Legends of the Guardians: The Owls of Ga’Hoole
Kompozytor: David Hirschfelder
Rok produkcji: 2010
Wytwórnia: WaterTower Music
Czas trwania: 62:11 min.

Ocena redakcji:

Najnowszy film Zacka Snydera udowadnia, że nie da się pogodzić wilka z owcą. Reżyser słynący z filmów brudzących kadry wiadrami krwi, takich jak "300" i "Świt żywych trupów" A.D 2004, próbował do animacji dla dzieci przemycić zbyt wiele mroku i aktów przemocy kontemplowanych w slow-motion. W efekcie "Legendy sowiego królestwa" starając się zadowolić zarówno młodszych jak i starszych odbiorców nie potrafią do końca usatysfakcjonować ani jednych, ani drugich. Na nasze szczęście producenci zaprzestali ryzykownych decyzji na angażu reżysera i postanowili powierzyć muzyczną ilustrację filmu sprawdzonemu człowiekowi – swego czasu wyróżnionemu dwoma nominacjami do Oscara, australijskiemu kompozytorowi Davidowi Hirschfelderowi. Dzięki temu możemy cieszyć się muzyką inną niż plagiatowo – plastikowa papka Tylera Batesa, do tej pory stale współpracującego z reżyserem. Muzyką dobrą, chociaż nie do końca wykorzystującą możliwości jakie historia o wojowniczych sowach ze sobą niosła.

 

hirshfelder-6791861-1590001196

Na bardzo dobry początek Hirschfelder urzeka wiele obiecującym tematem przewodnim "Flight Home (The Guardian Theme)". Melodia od razu wpada w ucho, szybko się ją "kupuje". Do tego temat ten dumnie prezentuje to, co partytura ma w sobie najlepszego, czyli chóry. Przy pierwszym kontakcie z utworem nie ma się nawet czasu ani ochoty zauważyć, że w drugiej jego połowie już pojawia się zapowiedź największej słabości tej kompozycji, jaką jest – niestety – brak świeżości.

Muzyka Australijczyka mocno bowiem osadzona jest w klimatach znanych nam z przygodowych produkcji Hollywoodu lat 90 XX wieku i nieustannie nasuwa u słuchacza tą nielubianą myśl: "fajne, ale gdzieś już to słyszałem".

Abstrahując od tego trzeba przyznać, że ścieżka ma kilka bardzo satysfakcjonujących fragmentów. Poza wspomnianym głównym tematem wyróżnić należy utwory: dramatyczny "The Boy Was Right", "My Soldiers My Sons" – zdecydowanie najlepszy kawałek (ogólnie jedynie poprawnej) muzyki akcji, ze świetnym chórem w końcówce; oraz podsumowujący album "More Baggy Wrinkles". Idąc dalej w pozytywy wspomnieć trzeba także o miłych dla ucha aranżacjach głównego tematu w " You Know We're Flying" i "A Friend or Two" (klawesyn i chórek w połowie utworu).

Wszystko to jednak gubi się przy odsłuchu w niezbyt oryginalnej, a do tego mocno ilustracyjnej całości, która pozbawiona posiłków w postaci pięknych obrazków filmu Snydera nie jest w stanie udźwignąć ciężaru utrzymania uwagi słuchacza. W samym filmie jest oczywiście nieco lepiej, gdyż widzimy z czym na ekranie korespondują dane dźwięki. Niewybaczalne jest jednak użycie w sekwencji w drzewie Ga'Hoole piosenki, którą znajdziemy na początku płyty. Ta scena aż prosiła się o jakieś ciekawe zaaranżowanie głównego tematu, a tu dostajemy irytujący kawałek popu dla dzieci, który zupełnie odkleja nas od opowieści. Bardzo rozdrażnia mnie także fragment "Arii Torreadora" wpleciony w końcówkę "Follow The Whale's Fin". Po prostu rozbija atmosferę.

David Hirschfelder może i nie stworzył przy okazji swojej pierwszej ilustracji do filmu animowanego niczego wybitnego, ale z pewnością także nie okrył się hańbą pokazując spore umiejętności warsztatowe. Zabrakło jednak nieco polotu aby wznieść się z tą ścieżką ponad poziom, który można określić mianem jedynie solidnego.

Autor recenzji: Damian Słowioczek
  • 1. To the Sky - Owl City
  • 2. Flight Home (The Guardian Theme)
  • 3. Taken to St Aggeles
  • 4. Welcome to the Pellatorium
  • 5. A Long Way to the Guardians
  • 6. You Know We're Flying
  • 7. A Friend or Two
  • 8. The Boy Was Right
  • 9. Sharpen the Battle Claws
  • 10. Follow the Whale's Fin
  • 11. Into Battle
  • 12. Hello Brother
  • 13. My Soldiers My Sons
  • 14. More Baggy Wrinkles
3
Sending
Ocena czytelników:
0 (0 głosów)

2 komentarze

  1. J.B.

    Mnie ten Hirschfelder zupełnie do gustu nie przypadł. W filmie to z tej muzyki jeszcze coś zostaje, ale na płycie za dużo dla mnie ilustracyjnego chaosu. Za to piosenka mi się podoba, ma w sobie luz i obietnicę przygody.

    Odpowiedz
  2. Tornade

    Bo ja wiem ja po prostu kocham To the sky Owl city

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

„Anna” i wampir

„Anna” i wampir

„Wampir z Zagłębia” – to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych PRL-u lat 70. Niby schwytano sprawcę i skazano go na śmierć, ale po wielu latach pojawiły się wątpliwości, co pokazały publikowane później reportaże czy nakręcony w 2016 roku film „Jestem mordercą”....

Bullitt

Bullitt

There are bad cops and there are good cops – and then there’s Bullitt Ten tagline mówi chyba wszystko o klasyce kina policyjnego przełomu lat 60. i 70. Film Petera Yatesa opowiada o poruczniku policji z San Francisco (legendarny Steve McQueen), który ma zadanie...

Halston

Halston

Roy Halston – zapomniany, choć jeden z ważniejszych projektantów mody lat 70. i 80. Człowiek niemal cały czas lawirujący między sztuką a komercją, został przypomniany w 2021 roku dzięki miniserialowi Netflixa od Ryana Murphy’ego. Choć doceniono magnetyzującą rolę...