Sniper
Kompozytor: Gary Chang, Mark Mancina, Hans Zimmer
Rok produkcji: 1993
Wytwórnia: nieznana (bootleg)
Czas trwania: 62:16 min.

Ocena redakcji:

 

Film Luisa Llosy to kultowy, amerykański sensacyjniak z najlepszego okresu boomu video – film, który reżysera i jego gwiazdę, Toma Berengera, wywindował ku sławie, ale i stanowi dla nich obu przekleństwo. Na wieki stali się bowiem częścią tego jednorazowego produktu – Tom, mimo wielu znacznie lepszych wcieleń, kojarzy się właściwie tylko i wyłącznie z rolą Becketta (zresztą zagrał go jeszcze dwukrotnie), a Llosa po wyreżyserowaniu jeszcze dwóch innych, ‘pamiętnych’ filmideł („Anakonda” i „Specjalista”) usunął się niemal zupełnie w cień, skupiając się na produkcji. Ale – co trzeba szczerze sobie powiedzieć – przynajmniej nie mają się czego wstydzić, jeśli idzie o tę produkcję. A kompozytor(zy)?

 

Za muzykę odpowiedzialne są także znane i równie ‘kultowe’ nazwiska: Gary Chang, Mark Mancina i Hans Zimmer – a więc brzmi interesująco. Generalnie za gros partytury odpowiedzialny jest Chang, co też i słychać w muzyce. Wkład Manciny jest znacznie mniejszy, choć i jego rękę da się wyczuć. Zimmer odpowiada natomiast za tzw. additional music, ale nie można oprzeć się wrażeniu (szczególnie w filmie, bo na płycie już gorzej), że w paru miejscach wydatnie pomógł swym kolegom. Jednak żadne oficjalne wydanie – a co za tym idzie oświadczenie co, kto, jak i gdzie napisał – nigdy i nie ujrzało światła dziennego, toteż można się tylko domyślać. Nie ulega jednak wątpliwości, że to Chang odpowiada za ostateczny kształt muzyki. A tę możemy poznać (nie)stety tylko dzięki magii bootlegów…

 

Ten konkretny bootleg nie posiada nazw (choć może ktoś tam jakieś wymyślił – byłbym wdzięczny za ewentualną tracklistę 😉 i właściwie pojawił się znikąd. Trudno określić czy jest to dvd-rip, gdyż poszczególnie ścieżki są dość czyste i bez odgłosów filmowych – nie mówiąc już o tym, że brak tu konkretnych ‘momentów’. Z drugiej strony wszystko podzielone jest na wiele, często krótkich utworów i trwa ponad godzinę, co znowuż nie daje nam jedynie słusznej odpowiedzi. No, ale mniejsza. Ważna jest w końcu sama muzyka, a ta jest… no cóż, właściwie trudno mi ją nawet do czegoś przyrównać.

 

markmancina-2399302-1590001249Gary Chang nigdy nie tworzył jakichś porywających ilustracji ‘do posłuchania’, jednak w „Snajperze” przeszedł samego siebie. Jego muzyka nie przypomina muzyki w pełnym tego słowa znaczeniu, gdyż często do naszych uszu docierają chwilowe, pojedyńcze dźwięki – niektóre na kształt kołatania serca, inne przypominające walenie w kowadełko rodem z Poledourisa, ino w zwolnionym tempie. Całość jest na wskroś elektroniczna, jednak nie to stanowi o jej osobliwości. Chang stworzył podkład, który na dobrą sprawę idealnie odwzorowuje postać Becketta – a więc istnieje, jest obecny jak najbardziej i do tego ma przypisane konkretne zadanie, ale w ogóle go nie widać, nie słychać, a jedynie czuć jego obecność. I oczywiście w filmie sprawdza się to wyśmienicie – muzyka buduje napięcie i klimat, osobliwie majacząc w tle, a atmosfera nieprzeniknionej dżungli, w której toczy się akcja staje się wręcz namacalna. I za to duże brawa. Sęk w tym, że na płycie coś takiego niemal w ogóle nie ma prawa bytu, bo stanowić będzie dla większości dziwaczną mozaikę nie do sforsowania i jedną, wielką nudę. Choć i to nie do końca prawda…

 

zimmer-6841879-1590000958Chang zdołał bowiem nadać całości specyficznego charakteru, który w paru ścieżkach nie tylko da się zauważyć, ale i przyswoić bez większych problemów. Nie są to oczywiście melodie, które za godzinę wciąż będziemy mieć w głowach, a i też nijak nie da się ich nucić, niemniej potrafią zaciekawić oraz po trosze wciągnąć. Rzecz jasna znajomość filmu znacznie w tym pomoże, ale i bez niego da się wyłuskać tych parę interesujących nas minut. Dotyczy to generalnie tych dłuższych ścieżek, jak „Track 03” trwający ponad trzy minuty, czy nieco krótszy, acz interesujący duet ścieżek 24 i 25. To są dokładnie te pojedyńcze strzały, które nie zanudzą nas na śmierć i w których autentycznie coś się dzieje.

 

Niestety, takich ścieżek jest tu jak na lekarstwo – większość motywów jest albo zbyt krótka, albo też trudno je nazwać motywami, bo to po prostu nic nie znaczące dźwięki tła. Poza tym wyraźnie brak tu bardziej mancinowsko-zimmerowskich motywów, jak choćby action score pełną gębą z początkowej akcji przy helikopterze, gdzie muzyka wręcz wybijała się na pierwszy plan. Dlatego też trochę szkoda, że całość nie została wydana w jakiś przystępniejszy, oficjalny sposób, gdyż taka płytka z, powiedzmy, 8 ścieżkami lub dwoma większymi suitami zdołałaby zainteresować część słuchaczy (aczkolwiek istnieje, oczywiście nieoficjalnie, coś takiego jak „Suite from Sniper”, w której to słychać już wpływy wszystkich trzech panów i która aż kipi od akcji; patrz druga okładka).

 

sniper_inna-9398847-1590001251 A tak, pozostaje nam jedynie ten bootleg, który można traktować tylko i wyłącznie na zasadzie ciekawostki, do tego dość lichej. Choć też i nie jest to taki zupełnie stracony produkt, bo muzykę Changa łatwo zaadoptować – rewelacyjnie sprawdza się jako podkład życiowy i bez problemu można np. czytać przy nim książkę, obierać ziemniaki, czy majsterkować… W dodatku sprawdza się ona w godzinach wieczornych – szczególnie, iż nie trzeba specjalnie przyciszać głośników. No i co by o niej nie mówić, to jednak posiada ona niesamowity klimat wszechobecnego… czegoś.

Autor recenzji: Jacek Lubiński
  • 1. Sniper 01
  • 2. Sniper 02
  • 3. Sniper 03
  • 4. Sniper 04
  • 5. Sniper 05
  • 6. Sniper 06
  • 7. Sniper 07
  • 8. Sniper 08
  • 9. Sniper 09
  • 10. Sniper 10
  • 11. Sniper 11
  • 12. Sniper 12
  • 13. Sniper 13
  • 14. Sniper 14
  • 15. Sniper 15
  • 16. Sniper 16
  • 17. Sniper 17
  • 18. Sniper 18
  • 19. Sniper 19
  • 20. Sniper 20
  • 21. Sniper 21
  • 22. Sniper 22
  • 23. Sniper 23
  • 24. Sniper 24
  • 25. Sniper 25
  • 26. Sniper 26
  • 27. Sniper 27
  • 28. Sniper 28
  • 29. Sniper 29
  • 30. Sniper 30
  • 31. Sniper 31
  • 32. Sniper 32
  • 33. Sniper 33
2
Sending
Ocena czytelników:
2 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

Ludzie spotykają się i miła muzyka rodzi się w sercach Krzysztof Komeda – kompozytor, o którym niby wiemy dużo, ale tak naprawdę nie wiemy nic. Najbardziej znane są jego dzieła jazzowe oraz kooperacja z Romanem Polańskim, jednak to tylko wycinek większej całości. O...

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...