Penguins of Madagascar
Kompozytor: Lorne Balfe
Rok produkcji: 2014
Wytwórnia: Relativity Music Group
Czas trwania: 52:46 min.

Ocena redakcji:

 

Kiedy w 2005 roku studio DreamWorks wypuściło „Madagaskar”, nikt nie spodziewał się, że największa furorę zrobi pojawiający się na drugim planie oddział pingwinów-komandosów, kierowany przez Skippera. Doczekali się tak dużej popularności, że najpierw powstał serial telewizyjny, zrealizowany przez stację Nickelodeon, a niedawno dostali swój własny film – efektowną (czasami efekciarską) animację z wątkiem szpiegowsko-sensacyjnym. Choć trudno oprzeć się wrażeniu, że jest to skok na kasę fanów, efekt okazuje się całkiem przyzwoity – również w kwestii muzycznej.

 

Struktura tejże ma swój początek w pierwszej części „Madagaskaru”, gdzie temat w stylistyce swingującej napisał Jim Dooley. Podobną stylistykę zastosował na małym ekranie Adam Berry, więc nic dziwnego, że w tym kierunku poszedł też Lorne Balfe – podopieczny Hansa Zimmera, który osiąga spore sukcesy głównie w telewizji (mini-serial „Bez wytchnienia”) i w grach komputerowych („Beyond: Two Souls”, seria „Assassin’s Creed”).

 

Sam temat przewodni pojawia się już w otwierającej album suicie – rytmiczna gra dęciaków, perkusji i smyczków nadaje całości lekkości oraz dynamiki. W ten sposób kompozytor ilustruje także wszelkie akcje Skippera i spółki, a każdy widz znający wcześniejsze przygody nielotów wie, iż jest to czasami ostra jazda po bandzie. Lekkość aranżacyjna (łagodne dźwięki perkusji, delikatna gitara elektryczna) pozwala czerpać zeń odrobinę frajdy, co słychać m.in. w bardziej szalonych fragmentach, jak „Patagonicus” (ubarwiony orientalnym fletem a la Lalo Schifrin), „Adeliae” (brawurowa gra smyczków i gitary), czy bardziej podniosłe „Eudyptula Minor” z agresywną gitarą elektryczną.

 

Problemem jest jednak to, iż w chwili, gdy action score ustaje, spokojniejsze momenty przeplatane są tradycyjnym mickey-mousingiem, co stanowi już naprawdę mocno archaiczny (i dziwne, że jeszcze stosowany) zabieg. Drugą wadą jest natłok tej stylistyki, który po pewnym czasie wywołuje znużenie – zwłaszcza w środku oraz pod koniec płyty.

 

Balfe serwuje dwa tematy, które próbują podtrzymać zainteresowanie albumem i połowicznie się to udaje. O ile temat Szeregowego wprowadza odrobinę smutnego liryzmu, podkreślając niską samoocenę naszego bohatera (tak bardzo chciałby być ważnym członkiem drużyny) i niejako będąc też motywem przyjaźni, o tyle temat arcyłotra Dave’a lekko rozczarowuje. Pojawia się po raz pierwszy w „Sclateri” z niskimi nutami skrzypiec, chórem w tle oraz gitarą elektryczną na początku, przez co wywołuje skojarzenia z tematem Magneto z „X-Men: Pierwsza klasa”. Nie jest może kopia 1:1, ale pewne podobieństwo jest. Za to strzałem w dziesiątkę było stworzenie na tym motywie piosenki – „He is Dave” brzmi, jak nieopublikowana piosenka do filmu o agencie 007, co nie stanowi w tym wypadku obelgi.

 

penguins_madagascar-1220691-1590001559„Pingwiny z Madagaskaru” to nie jest muzyka, która specjalnie wyróżnia się z tłumu. Owszem, jest lekka, łatwa w odbiorze i potrafi sprawić frajdę również poza ekranem. Ale jest też mocno wtórna oraz pozbawiona własnego charakteru (pachnie Bondem, Schifrinem i w paru miejscach Zimmerem). Nawet żartobliwe nazewnictwo poszczególnych ścieżek łacińskimi nazwami pingwinów (podobnie zrobił HZ w przypadku genezy Batmana), nie pozwala zidentyfikować jej z filmem. Mimo wszystko, z pośród wszystkich ostatnich prac Remote Control Productions, ta jest najprzyjemniejsza – mocna trójka z plusem.

 

P.S. W filmie wykorzystano też piosenkę niejakiego Pitbulla – „Celebrate”, której na szczęście postanowiono tutaj nie umieszczać.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. The Penguins of Madagascar
  • 2. Antarctica
  • 3. Demersus
  • 4. Sclateri
  • 5. Adeliae
  • 6. Forsteri
  • 7. Patagonicus
  • 8. Magellanicus
  • 9. Private’s Theme
  • 10. Robustus
  • 11. Eudyptula Minor
  • 12. Chrysolophus
  • 13. Chrysocome
  • 14. Antipodes
  • 15. Schlegeli
  • 16. Mendiculus
  • 17. Papua
  • 18. Humboldti
  • 19. He is Dave – feat. Antony Genn
3
Sending
Ocena czytelników:
3 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...