Iron Giant, The – The Deluxe Edition
Kompozytor: Michael Kamen
Rok produkcji: 2022
Wytwórnia: Varese Sarabande
Czas trwania: 77:18 min.

Ocena redakcji:

Stalowy gigant – edycja deluxe

„…nie urasta do rangi odnalezionego po latach arcydzieła…”

Trzeba przyznać, że niektóre decyzje wydawnicze wytwórni płytowych potrafią zaskoczyć. Kto by się bowiem spodziewał nowego, rozszerzonego wydania do ponad dwudziestoletniej już, nad Wisłą z pewnością poniekąd zapomnianej animacji studia Warner Bros.? A tymczasem wylądowała ona właśnie pod skrzydłami legendarnego Varese Sarabande, niejako tradycyjnie w limitowanej edycji Deluxe (dwa tysiące kopii). Jasnym jest, że zainteresują się nią jedynie najwięksi fani postaci Stalowego giganta, a przy okazji być może również nieliczni miłośnicy muzyki ś.p. Michaela Kamena. Tylko czy wydanie to niesie ze sobą jakąkolwiek wartość dodatnią?

O samej ilustracji nie ma co się zbytnio rozpisywać – zrobiłem to już zresztą przy okazji pierwszego wydania, do recenzji którego odsyłam. Względem tamtego albumu Deluxe rozszerza naszą przygodę z soundtrackiem o aż pół godziny grania. Nie ma co jednak oczekiwać rewolucji, bowiem podstawowa płyta zawierała wszystkie najważniejsze tematy. Na wersji Deluxe znajdziemy zatem drobne odpryski, które wydały się wcześniej producentom i kompozytorowi zbędne do prezentacji ścieżki. Aczkolwiek słuchając takich niepublikowanych wcześniej fragmentów, jak „Amerika” czy „Great Ride” może wydać się to dziwne, gdyż stanowią naprawdę porządny kawałek grania, przypominający o świetności Kamena w tej materii. Kawałek skromny, bo skromny – większość nowych utworów nie przekracza trzech minut, a 2/3 z nich składa się na krótkie przerywniki tła i nic więcej – lecz zawsze poszerzających jakoś horyzont danej ścieżki dźwiękowej.

Dorzucone już w ramach ewidentnego bonusu wczesne dema pracy również nie stanowią pustych „zapchaj dziur” – podobnie jak i bazująca na jednym z tematów („Souls Don’t Die”) i ostatecznie w filmie nie użyta ballada w wykonaniu starego znajomego Kamena, Erica Claptona. Jest też w końcu największy smaczek rzeczonego wydawnictwa, czyli suita pod napisy końcowe w takiej wersji, w jakiej słyszymy ją w filmie. Pozornie atrakcja z tego żadna, gdyż dotychczas, żeby ją usłyszeć, wystarczyło puścić sobie końcówkę „Stalowego giganta”. Niemniej jej absencja na podstawowym albumie to kolejne „naprawione” przeoczenie, a ona sama w niezwykle efektowny i zgrabny sposób zbiera do kupy wszystkie najważniejsze tematy oraz myśl przewodnią rzeczonej ilustracji, stanowiąc tym samym być może jej najjaśniejszy fragment.

I choć żaden z tych dodatków nie odkrywa – nomen-omen – Ameryki i nie urasta do rangi odnalezionego po latach arcydzieła, to fajnie, iż w końcu mogły one wyjść poza studio oraz trafić w ręce fanów. Jakby nie patrzeć od tego są bowiem tego typu wydawnictwa. Zatem swoje zadanie „The Iron Giant – The Deluxe Edition” spełnia z nawiązką. Jeśli ktoś przegapił pierwotnie wypuszczony krążek, może śmiało sięgnąć po jego rozszerzoną inkarnację. Wszystkim innym w pierwszej kolejności polecam jednak sam film, gdzie muzykę tę oraz jej rolę w historii będziemy mogli w pełni docenić. Tymczasem dla płyty ląduje 3,5 nutki.

Autor recenzji: Jacek Lubiński
  • The Eye of The Storm
  • Hogarth Hughes
  • Creepy Music / Hogarth Investigates
  • Into The Forest
  • The Giant Wakes
  • Hogarth in Car / Sting For FBI Man: Suite
  • Come and Get It
  • Shut Off Switch / Rock Tree: Suite
  • Cat and Mouse
  • Train Wreck
  • Magic Rebuild / Hand Underfoot: Suite
  • Chew Your Food
  • Amerika
  • Great Ride
  • We Gotta Hide
  • His Name is Dean
  • He Can Stay
  • Eating Art
  • Space Car
  • Souls Don't Die
  • Contest of Wills
  • The Army Arrives
  • Annie and Dean
  • I'm Superman
  • He's A Weapon
  • Giant Discovered
  • Trance Former
  • No Following
  • The Last Giant Piece
  • End Credits: Suite
  • Bedtime Stories
  • Wild Tam-Tam
  • Chew Your Food Pickup (nie użyte w filmie)
  • Duck and Cover – Brad Bird, Shannon Gregory & Dean Wellins
  • Early Demo 1
  • Early Demo 2
  • Souls Don’t Die – feat. Eric Clapton (nie użyte w filmie)
3.3
Sending
Ocena czytelników:
0 (0 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

„Anna” i wampir

„Anna” i wampir

„Wampir z Zagłębia” – to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych PRL-u lat 70. Niby schwytano sprawcę i skazano go na śmierć, ale po wielu latach pojawiły się wątpliwości, co pokazały publikowane później reportaże czy nakręcony w 2016 roku film „Jestem mordercą”....

Bullitt

Bullitt

There are bad cops and there are good cops – and then there’s Bullitt Ten tagline mówi chyba wszystko o klasyce kina policyjnego przełomu lat 60. i 70. Film Petera Yatesa opowiada o poruczniku policji z San Francisco (legendarny Steve McQueen), który ma zadanie...

Halston

Halston

Roy Halston – zapomniany, choć jeden z ważniejszych projektantów mody lat 70. i 80. Człowiek niemal cały czas lawirujący między sztuką a komercją, został przypomniany w 2021 roku dzięki miniserialowi Netflixa od Ryana Murphy’ego. Choć doceniono magnetyzującą rolę...