Million Dollar Arm
Kompozytor: A.R. Rahman, różni wykonawcy
Rok produkcji: 2014
Wytwórnia: Walt Disney Records
Czas trwania: 45:28 min.

Ocena redakcji:

 

Zderzenie dwóch światów zawsze jest interesującym punktem wyjścia dla filmowców. O tym pośrednio opowiada nowy film z wytwórni Disneya – „Ramię za milion dolarów”, w którym amerykański agent sportowy (bardzo dobry Jon Hamm) wyrusza do Indii, aby znaleźć nowych graczy baseballa wśród zawodników… krykieta. Wybiera dwóch najlepszych i zaczyna trening… Mimo pewnej schematyczności i przewidywalności wyszło bardzo poruszające, zabawne i solidne kino z bynajmniej nie zaskakującą warstwą muzyczną.

 

Reżyser, Craig Gillespie, wybrał będącego na fali po „Slumdogu. Milionerze z ulicy” A.R. Rahmana. Wspomnienie tego tytułu nie jest zbiegiem okoliczności, gdyż słychać pewne podobieństwa w temacie (wyrwanie się ze slumsów i sukces) oraz konstrukcji muzyki, zdominowanej głównie przez piosenki mieszające estetykę hinduską z bardziej popowym brzmieniem.

 

rahman-4521661-1590001554Mamy tu sitar, delikatne skrzypce, łagodne bębny, lekki fortepian, męskie, wyraziste wokalizy, ale też i bardziej dubstepowy bit („Keep the Hustle”) oraz rap. W dodatku kompozytor z reżyserem zaprosili do wykonania poszczególnych utworów niebanalne nazwiska (m.in. Iggy Azalea w „Million Dollar Dream”, KT Tunstall w bardziej epickim „We Could Be Kings” czy Jaspret Jazz w egzotycznym „Nimma Nimma”), które z powodzeniem ubarwiają tą energetyczną i bardzo przyjemną część ścieżki. Tych utworów można słuchać bez znajomości ekranowych wydarzeń.

 

Oczywiście nie zabrakło też fragmentów instrumentalnych. Rahman z jednej strony trzyma się tutaj tego etnicznego stylu (co jest absolutnie zrozumiałe ze względu na bohaterów/miejsce akcji), w którym wszelkie popowe naleciałości stanowią symboliczne integrację Ameryki z Indiami. Słychać to już w dynamicznym „Taa Taa Tai” z szybkim sitarem, perkusyjnym tempem, elektroniką oraz wokalizami. Z drugiej strony maestro czerpie też z bardziej zachodniego sposobu komponowania oraz tradycyjnych brzmień orkiestrowych.

 

To drugie przejawia się głównie w finałowych kompozycjach, nie pozbawionych odpowiedniego dramatyzmu. Są też pewne krainy łagodności, które mogą budzić skojarzenia z Thomasem Newmanem (delikatne, gitarowe „Bobbleheads” czy pianistyczne „Never Give Up” z poruszającymi skrzypcami i pulsującą perkusją) lub nawet Ennio Morricone (skrzypce i harfa w melancholijnym, fletowym „Farewell”). Najciekawsze są jednak ostatnie cztery kompozycje, czyli wielki finał.

 

Zaczyna się on od „First Tryout”, opisującym sceny publicznego treningu w USA, który kończy się rozczarowaniem. Dramatyzm jest tutaj tworzony zarówno przez wolno grający fortepian, sitar oraz pulsujący bas i perkusję, co budzi skojarzenia z Hansem Zimmerem. Słychać również ‘tykający’ klarnet i powolne pasaże skrzypiec. Dynamiczne i lżejsze jest „Calling Scouts Again”, gdzie tym razem tempo z mocniejszym akcentem na koniec może kojarzyć się ze… „Skarbem narodów”. Podobnie brzmi chilloutowe „Welcome to India”, w którym błyszczą różne perkusjonalia oraz przepiękny fortepian. I w końcu „The Final Pitch”, które z początku przypomina „First Tryout” – znów przewija się subtelny fortepian, a underscore miesza się z poruszającymi wokalizami, uderzeniami kotłów i rytmiczną elektroniką.

 

Można zarzucić „Million Dolar Arm”, że zbytnio przypomina „Slumdoga”, że czuć w nim troszkę za bardzo innych kompozytorów. Jednak trzeba przyznać, że nowe dzieło Rahmana ma mnóstwo energii, pozytywny klimat i sporo emocji. Jeśli znużyły was prace twórców z Zachodu, to jest to bardzo interesująca alternatywa. Mnie chwyciło i łatwo nie puści – to naprawdę silne ramię.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Makhna – feat. Sukhwinder Singh
  • 2. Million Dollar Dream – feat. Iggy Azalea
  • 3. Unborn Children – feat. Unni Krishnan & Chithra
  • 4. We Could Be Kings – feat. KT Tunstall
  • 5. Taa Taa Tai
  • 6. Keep the Hustle – feat. Wale & Raghay
  • 7. Nimma Nimma – feat. Jaspreet Jazz
  • 8. Bobbleheads – feat. Gaayatri Kaundinya
  • 9. Never Give Up
  • 10. Lucknow
  • 11. Farewell – feat. Gaayatri Kaundinya
  • 12. Desi Thoughts – feat. Prasanna Ramaswamy
  • 13. First Tryout
  • 14. Calling Scouts Again
  • 15. Welcome to India
  • 16. The Final Pitch
4
Sending
Ocena czytelników:
4 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

Ludzie spotykają się i miła muzyka rodzi się w sercach Krzysztof Komeda – kompozytor, o którym niby wiemy dużo, ale tak naprawdę nie wiemy nic. Najbardziej znane są jego dzieła jazzowe oraz kooperacja z Romanem Polańskim, jednak to tylko wycinek większej całości. O...

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...