Rocky
Kompozytor: Bill Conti
Rok produkcji: 1976 / 1977 / 2006
Wytwórnia: EMI / Capitol Records / Liberty Records / United Artists
Czas trwania: 31:18 min.

Ocena redakcji:

 

Mały film o wielkim duchu – tak można chyba najtrafniej określić skromny, bokserski projekt Sylvestra Stallone, który przyniósł mu podwójną nominację do Oscara (główna rola męska i scenariusz), mnóstwo pieniędzy (przy ledwie milionowym budżecie, zyski były ponad stukrotne w samym tylko USA) oraz wywindował na szczyt sławy, na którym Sly wciąż mocno się trzyma. Przede wszystkim jednak były to narodziny dwóch ikon przemysłu filmowego – tytułowa postać jest dziś jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy w popkulturze (jej pozycję ugruntowało m.in. pięć równie popularnych, udanych sequeli), a charakterystyczne fanfary tematu przewodniego to wciąż niedościgniony wzór pozytywnej, zagrzewającej do walki kompozycji.

 

conti-1684476-1590001356Jej autorem jest oczywiście nie kto inny, jak Bill Conti, któremu „Rocky” także przyniósł oscarową nominację – za piosenkę przewodnią „Gonna Fly Now” (przegrana z Barbrą Streisand i jej „Narodzinami gwiazdy”). Tenże hit, który swego czasu osiągnął Złotą Płytę i nr 1 na amerykańskiej liście przebojów, otwiera cały krążek. Nie ma co jednak przesadnie się o nim rozpisywać, gdyż w niemal cztery dekady po premierze chyba każdy go już zna – to wszak znak rozpoznawczy całego uniwersum Rocky’ego, na którym oparto jego myśl przewodnią, wraz ze wspomnianymi fanfarami zwycięstwa. Co ciekawe, kompozytor bardzo długo nie miał pomysłu, jak zatytułować tą melodię i dopiero wyobrażenie reżysera, Johna Avildsena mu w tym pomogło – twórca miał ponoć powiedzieć, że „powinno być zupełnie tak, jakby Rocky miał teraz pofrunąć” („It should be almost like Rocky is flying now”). Tak czy siak nie ma wątpliwości, że Conti osiągnął tu małe mistrzostwo świata i efekt finalny zwyczajnie rozwala słuchacza swą niesamowitą energią.

 

Wbrew pozorom nie rozpiera ona jednak całego albumu, który w dużej mierze prezentuje nam kompozycję wyciszoną, częstokroć wręcz smutną, w której na pierwszy plan wysuwa się samotny fortepian i/lub pozbawiające złudzeń, przeciągłe dźwięki sekcji dętej. Takie jest właśnie „Philadelphia Morning”, które stanowi ciekawy dysonans względem „Gonna Fly Now”; a także romantyczne „First Date”, lekko eksperymentalne i najżywsze w całym towarzystwie „Reflections”, piękne „Alone In The Ring” i refleksyjne, nieco barokowe w brzmieniu „Rocky's Reward”, które wieńczy krążek. Również i dwie towarzyszące ilustracji piosenki – „Take You Back” i „You Take My Heart Away” – dalekie są od estradowych wybuchów, prezentując nam mocno emocjonalną muzykę, co ciekawie kontrastuje z nokautującymi się na ringu, spoconymi facetami…

 

rocky_anniversary-9123458-1590001357Niemniej, w ostatecznym rezultacie strona liryczna pozostaje jedynie skromnym dodatkiem do przepełnionego testosteronem action score’u, a całościowo album sprawia jak najbardziej pozytywne wrażenie. I trudno, żeby było inaczej, gdy ma się do dyspozycji tak niesamowicie nakręcające tematy, jak „Going The Distance”, „Fanfare For Rocky”, „Butkus” i oczywiście stawiające kropkę nad i „The Final Bell” z ostatecznej konfrontacji. Ba! Nawet i nieco zawieruszone w tym wszystkim „Yankee Doodle” potrafi zagrzać do walki największych flegmatyków – zresztą w takim właśnie celu wykorzystuje ją ekranowy przeciwnik Rocky’ego, Apollo Creed.

 

Po oryginalne tematy z filmu często sięgają natomiast prawdziwi sportowcy, politycy oraz wszyscy ci, którzy szukają inspiracji, nadziei i posmaku solidnego triumfu. Wszystkie te odczucia ilustracja Contiego sprzedaje z godną pochwały lekkością oraz, co ważniejsze, prawdziwą szczerością. To prawdziwe opus magnum kompozytora. Istna legenda, która wciąż pasjonuje i rozpala serca – przy takiej muzyce po prostu nie można przegrać. Moja finalna nota wynosi aż 4,5 nutki.

 

P.S. Oprócz opisywanej płyty istnieje także cała masa singli, które w zależności od miejsca wydania proponują piosenkę, temat przewodni albo oba te elementy. Natomiast pierwotne wydanie score’u, po latach doczekało się wznowienia „30th Anniversary Edition” w ramach promocji „Rocky’ego Balboa” – jednak, oprócz fikuśnej nazwy, zawartość krążka pozostała bez zmian, także w kwestii jakości dźwięku.

 

rocky_single-5957435-1590001360 rocky_japan-8740799-1590001361 rocky_single2-4000122-1590001362 rocky_japan2-2017179-1590001362


P.S. 2. W samym filmie wykorzystano jeszcze przebój „Summer Madness” grupy Kool & The Gang, a w tle przewijają się też następujące melodie o tradycyjno-świątecznym rodowodzie: „The First Noel”, „Jingle Bells”, „Silent Night, Holy Night” i „Deck the Halls”.

Autor recenzji: Jacek Lubiński
  • 1. Gonna Fly Now (Theme from Rocky) – with DeEtta Little & Nelson Pigford
  • 2. Philadelphia Morning
  • 3. Going the Distance
  • 4. Reflections
  • 5. Marines' Hymn / Yankee Doodle
  • 6. Take You Back (Street Corner Song from Rocky) – Valentine
  • 7. First Date
  • 8. You Take My Heart Away – with DeEtta Little & Nelson Pigford
  • 9. Fanfare for Rocky
  • 10. Butkus
  • 11. Alone in the Ring
  • 12. The Final Bell
  • 13. Rocky's Reward
4
Sending
Ocena czytelników:
0 (0 głosów)

1 komentarz

  1. Radzimir

    Nie można nie znać. Najbardziej rozpoznawalna praca Contiego.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...