Man vs Bee
Kompozytor: Lorne Balfe
Rok produkcji: 2022
Wytwórnia: Netflix Music
Czas trwania: 47:16 min.

Ocena redakcji:

Człowiek kontra pszczoła

 

Rowan Atkinson powrócił. Niezapomniany Jaś Fasola i Czarna Żmija tym razem pojawił się w zrealizowanym dla Netflixa serialu „Człowiek kontra pszczoła”, którego jest współautorem. Punkt wyjścia jest prosty, niczym z klasycznej komedii: bohaterem jest mężczyzna pracujący w firmie, zajmującej się opieką nad domem podczas nieobecności właścicieli. Przez jeden tydzień. Co może pójść nie tak? Ano pojawia się mała, irytująca pszczoła, której pozbycie się będzie wielkim wyzwaniem. Całość jest bardzo zabawna, oparta na fizycznym humorze, sprzedawanym tak wiarygodnie dzięki fantastycznemu Atkinsonowi. Na pewno pomaga też czas trwania serialu, którego odcinki trwają ok… 10-15 minut. Co w czasach produkcji półgodzinnych i dłużej jest bardzo odświeżającym doświadczeniem.

To samo mógłbym powiedzieć o muzyce, za którą odpowiada Lorne Balfe. Bo to jest ostatnie nazwisko jakiego się spodziewałem. Szkot kojarzony jest głównie z kinem akcji oraz animacjami, aczkolwiek ostatnio pokazywał się z innych stron. Ale stricte komedii w swoim dorobku nie miał. Bo pisanie komedii jest bardzo trudnym i niewdzięcznym zadaniem, łatwo można przedobrzyć oraz uczynić muzykę ciężkostrawną, za bardzo próbującą być śmieszną. Moim skromnym zdaniem nie przekroczono tej granicy.

Słuchając można odnieść wrażenie, że zatrudniono orkiestrę symfoniczną i zmieszano z odrobiną elektroniki. W rzeczywistości cały score oparty jest… wysamplowany, ale naprawdę ciężko wychwycić różnicę. To muzyka spora, rozpisana na bogato, z paroma ciekawymi aranżacjami. Budulcem jest temat pojawiający się w „The Beginning”, będącym niemal zapętlonym walcem, gdzie wybijają się smyczki i dęciaki. Katastrofa wisi w powietrzu, nawet jeśli łagodzona momentami wyciszenia (środek). Te chwile to jednak przysłowiowa cisza przed burzą. Fragmenty tego utworu przewijają się przez cały score.

Jeśli chodzi o tytuły, są łacińskimi nazwami różnych odmian pszczół. Drobiażdżek, ale uroczy. Maestro lawiruje tutaj między wyciszeniem, mickey-mousingiem oraz wręcz bombastycznością. Nawet w pozornie delikatnych momentach potrafi nagle przyspieszyć (początek „Melittidae”) i zaskoczyć użytymi instrumentami (ksylofon zmieszany z perkusją na początku „Bombus Lapidarius”, „tykająca” elektronika pod koniec „Andrena”, flet w środku „Apis Florea”, theremin w „Bombus Lucorum” czy klawesyn w niemal magicznym „Osmia Cornifrons”). Zarówno w chwilach eleganckiego pędu z obowiązkowymi plumkaniami w tle („Melittidae”), odrobiny nerwowej grozy („Andrena” czy „Bombus Lucorum”) czy wręcz wybuchowej akcji („Euryglossinae”, mieszająca perkusję z elektroniką „Anthophora Plumipes” albo “Hylaeus” z cudowny wstępem dęciaków) maestro ciągle zadziwia i zaskakuje.

Najbardziej oczywiste są bardziej liryczne momenty, gdzie poznajemy lepiej naszego opiekuna domu. Nie jest to coś, czego już nie słyszeliśmy (delikatne dźwięki fortepianu, gitary akustycznej ze smyczkami w tle), ale stanowią pewną równowagę dla reszty muzyki. „Stenotritidae” w całości spełnia taką funkcję tak jak stonowane „Halictidae”czy bardziej optymistyczne i skoczne „Leioproctus”, okraszone gwizdami, tamburynem oraz nerwowymi dęciakami pod koniec. Za to kompletnym żartem jest finałowe „Tetragonula Carbonaria”, będące bardziej dyskotekową wariacją tematu przewodniego. Utwór towarzyszy scenie kąpieli pod prysznicem i służy kolejnej zabawnej scenie.

Man vs. Bee” nie jest niczym oryginalnym ani odkrywczym. Trudno jednak odmówić tej muzyce uroku, lekkości oraz czystej frajdy. Rollercoaster mieszający nastrojem, rytmem i bardzo energetyczny. Tylko i wyłącznie czysty fun, jakiego czasem potrzeba po odsłuchu blockbusterów czy poważnych dramatów. Dla mnie to solidna czwórka.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • The Beginning
  • Melittidae
  • Ceratina
  • Bombus Lapidarius
  • Halictidae
  • Andrena
  • Bombus Lucorum
  • Crabroninae
  • Anthophora
  • Osmia Cornifrons
  • Stenotritidae
  • Anthophora Plumipes
  • Hylaeus
  • Apis Florea
  • Colletidae
  • Bombus Sylvarum
  • Euryglossinae
  • Euhesma
  • Leioproctus
  • Tetragonula Carbonaria
3.9
Sending
Ocena czytelników:
4 (1 głos)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

Ludzie spotykają się i miła muzyka rodzi się w sercach Krzysztof Komeda – kompozytor, o którym niby wiemy dużo, ale tak naprawdę nie wiemy nic. Najbardziej znane są jego dzieła jazzowe oraz kooperacja z Romanem Polańskim, jednak to tylko wycinek większej całości. O...

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...