Janosik
Kompozytor: Jerzy Matuszkiewicz
Rok produkcji: 1973 / 2006
Wytwórnia: MediaWay
Czas trwania: 34:40 min.

Ocena redakcji:

Polski rynek muzyki filmowej tak naprawdę zaczął się kształtować w latach 90. W czasach Żelaznej Kurtyny próżno było szukać w naszym kraju jakichkolwiek nośników ze ścieżkami dźwiękowymi z zachodu. Także rodzimi kompozytorzy filmowi – z paroma wyjątkami – nie mieli, co liczyć na wydanie swoich dzieł. Nie oznacza to oczywiście, że nie były one godne wydawania. W tym okresie polska muzyka filmowa zyskała wiele, legendarnych wręcz tematów przewodnich, które przetrwały w świadomości widzów do dziś. Jednak w tamtych czasach status muzyki filmowej w naszym kraju, był jeszcze niższy niż obecnie. Muzyka stanowiła wyłącznie ładny dodatek do filmu zupełnie jak scenografia. Powstawała ona wyłącznie do obrazu i nikt nawet nie myślał, że może stanowić autonomiczne dzieło. Jedynie, kiedy za komponowanie ścieżek dźwiękowych zabierali się tak uznani twórcy jak Wojciech Kilar czy Krzysztof Komeda, o muzyce w filmie robiło się nieco głośniej.

 

Na szczęście od kilku lat, muzyka filmowa w Polsce ma się coraz lepiej. Nie dość, że wydawanych jest kilka nowości rocznie, to wraca się także do legendarnych ścieżek dźwiękowych, które jakimś cudem pominięto wcześniej. Jedną z nich jest bez wątpienia "Janosik". Któż w końcu nie zna słynnego tematu z filmu o Harnasiu, który powstał w 1973 roku. Dla tych, którzy z pewnych powodów nie kojarzą "Janosika", przypominam, że to historia zbójnika Jerzego Janosika, który był duchownym, do czasu, kiedy jego ojca pobili żandarmi, a matkę spalono w chacie. Wtedy to postanowił sam, wymierzać sprawiedliwość za krzywdy chłopskie. Zebrał gromadę górali i stanął w obronie ludzi biednych, łupiąc i prześladując możnych. Scenariusz filmu został oparty na legendach, baśniach i podaniach, a czas akcji filmu umiejscowiono na początku XIX wieku. Rolę tytułowego Janosika doskonale zagrał, nieżyjący już, Marek Perepeczko.

 

Muzykę do tego obrazu skomponował Jerzy Matuszkiewicz. Można śmiało powiedzieć, że jest on legendą polskiej muzyki filmowej, a już na pewno jazzu. Na swoim koncie ma ścieżki dźwiękowe do tak znanych seriali jak: "Stawka większa niż życie", "Czterdziestolatek", "Alternatywy 4" czy "Wojna domowa". Bez wątpienia jego najbardziej rozpoznawalnym dziełem pozostaje "Janosik". Co ciekawe dopiero teraz muzyka ta doczekała się porządnego wydania. Wcześniej czołówkę filmu można było spotkać na kilku składankach, teraz jednak dane jest nam wysłuchać o wiele większej dawki tej niewątpliwej klasyki. A wszystko za sprawą małej wytwórni MediaWay, która dostrzegła potrzebę wydania tej muzyki.

 

matuszkiewicz-2433086-1590001013Płytę rozpoczyna słynna czołówka, która otwierała zarówno film jak i każdy odcinek serialu. Tak się bowiem składa, że "Janosika", kręcono jednocześnie w postaci filmu jak i serialu. Miało to także pewien wpływ na muzykę skomponowaną przez Jerzego Matuszkiewicza, ale o tym za chwilę… Otwarcie płyty przez słynny temat przewodni robi spore wrażenie. Jednak z drugiej strony daje pewien niedosyt związany z jakością nagrania. Muzyka ta została nagrana w 1973 roku i mimo cyfrowemu odświeżeniu nie zachwyca ona jakością. Słuchając całej płyty miałem wrażenie jakby dźwięk docierał do mnie zza szyby. Nie ma tutaj co prawda żadnych nieczystości czy szumów jednak całemu brzmieniu brakuje pewnej głębi… Z pewnością nie jest to zatem płyta dla audiofilów wyczulonych na jakość dźwięku. Jednak pod pozostałymi względami "Temat przewodni" jest najlepszą kompozycją na płycie. Wielokrotnie zastanawiałem się skąd Jerzy Matuszkiewicz wziął na niego pomysł? Tak się bowiem składa, że bardzo przypomina mi on tematy Ennio Morricone ze spaghetti-westernów Sergio Leone – a więc mamy taki gwizdaną melodię z pulsującą gitarą elektryczną w tle. Być może jest to przypadkowe podobieństwo, jednak jest ono czymś, co mnie osobiście bardzo rzuca się w uszy.

 

Jednak "Janosik" wydany przez MediaWay to na szczęście nie tylko "Temat przewodni", ale także kilka innych, bardzo ciekawych kompozycji. Mamy tutaj między innymi temat Maryny, który pojawia się w utworach "Piękna Maryna" i "Spotkanie z Maryną". Szczególnie ten ostatni pokazuje łatwość, z jaką Jerzy Matuszkiewicz łączy różne tematy i motywy – mam tutaj zarówno temat Janosika jak i Maryny. Jednym z ciekawszych utworów na płycie jest także "Ślub Harnasia". Jest to najdłuższa kompozycja na całym krążku i trwa niecałe cztery i pół minuty. Jednak to, co jest zaskakujące to korelacja jego zawartości z tytułem. Zamiast radosnej melodii oznajmiającej radość z wesela Harnasia, otrzymujemy bardzo smutną melodię graną na organach kościelnych. Są tutaj miejsca, które idealnie brzmiałyby na niejednym pogrzebie… Z kolei "Polowanie" jest w pewnym sensie potwierdzeniem tezy o niezwykłym podobieństwie muzyki Matuszkiewicza do ścieżek dźwiękowych westernów – tutaj z kolei mamy spore podobieństwo do słynnego tematu z "Bonanzy". Na uwagę zasługuje także "Ostatnia droga", w której pojawia się bardzo nostalgiczny, ale jednocześnie patetyczny chór – to jedyny na płycie utwór wykorzystujący ludzki głos. 

 

Jak już wspominałem istotne znaczenie dla kształtu tej muzyki miało to, że film kręcono także w myślą o 13-odcinkowym serialu. Trudno sobie wyobrazić żeby Jerzy Matuszkiewicz komponował muzykę do każdego z nich, dlatego stworzył kilka krótkich motywów mogących pełnić określone funkcje. Taki zabieg często stosuje się e tego typu projektach. Kompozytor tworzy wtedy takie otwarte formy, które można dopasować do każdej sytuacji i które nie są aranżowane pod konkretną scenę tylko dopasowywane do niej na zasadzie wyciszeń. Taką metodę pracy obrał swego czasu także Grzegorz Ciechowski przy "Wiedźminie" – ten film także kręcony był z myślą o serialu… Tym sposobem na także na płycie z "Janosika mamy kilka kompozycji o takim charakterze. Pojawia się tu między innymi motyw pojedynku w utworze "Pojedynek", motyw niebezpieczeństwa w "Niebezpieczny przeciwnik" czy motyw "Kupieckiego Szlaku". Są one zazwyczaj oparte na charakterystycznej formie niż na jakiejś konkretnej melodii. Zdecydowanie najbardziej banalnym z takich motywów jest "Pojmanie". Cały utwór trwa zaledwie 46 sekund i ogranicza się do pięciokrotnego powtórzenia motywu narastających werbli zwieńczonych gongiem… 

 

Mimo kilku wad jest to jednak płyta, którą warto, a wręcz wypada polecić. Nie zachwyca ona, co prawda jakością dźwięku, ale w pewnym sensie nadaje jej to bardzo nostalgicznego i historycznego klimatu. Jest to także bardzo krótki krążek, który trwa niespełna 35 minut – przy tej ilości kompozycji to naprawdę mało. Jednak z drugiej strony wady te rewanżuje niska cena płyty i ładne wydanie (choć może zbyt ubogie w informacje o samej muzyce). Mimo wszystko legenda tej muzyki pozostaje nieśmiertelna i na tyle potężna, że słucha sie tej ścieżki dźwiękowej z wielkim sentymentem i szacunkiem. Poza tym jest to klasyka, która każdemu powinna być dobrze znana…

Autor recenzji: Łukasz Waligórski
  • 1. Temat przewodni
  • 2. Piękna Maryna
  • 3. Janosik
  • 4. Nieprzyjazne okoliczności
  • 5. Pojedynek
  • 6. Kupiecki szlak
  • 7. Piękna Hrabianka
  • 8. Samotność Harnasia
  • 9. Polowanie
  • 10. Spotkanie z Maryną
  • 11. Niebezpieczny przeciwnik
  • 12. Zbójnicka przysięga
  • 13. Ślub Harnasia
  • 14. Pojmanie
  • 15. Czas rozstania
  • 16. Ostatnia droga
  • 17. Muzyka końcowa
4
Sending
Ocena czytelników:
4 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...