Nashville
Kompozytor: różni wykonawcy
Rok produkcji: 1975 / 2000
Wytwórnia: ABC Records / MCA
Czas trwania: 40:18 min.

Ocena redakcji:

 

Chociaż Robert Altman nie stronił od różnorodnych gatunków i form filmowych, to jednak bardzo szybko został specem od mozaikowych historii, skupiających wielu bohaterów wokół konkretnego zjawiska lub miejsca. Początkiem tego właśnie „Nashville”, które stało się wykładnikiem stylu reżysera i dziś uznawane jest za jedno z jego najlepszych dzieł.

 

oscar1-8927346-1590000938Altman za centrum filmu obrał sobie jak najbardziej autentyczną miejscowość – stolicę stanu Tennessee, która już w owym czasie uznawana była za mekkę muzyki country. Muzyka i piosenki są zatem kluczowym elementem tej produkcji, znakomicie odegranym na żywo przez poszczególnych aktorów (część z nich wzorowano zresztą na prawdziwych legendach gatunku). I to właśnie na tym polu film odniósł największy sukces, zdobywając Złotego Rycerza – jednego z nielicznych w całym dorobku Altmana – za przebój „I'm Easy”, autorstwa Keitha Carradine. Hit ten znajduje się oczywiście na albumie, podobnie jak 12 innych kompozycji (acz nie są to wszystkie piosenki – TUTAJ pełny spis).

 

Krążek zaczyna przy tym inny szlagier Keitha – grającego tu narcystyczną gwiazdę gatunku, prywatnie także uzdolnionego muzyka, który napisał również słowa, jednak na co dzień nie podąża tą ścieżką kariery – „It Don't Worry Me”. To zarazem motyw przewodni całej pozycji, swoista klamra ją spajająca, jaka stanowi osobliwy komentarz do finałowych wydarzeń filmu, a które tym razem podsumowuje (rozpaczliwy poniekąd) głos Barbary Harris. Osobiście wolę właśnie tą drugą wersję, acz obie zasługują na docenienie. Pierwsza z kolei niemal w pełni oddaje atmosferę, która przesiąknięty jest ten, zaledwie 40-minutowy krążek.

 

nashville_jap-1886527-1590001579 nashville_single-3740009-1590001580

 

A jest to wszak nic innego, jak tylko country w najróżniejszych obliczach – od tego najbardziej rozbuchanego, przebojowego („For the Sake of the Children”, „Keep A-Goin'” i „200 Years” – wszystkie znakomicie odśpiewane przez Henry’ego Gibsona), przez nieco skromniejsze w formie, lecz zarazem bardziej jarmarczne, niekiedy kiczowate („Tapedeck In His Tractor”, „Memphis”), a na intymnych balladach, jak wspomniane i naprawdę piękne „I'm Easy”, skończywszy. Kto nie przepada za westernowym stylem będzie miał więc niełatwą przeprawę.

 

Choć nikt tak naprawdę nie powinien się zrażać, bowiem „Nashville” oferuje nam wystarczająco dużo smaków i barw amerykańskiej prowincji, by kupić słuchacza, nim ten się zorientuje, że naprawdę go wciągnęło. Krótki czas trwania płyty, jej przejrzystość i duża słuchalność (także bez znajomości filmowego kontekstu, którego chronologię zdołano zachować), połączona z naturalną atrakcyjnością nut, czynią zeń pozycję, którą spokojnie można polecić – nie tylko ruszającym w stronę zachodzącego słońca truckerom.

 

nashville_lineup-6986406-1590001580

Autor recenzji: Jacek Lubiński
  • 1. It Don't Worry Me – Keith Carradine
  • 2. Bluebird – Timothy Braun
  • 3. For the Sake of the Children – Henry Gibson
  • 4. Keep A-Goin' – Henry Gibson
  • 5. Memphis – Karen Black
  • 6. Rolling Stone – Karen Black
  • 7. 200 Years – Henry Gibson
  • 8. Tapedeck In His Tractor – Ronee Blakely
  • 9. Dues – Ronee Blakely
  • 10. I'm Easy – Keith Carradine
  • 11. One, I Love You – Henry Gibson & Ronee Blakely
  • 12. My Idaho Home – Ronee Blakely
  • 13. It Don't Worry Me – Barbara Harris
4
Sending
Ocena czytelników:
4 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

„Anna” i wampir

„Anna” i wampir

„Wampir z Zagłębia” – to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych PRL-u lat 70. Niby schwytano sprawcę i skazano go na śmierć, ale po wielu latach pojawiły się wątpliwości, co pokazały publikowane później reportaże czy nakręcony w 2016 roku film „Jestem mordercą”....

Bullitt

Bullitt

There are bad cops and there are good cops – and then there’s Bullitt Ten tagline mówi chyba wszystko o klasyce kina policyjnego przełomu lat 60. i 70. Film Petera Yatesa opowiada o poruczniku policji z San Francisco (legendarny Steve McQueen), który ma zadanie...

Halston

Halston

Roy Halston – zapomniany, choć jeden z ważniejszych projektantów mody lat 70. i 80. Człowiek niemal cały czas lawirujący między sztuką a komercją, został przypomniany w 2021 roku dzięki miniserialowi Netflixa od Ryana Murphy’ego. Choć doceniono magnetyzującą rolę...