Spring Breakers
Kompozytor: Cliff Martinez, Skrillex
Rok produkcji: 2013
Wytwórnia: Big Beat Records
Czas trwania: 70:16 min.

Ocena redakcji:

 

Harmony Korine zagrał na nosie wszelkiej maści moralistom, pozornie dając im do ręki kolejny argument w niekończącej się krucjacie o dusze zepsutej do cna młodzieży. Czego to nie robią w jego filmie pozbawione skrupułów bohaterki – piją, ćpają, kradną, wreszcie mordują. Zgroza! Reżyser jednak nie wydaje się chętny do osądzania, w „Spring Breakers” ani nie prawi kazań, ani nikogo nie ośmiesza (nazywanie tego obrazu satyrą to głębokie nieporozumienie). Próbuje tylko uchwycić to szczególne pragnienie zatrzymania życia w stopklatce. Cztery nastolatki nieświadomie wykrzykują odwieczne marzenie: „trwaj chwilo, jesteś piękna”, a Korine brutalnie, choć z czułością to marzenie dekonstruuje w całym jego ponurym, żałosnym niespełnieniu.

 

martinez-7962705-1590001004Oczywiście można mieć wątpliwości, czy chwila polegająca na wyrwaniu się z domu na pełny nielegalnych wybryków wyjazd rzeczywiście zasługuje na wieczność. Reżyser więc bardzo się stara atmosferę całkowicie nieskrępowanej, dzikiej imprezy pokazać w sposób nęcący nawet dla praworządnych domatorów. Słońce, plaża, młodzi, ładni ludzie ubrani (a raczej rozebrani) stosownie do tych okoliczności, wreszcie muzyka – ze sceny i w domach, z radia i na żywo. Muzyka jest wszędzie, przenika i pulsuje w żyłach, nie tylko towarzyszy rzeczywistości, ale kreuje ją. Niemal cały film sprawia wrażenie ciągu dynamicznych teledysków, muzyka nadaje więc rytm i sens temu, co pojawia się na ekranie.

 

Młodzieżowy impet nadają tu Skrillex i współczesne gwiazdy popu, z czego na płycie ze ścieżką dźwiękową uchował się tylko ten pierwszy. Otwiera ją wielki przebój „Scary Monsters and Nice Sprites”, zapewniając zastrzyk dyskotekowej energii i kiedy słuchacz spodziewa się już, mając w pamięci film, coraz lepszej zabawy… bach, zostaje sprowadzony na ziemię niemrawym tempem następnego utworu. Niestety, właśnie ta niespieszność i ambientowe dryfowanie nadają ton całemu krążkowi. Pół biedy, gdy wychodzi spod ręki Skrillexa, naprawdę osłabiające mielizny zapewnia Cliff Martinez.

 

skrillex-6344173-1590001375Przy całym szacunku dla tego doświadczonego kompozytora, przynudza tu straszliwie. Start ma jeszcze niezły. W „Pretend It’s a Video Game” faktycznie imituje muzykę do jakiejś wiekowej gry, bawiąc się trochę przestarzałą elektroniką. Pomysł może niezbyt błyskotliwy, ale wprowadzony umiejętnie i interesująco. Na tym jednak inwencja Martineza się kończy. Buduje zupełnie nieekscytujące, wtórne tapety, z którymi kontakt poza obrazem jest jałowy. Tam bronią się trochę lepiej ogólnym nastrojem, brzmiąc zarówno nowocześnie, jak i ponuro, dobrze więc odnajdują się w coraz bardziej dramatycznych scenach. Nie oznacza to jednak, iż film nie zapewniał przestrzeni na lepszą muzykę. Mogła i powinna była się tam znaleźć.

 

Skrillexowi również trafiają się bolesne upadki (absolutnie nie do zniesienia „Park Smoke”), ale na jego korzyść działa element zaskoczenia. Linia melodyczna (sic!) ze „Scary Monsters…” służy właściwie jako temat główny, lecz w tym celu zostaje zaaranżowana w zdecydowanie spokojniejszą formę. Brzdąka więc łagodnie w „Rise and Shine Little Bitch” i „Son of Scary Monsters”, ale w kompletne zdumienia wprawia, gdy grają ją smyczki („Scary Monsters on Strings”) – jakże nobliwa się wtedy wydaje. Szkoda tylko, że nie zdecydowano się na pójście kilka kroków dalej i stworzenie aranżacji bogatszej, a zarazem żwawszej. Skrillex wyraźnie woli jednak uwolnić drzemiące pokłady liryzmu. Drugim jego przebojem obecnym na płycie jest „With You, Friends” z partiami fortepianu rodem z popowej ballady, ładnie wypada oryginalne „Ride Home” z przytłumionym wokalem. Najlepszą jednak rzeczą, jaką wymyślił specjalnie dla filmu jest „Smell This Money” – rytmiczny, hipnotyzujący kawałek, świetnie stopniujący napięcie. Wielka szkoda, że trwa tak krótko.

 

Zarówno Skrillex, jak i Martinez mają więc swoje momenty i ogólnie rzecz biorąc ich praca, przynajmniej filmowo, się sprawdza. Może nie wypada szczególnie atrakcyjnie, lecz nie ma też mowy o blamażu. Producenci krążka postanowili jednak kontakt z muzyką nieco utrudnić. Dorzucili więc kilka średnich, konwencjonalnych hip-hopowych piosenek, które niezbyt pasują konwencją. Znacznie lepiej odnalazłby się tu house lub pop (fanów obrazu na pewno zawiedzie brak Britney Spears), co pokazuje dobre zwieńczenie hitem Ellie Goulding „Lights”. Całość udało im się również rozciągnąć do niebotycznych 70 minut.

 

Właśnie ten zupełnie bezsensowny rozmiar rzutuje szczególnie negatywnie na odbiorze krążka. Skrillex z Martinezem nie zapewnili wielu interesujących wrażeń, ale ich propozycja wypadłaby znacząco lepiej, gdyby została rozsądnie podana. Tak mocno się rozłazi i wymaga naprawdę dużo cierpliwości. Ogólnie rzecz biorąc, jest to więc spore rozczarowanie, zważywszy na tak świetne operowanie muzyką w obrazie. Jego twórcy wykazali się znacznie lepszym uchem, niż producenci krążka. W filmie warstwa dźwiękowa nie tylko dobrze brzmi, ale i czemuś służy. Na płycie, nawet jeśli brzmi przyzwoicie, nie służy już niczemu.

Autor recenzji: Jan Bliźniak
  • 1. Scary Monsters and Nice Sprites – Skrillex
  • 2. Rise and Shine Little Bitch – Cliff Martinez, Skrillex
  • 3. Pretend It’s a Video Game – Cliff Martinez
  • 4. With You, Friends (Long Drive) – Skrillex
  • 5. Hangin’ with Da Dopeboys – Dangerouss, James Franco
  • 6. Bikins & Big Booties Y’All – Cliff Martinez, Skrillex
  • 7. Never Gonna Get This Pussy – Cliff Martinez
  • 8. Goin’ In (Skrillex Goin’ Down Mix) – Birdy Nam Nam
  • 9. Fuck This Industry – Waka Flocka Flame
  • 10. Smell This Money (Original Mix) – Skrillex
  • 11. Park Smoke – Skrillex
  • 12. Young Niggas – Gucci Mane, Waka Flocka Flame
  • 13. Your Friends Ain’t Gonna Leave You – Cliff Martinez
  • 14. Ride Home – Skrillex
  • 15. Big Bank – Meek Mill, Pill, Torch, Rick Ross, French Montana
  • 16. Son of Scary Monsters – Cliff Martinez, Skrillex
  • 17. Big ‘Ol Scardy Pants – Cliff Martinez
  • 18. Scary Monsters on Strings – Skrillex
  • 19. Lights – Ellie Goulding
3
Sending
Ocena czytelników:
3 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

„Anna” i wampir

„Anna” i wampir

„Wampir z Zagłębia” – to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych PRL-u lat 70. Niby schwytano sprawcę i skazano go na śmierć, ale po wielu latach pojawiły się wątpliwości, co pokazały publikowane później reportaże czy nakręcony w 2016 roku film „Jestem mordercą”....

Bullitt

Bullitt

There are bad cops and there are good cops – and then there’s Bullitt Ten tagline mówi chyba wszystko o klasyce kina policyjnego przełomu lat 60. i 70. Film Petera Yatesa opowiada o poruczniku policji z San Francisco (legendarny Steve McQueen), który ma zadanie...

Halston

Halston

Roy Halston – zapomniany, choć jeden z ważniejszych projektantów mody lat 70. i 80. Człowiek niemal cały czas lawirujący między sztuką a komercją, został przypomniany w 2021 roku dzięki miniserialowi Netflixa od Ryana Murphy’ego. Choć doceniono magnetyzującą rolę...