Sophie’s Choice
Kompozytor: Marvin Hamlisch
Rok produkcji: 1983 / 1998
Wytwórnia: Southern Cross Records / Laserlight / Milan
Czas trwania: 31:31 min.

Ocena redakcji:

 

Historie z II Wojną Światową w tle wydają się czymś mało zaskakującym i wyświechtanym. Mimo to zdarzają się jednak niezwykłe filmy. Takowym na pewno jest adaptacja powieści Williama Styrona „Wybór Zofii”, zrealizowana przez Alana J. Pakulę. Przygody młodej i pięknej Polki (wielka rola Meryl Streep) oraz jej przyjaciół (świetny debiut Kevina Kline’a i druga w karierze rola Petera MacNicola), to bardzo poruszające emocjonalne kino, gdzie wojna jest tak naprawdę tłem, który mocno naznaczył piętnem życie głównej bohaterki. Jest to prawdopodobnie najlepszy film w dorobku tego uznanego reżysera. Swoje też robi tutaj bardzo liryczna ścieżka dźwiękowa.

 

I tutaj mamy niespodziankę. Reżyser znany był ze współpracy z Michaelem Smallem, jednak tym razem postawił na bardziej uznanego i cenionego Marvina Hamlischa. Soundtrack z tego filmu został wydany przez Southern Cross już w 1983 roku, zaś później kilkukrotnie go jeszcze wznawiano, także nakładem innych wytwórni.

 

hamlisch-6307343-1590001526Każde wydanie zawiera 15 kompozycji i trwa nieco ponad pół godziny. Niby niewiele, ale album zawiera wszystko, co zostało napisane na potrzeby filmu (choć pojawia się w nim jeszcze trochę klasycznych utworów źródłowych). Sama muzyka gra zazwyczaj w albo bardziej stonowanych scenach albo podczas pogodniejszych momentów. Siłą napędową tego dzieła jest temat miłosny nazwany tu – a jakżeby inaczej – „Love Theme”. Zaczyna się on od delikatnego klarnetu, do którego potem dołącza flet i smyczki będące cały czas w tle, by w połowie role te się odwróciły. Bardzo liryczny, wręcz błogi temat wybrzmiewa na ekranie wielokrotnie, a na płycie w kilku zmodyfikowanych aranżacjach („Emily Dickinson”, „Ample Make This Bed” czy „End Credits”). Może się to na dłuższą metę wydawać monotonne, ale z każdym odsłuchem zyskuje on na sile – właśnie ta delikatność i liryzm są znakiem rozpoznawczym tej pracy.

 

Ale „Wybór Zofii” to nie tylko piękny temat miłosny, gdyż jest jeszcze kilka ciekawych melodii. Taką jest choćby temat Stingo, który pojawia się w „Train Ride to Brooklyn” (rozczulająca smyczki, subtelna harfa oraz pojawiające się w połowie flet i fagot), a także w „Stingo; Polish Lullaby” na bardzo smutny flet. Instrument ten, wraz z fortepianem wygrywa także trzeci temat, słyszany w „Aren't All Women Like You”, który jeszcze powraca m.in w „Nathan Returns” i „I'll Never Leave You”.

 

Oprócz nich warte uwagi są także pojedyncze kompozycje, jak pogodne „Coney Island Fun” (fanfary, trąbki i smyczki z bębnem), utrzymany w tonacji walca „Southern Plantation” z banjo (wiadomo, Południe), wielce eleganckie „Song Without Words” czy melancholijne „Returning the Tray”, rozpisane na fortepian i skrzypki.

 

Jest to przede wszystkim muzyka bardzo nastrojowa i melodramatyczna, która świetnie współgra z filmem, budując jego klimat. Owszem, może drażnić pewna powtarzalność tematów i monotonia brzmienia, ale to przecież produkcja bazująca na emocjach, a nie kino akcji. Dostrzegła to Amerykańska Akademia Filmowa, w pełni zasłużenie nominując score do Oscara. Śliczna muzyka, bez której nie wyobrażam sobie tego filmu – 4,5 nutki to moja finalna nota.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Love Theme
  • 2. Train Ride to Brooklyn
  • 3. Returning the Tray
  • 4. Coney Island Fun
  • 5. Songs Without Words, Op. 30, No. 1 (Mendelssohn) – Ralph Grierson
  • 6. Emily Dickinson
  • 7. Aren’t All Women Like You?
  • 8. Rite On the Brooklyn Bridge
  • 9. Stingo / Polish Lullaby
  • 10. Nathan Returns
  • 11. Southern Plantation
  • 12. I’ll Never Leave You
  • 13. Stingo and Sophie Together
  • 14. Ample Make This Bed
  • 15. End Credits
4
Sending
Ocena czytelników:
4 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

„Anna” i wampir

„Anna” i wampir

„Wampir z Zagłębia” – to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych PRL-u lat 70. Niby schwytano sprawcę i skazano go na śmierć, ale po wielu latach pojawiły się wątpliwości, co pokazały publikowane później reportaże czy nakręcony w 2016 roku film „Jestem mordercą”....

Bullitt

Bullitt

There are bad cops and there are good cops – and then there’s Bullitt Ten tagline mówi chyba wszystko o klasyce kina policyjnego przełomu lat 60. i 70. Film Petera Yatesa opowiada o poruczniku policji z San Francisco (legendarny Steve McQueen), który ma zadanie...

Halston

Halston

Roy Halston – zapomniany, choć jeden z ważniejszych projektantów mody lat 70. i 80. Człowiek niemal cały czas lawirujący między sztuką a komercją, został przypomniany w 2021 roku dzięki miniserialowi Netflixa od Ryana Murphy’ego. Choć doceniono magnetyzującą rolę...