Last Legion, The
Kompozytor: Patrick Doyle
Rok produkcji: 2007
Wytwórnia: Varese Sarabande
Czas trwania: 51:30 min.

Ocena redakcji:

Film "Ostatni legion" nie zaszczycił długo swoją obecnością kin na całym świecie. Wątpliwe też, aby ktokolwiek kto wrócił z seansu był nim zachwycony. Ta prosta historia oparta o znane już dzieła kina akcji i przygody, nie jest w stanie obronić się praktycznie żadnym argumentem. Pozbawiona jakiejkolwiek głębi i wizji próba przedstawienia losów legendarnego miecza Excalibur, nie robi na widzu po prostu żadnego wrażenia. Tyle negatywnych słów udało mi się tutaj już wypisać, a przecież jest cień szansy, że film zdobędzie jakieś zainteresowanie – przynajmniej, gdy ludzie spojrzą na nazwisko kompozytora. Patrick Doyle jest bowiem cenionym twórcą, który posiada swój własny, wypracowany styl. Czy to jednak wystarczy?

 

Na początek warto docenić fakt, że kompozytorowi udało się obejść w tej partyturze to, czego nie ustrzegli się twórcy samego filmu. A chodzi o inspiracje takimi filmami, jak najnowsza ekranizacja "Władcy pierścieni" czy "Gladiator". Muzyka jest pod tym względem w miarę oryginalna, i choć czasem ma się wrażenie, że Doyle zamienia się na pałeczki z Jerry Goldsmithem, to jednak są to subtelne nawiązania do dzieł Mistrza. Poza tym takie ukłony w kierunku tego niezwykłego kompozytora są dziś – w czasach, gdy słuchacze rozpaczliwie oczekują ścieżek opartych w całości na brzmieniu prawdziwej orkiestry – bardzo mile widziane.

 

doyle-2776355-1590000974Fani Doyle’a już na początku płyty wyłapią pewne nawiązania do jego wcześniejszych dzieł. Na pewno najwięcej podobieństw odnajdą do muzyki z filmu "Eragon" – podobna melodyka, a nawet główny motyw, jaki zagrzewa naszych herosów do walki. Przez to ścieżka dźwiękowa do "Ostatniego legionu" wydaje się mieć bardzo duży potencjał, przejawiający się w pełnych patosu utworach. Jest to jednak score, w którym ten potencjał nie został w pełni wykorzystany. Otrzymujemy za to nijako rozbrzmiewające i powtarzające się w kółko melodie, znacznie trudniejsze do przyswojenia niż "Eragon". Po jakimś czasie, gdy w kolejnych ścieżkach słyszymy te same motywy, zaczyna to zahaczać nawet o nudę. Ma się wrażenie, jakby w muzyce drzemała jakaś olbrzymia siła, i że za chwilę rzeczywiście wybuchnie pełną parą. Słuchaczowi jednak ostatecznie zawsze pozostaje się obejść smakiem. Najlepszy, według mnie, wariant głównego motywu jest nam dane usłyszeć dopiero na ścieżce "Who Killed Them?", tylko że tam rozbrzmiewa on zupełnie spokojnie.

 

"The Last Legion" swoją największą siłę czerpie z gdzieniegdzie pojawiających się smakowitych kąsków (jak na przykład świetna gra skrzypiec w "Wrong Answer"), a i nie pogardzi również paroma wciągającymi motywami pobocznymi. Szczególnie bardzo ładnie rozpisane są utwory z nutką humoru ("Escape from Capri" oraz "Sword Play Romance"). Nie są tak dręczące i łatwo wpadają w ucho. Tak jakby słuchało się wtedy zupełnie innej ścieżki dźwiękowej – pełnej energii i polotu. Najbardziej zapada w pamięć skoczna melodia przygrywana przez wiolonczele w "Sword Play Romance" i aż żal się robi, gdy utwór po prostu nagle się kończy. Również miło słucha się ścieżek takich jak "Nestor’s Betrayal" czy "Hydrian’s Wall", w których są momenty, gdy muzyka akcji wreszcie wzbija się na wysoki poziom i jest w stanie nas porwać. Utwory te jednak po jakimś czasie zaczynają spowalniać i wracać do poprzedniej melodyki, gdzie główny motyw znowu będzie starał się nas uśpić. Inaczej sprawa ma się w przypadku "Secret Sword", który to właśnie dopiero pod koniec pokazuje najbarwniejsze aranżacje.

 

Muzyka z "Ostatniego legionu" nie jest zła, ale wymaga paru przesłuchań, aby rzeczywiście odnaleźć w niej to co najlepsze – czyli te wszystkie subtelności, detale i smaczki. I tylko dzięki wytrwałości słuchacza jest w stanie zyskać jego uznanie. Ale nawet i wtedy raczej nie będzie to płyta, do której często by się wracało. Mocna trójka to maksimum jakie tym razem zdołał ze mnie wykrzesać Patrick Doyle.

Autor recenzji: Jacek Skulimowski
  • 1. Sacred Pentangle
  • 2. Coronation
  • 3. Goths Seize Rome
  • 4. Wrong Answer
  • 5. Secret Sword
  • 6. Escape from Capri
  • 7. Nestor's Betrayal
  • 8. Journey to Britannia
  • 9. Hadrian's Wall
  • 10. Excalibur
  • 11. Sword Play Romance
  • 12. Who Killed Them?
  • 13. The Battle of Hadrian's Wall
  • 14. Death of Vortgyn
  • 15. No More War
3
Sending
Ocena czytelników:
3 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...