż wszystko, co widzimy na ekranie jest tylko wytworem wyobraźni Hanka. Silniejszą relację protagonisty z Mannym podkreśla „River Rocket”, brzmiąca niczym mieszanka poprzednich, gdzie głosy i słowa wręcz nakładają się („Heartless/How were you heartless/I saw your sadness/And make it my own”). Ostatnią jest finałowe „A Better Way”, w której pojawia się… gitara akustyczna na podsumowanie całości.

 

Równie intrygujący jest finał, a dokładniej trzy utwory przed ostatnią piosenką, gdyż panowie zaczynają łamać regułę z początku i dopuszczają do głosu smyczki z fortepianem. Wtedy zaczynamy poznawać prawdę o Hanku oraz o tym, czego wraz z nim doświadczyliśmy. W połączeniu z wokalizami, są naprawdę mocnym uderzeniem („Don’t Tell Sarah” czy „Finale”), pokazującym przemianę naszego bohatera.

 

Początkowo „Człowiek-scyzoryk” może wydawać się zbyt dziwaczny i monotonny, a oparcie muzyki tylko na wokalu niezbyt interesujące. Ale tak naprawdę ludzki głos można wykorzystać na wiele różnych sposobów, co pokazuje to duet Hull/McDowell. Oszczędność środków dała porażający efekt, bez którego byłby to zdecydowanie bardziej depresyjny i mroczny film o człowieku, który oszalał. A tak powstało zwariowane, utrzymane w duchu niezależnym kino, pełne zaskakująco pozytywnej energii oraz kopa. To bez wątpienia jedna z najlepszych ścieżek roku 2016. 4,5 nutki dla całości.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Intro Song – Paul Dano
  • 2. Where Did You Came From? – Paul Dano
  • 3. Cave Ballad – Paul Dano
  • 4. Hank Drinks
  • 5. History of The Universe – Daniel Radcliffe
  • 6. Fetishes – Daniel Radcliffe
  • 7. When I Think About Mom – Paul Dano & Daniel Radcliffe
  • 8. Don’t Overthink Things
  • 9. Loved Back to Live
  • 10. Cotton Eye Joe – Daniel Radcliffe
  • 11. Jurassic Park – Daniel Radcliffe
  • 12. Talk To Her – Paul Dano & Daniel Radcliffe
  • 13. Love Love (Manny’s Song) – Daniel Radcliffe
  • 14. Montage – Paul Dano & Daniel Radcliffe
  • 15. Underwater
  • 16. River Rocket – Paul Dano & Daniel Radcliffe
  • 17. Liar
  • 18. The Big Raccon
  • 19. Treetops – Daniel Radcliffe
  • 20. Goodbye/Hello – Paul Dano & Daniel Radcliffe
  • 21. Don’t Tell Sarah
  • 22. Run Down The Mountain
  • 23. Finale
  • 24. A Better Way – Paul Dano
4
Sending
Ocena czytelników:
4 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...