Insomnia
Kompozytor: David Julyan
Rok produkcji: 2002
Wytwórnia: Varese Sarabande / Colosseum / Volcano
Czas trwania: 56:40 min.

Ocena redakcji:

 

Remake – ten trend kinowy zazwyczaj nie cieszy się zbyt dobrą opinią, z uwagi na wtórność i słabszą jakość wobec oryginału, a także częstotliwość pojawiania się w repertuarze. Mimo wielu, zazwyczaj słusznych zarzutów, trafiają się jednak i lepsze ”wznowienia”. Do tego nielicznego grona należy zaliczyć „Bezsenność” Christophera Nolana – amerykańską wersję norweskiego thrillera z 1997 roku, o tym samym tytule. Brytyjski reżyser, będąc świeżo po sukcesie „Memento”, po raz kolejny potwierdził swój talent, kręcąc trzymający w napięciu thriller z doborową obsadą. Nie licząc aktorów, w ekipie nie było zbyt wielkich roszad względem „Memento”. Za świetne zdjęcia odpowiadał więc znów Wally Pfister, zaś klimatyczną muzykę ponownie stworzył David Julyan.

 

julyan_david-1596115-1590001215Już przy „Memento” Julyan dał się poznać, jako specjalista od nietuzinkowych, często niełatwych w odbiorze, mrocznych, ambientowych brzmień. W „Bezsenności” kompozytor nie tylko nie porzucił tego stylu, a wręcz rozwinął go dalej, wzbogacając o żywe instrumenty, głównie smyczki. Efekt ten prezentuje się naprawdę bardzo dobrze w majestatycznym utworze „Glacius”, czy też końcowych „Let Me Sleep” i „Closing Titles”. Oczywiście, jak na Julyana przystało, większość materiału muzycznego stanowi ww ambient. Dlatego też czasem trudno odróżnić od siebie utwory na albumie, gdyż spajają się w jedną, hipnotyzującą całość. Należy jednak pochwalić kompozytora za ten ponury, ale wielce intrygujący klimat. Słuchać, iż jest to przemyślany score, a nie jedynie pusta plama dźwięku. Poza tym, miejscami muzyka przebudza się z tego swoistego letargu, oferując nam dynamiczniejsze fragmenty, jak chociażby „Kay’s Bag”, poniekąd „Walter’s Apartment” i „Walter’s Lake House”, czy też trzymające w napięciu „Fog” (w filmie jedna z lepszych, kluczowych scen). Z drugiej strony są też i nuty o bardziej stonowanym, lżejszym i wręcz romantycznym zabarwieniu, jak np. tematy Kay („Kay's Theme” i „Kay's Funeral”) i Ellie ("Ellie's Theme").

 

Jednak największą zaletą tej ścieżki jest doskonałe współgranie z obrazem. Julyanowi idealnie udało się oddać klimat filmu i nieprzyjemnego otoczenia w jakim rozgrywa się akcja tegoż. Naprawdę trudno wyobrazić sobie lepszą oprawę muzyczną dla thrillera rozgrywającego się w zimnej scenerii Alaski, w dodatku w czasie bezkresu dnia polarnego.

 

insomnia_jap-7540502-1590001223Niestety – co też jest w sumie znakiem rozpoznawczym Davida Julyana – muzyka ta wiele traci poza obrazem. O ile w filmie to specyficzne brzmienie spisuje się wyśmienicie, budując odpowiednio gęstą atmosferę, o tyle na płycie muzyka ta zwyczajnie może męczyć. Szczególnie środek albumu zdaje się strasznie dłużyć, zlewając się w jedną całość, jako żywo przypominając tym samym wielkie, śnieżne połacie okołobiegunowe, które zdają się nie mieć końca. Tak więc wielbiciele barwniejszych i różnorodniejszych kompozycji, podczas odsłuchu krążka mogą się poczuć, jak w niewłaściwym filmie lub też, choć tytuł zupełnie na to nie wskazuje, po prostu usnąć. Z drugiej strony, miłośnicy minimalistycznych brzmień z klimatem powinni być ukontentowani. Ryzyko należy więc podjąć samemu, ale też i warto dać tej kompozycji szansę, nie zapominając jednakoż o jej mroźnym, filmowym rodowodzie i nieprzyjaznej naturze.

Autor recenzji: Maciej Wawrzyniec Olech
  • 1. Opening Titles / Blood Drips
  • 2. The Glacier
  • 3. Kay's Theme
  • 4. Kay's Bag
  • 5. Fog
  • 6. Will Hides The Gun
  • 7. Call To Hap's Widow
  • 8. Crimescene
  • 9. The Dead Dog
  • 10. Walter's Phone Call
  • 11. Kay's Funeral
  • 12. Walter's Apartment
  • 13. Ellie's Theme
  • 14. Will Confronts Walter
  • 15. Will's Confession
  • 16. Walter's Lake House
  • 17. "Let Me Sleep"
  • 18. Closing Titles
3
Sending
Ocena czytelników:
0 (0 głosów)

4 komentarze

  1. dziekan

    Za muzyke na plycie poprostu najnizsza nota.

    Odpowiedz
  2. Mefisto

    Bez przesady, nie jest tak źle – myślę, że 3 to idealna ocena wypadowa w tym przypadku.

    Odpowiedz
  3. Mystery

    Ba, powiedziałbym, że albumowo to najatrakcyjniejszy Julyan w karierze.

    Odpowiedz
  4. dziekan

    The Prestige jest lepszy zarówno filmowo jak i muzycznie 😉

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

„Anna” i wampir

„Anna” i wampir

„Wampir z Zagłębia” – to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych PRL-u lat 70. Niby schwytano sprawcę i skazano go na śmierć, ale po wielu latach pojawiły się wątpliwości, co pokazały publikowane później reportaże czy nakręcony w 2016 roku film „Jestem mordercą”....

Bullitt

Bullitt

There are bad cops and there are good cops – and then there’s Bullitt Ten tagline mówi chyba wszystko o klasyce kina policyjnego przełomu lat 60. i 70. Film Petera Yatesa opowiada o poruczniku policji z San Francisco (legendarny Steve McQueen), który ma zadanie...

Halston

Halston

Roy Halston – zapomniany, choć jeden z ważniejszych projektantów mody lat 70. i 80. Człowiek niemal cały czas lawirujący między sztuką a komercją, został przypomniany w 2021 roku dzięki miniserialowi Netflixa od Ryana Murphy’ego. Choć doceniono magnetyzującą rolę...