Jumpin’ Jack Flash
Kompozytor: Thomas Newman, różni wykonawcy
Rok produkcji: 1986 / 1995
Wytwórnia: Mercury Records / Spectrum Music
Czas trwania: 38:13 min.

Ocena redakcji:

 

Jak wiemy, wczesne kompozycje Thomasa Newmana, to właściwie tylko i wyłącznie podkład do różnorakich komedii. Tym razem mamy do czynienia z lekkim filmem z Whoopi Goldberg w roli głównej, który ociera się o zgrywę z kina szpiegowskiego i sensacji. Film jest bardzo przyjemny i spokojnie można go polecić – ot, kolejny idealny przykład frywolnej przygody lat 80 made in USA. Muzyka oczywiście także podąża tym torem i sama w sobie stanowi dobrą zabawę. Na płycie znajdziemy – jak zwykle w tamtych czasach – głównie piosenki, podczas gdy score Newmana został ograniczony do niezbędnego minimum, zawartego w dwóch ścieżkach.

t_newman-4108311-1590000964Pierwsza z nich, "Breaking the Code", to taki skromny action score, bardzo z stylu "Eighties", a więc z obowiązkową elektroniką i syntezatorami. To bardzo przyjemny, lekki kawałek, przypominający nieco inne ilustracje Newmana z tego okresu – jak choćby "Welcome Home Roxy Carmichael" czy "Cookie". Druga ścieżka, czyli "Love Music", to (jak sama nazwa wskazuje) fragment miłosny, a więc w przeciwieństwie do poprzedniej, znacznie łagodniejszy i cieplejszy w swej wymowie. Tu przeważają już tradycyjne instrumenty, na czele z delikatnym fortepianem, gitarą i smyczkami, a więc takim newmanowskim standardem. Jest to zdecydowanie najlepszy fragment całej płyty i choćby tylko dla niego warto ją zdobyć, a tym bardziej przeczekać te wcześniejsze 35 minut, ponieważ jest to jeden z najpiękniejszych tematów tego typu, jakie wyszły spod ręki Newmana. Nie porywa może tak bardzo, jak fragmenty "Meet Joe Black" czy "American Beauty", gdyż jest znacznie bardziej stonowany i subtelniejszy, co jednak ani trochę nie umniejsza jego jakości. Prawdziwa perełka.

Co do piosenek, to również jestem na tak, a i przyznam, że bardzo pozytywnie mnie one zaskoczyły. Z reguły bowiem na takie przeboje z lat 80 patrzy się (i słucha) z nostalgią, choć ich jakość pozostawia wiele do życzenia, a naiwność aż razi dzisiejszego odbiorcę. Tutaj jednak większość piosenek wciąż trzyma fason, wciąż sprawia dobre wrażenie i zapewnia świetną rozrywkę. Część z nich – jak choćby "Rescue Me" – oczywiście się postarzało, ale zdecydowana większość nadal brzmi zwyczajnie bardzo dobrze. Nie są to oczywiście jakieś fenomenalne klasyki, lecz tytuły takie, jak "You Can't Hurry Love" i zespoły pokroju The Rolling Stones, czy Bananarama mówią chyba same za siebie.

jumpin_2-8914489-1590001158Generalnie jest to więc album, który spełnia swoje zadanie w 100% – tak, jeśli idzie o promocję filmu, jak i o satysfakcję słuchacza. Można oczywiście ponarzekać na nieco monotonii gatunkowej, gdyż piosenki reprezentują bliźniaczo podobne klimaty i melodie; a także na zbyt małą ilość muzyki samego Newmana. Jednak te niespełna 40 minut stanowi naprawdę dobrą rozrywkę i odprężenie. Nie jest to krążek, który koniecznie trzeba mieć w swojej kolekcji (za wyjątkiem, rzecz jasna, fanów kompozytora – oni już dawno powinni się weń zaopatrzyć ;), ale gdy już się w niej znajdzie, to nikt nie powinien zgrzytać zębami. Co prawda mocna czwórka wydaje mi się w tym przypadku zwyczajnie zbędna, ale 3,5 to jak najbardziej odpowiednia ocena. Spokojnie można posłuchać.

P.S. Krążek ten został oryginalnie wypuszczony w USA przez PolyGram Records (Mercury) w 1987 roku, a następnie dzięki Karussell International (Spectrum Music) zawitał na rynek europejski w roku 1995 z nieco inną okładką (zawartość bez zmian). I to właśnie wydanie europejskie można dziś jeszcze czasem spotkać w sklepach, lub też na internetowych aukcjach, podczas gdy wydanie PolyGramu jest już od dawna niedostępne.

Autor recenzji: Jacek Lubiński
  • 1. Set Me Free – René And Angela
  • 2. A Trick Of The Night – Bananarama
  • 3. Misled – Kool And The Gang
  • 4. Rescue Me – Gwen Guthrie
  • 5. Hold On – Billy Branigan
  • 6. Jumpin' Jack Flash – The Rolling Stones
  • 7. Windows To The World – Face To Face
  • 8. You Can't Hurry Love – The Supremes
  • 9. Breaking The Code – Thomas Newman
  • 10. Love Music – Thomas Newman
3
Sending
Ocena czytelników:
3 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

Ludzie spotykają się i miła muzyka rodzi się w sercach Krzysztof Komeda – kompozytor, o którym niby wiemy dużo, ale tak naprawdę nie wiemy nic. Najbardziej znane są jego dzieła jazzowe oraz kooperacja z Romanem Polańskim, jednak to tylko wycinek większej całości. O...

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...