Incognito
Kompozytor: John Ottman
Rok produkcji: 1997
Wytwórnia: RCA Victor / Morgan Creek
Czas trwania: 49:37 min.

Ocena redakcji:

 

Pochodzący z 1997 r. film Johna Badhama nigdy nie doczekał się uznania z jakiejkolwiek strony, przepadając bez echa w otchłani czasu. Nie jest to co prawda żadne arcydzieło, ale całkiem solidny thriller, z ciekawą intrygą i niezłym aktorstwem. Co jednak w nim naprawdę błyszczy to – obok urody Irène Jacob – muzyka Johna Ottmana.

 

Tym razem maestro pozbawiony został swojego drugiego stałego zajęcia, czyli montażu. W związku z czym mógł nieco więcej uwagi poświęcić ścieżce dźwiękowej – a ta dostała zresztą sporo miejsca na oddech, bowiem produkcja Badhama nie zawiera ani spektakularnie głośnych scen akcji, ani też podcinającej skrzydła muzyki źródłowej. Dodatkowo Ottman był w owej chwili w wysokiej formie twórczej, co ostatecznie zaowocowało jedną z najlepszych, o ile nie najlepszą pracą w karierze.

 

ottman-7049157-1590000999Kompozytor, niczym prawdziwy artysta, sięga tu po wiele narzędzi oraz fachowych sztuczek, często korzystając przy tym z pełnej mocy orkiestry. Jednocześnie, w przeciwieństwie do wielu innych swoich prac, nie ubarwia jej elektronicznymi wtrętami lub nieprzyjaznymi eksperymentami dźwiękowymi. To sprawia, że blisko 50-cio minutowy materiał płytowy praktycznie pozbawiony jest momentów czystego, nieprzyjemnego underscore’u, który nie ma prawa bytu poza ekranem. Nawet te najmniej atrakcyjne ścieżki (m.in. ‘sekundowe’ „A Note”) coś sobą reprezentują, nie stanowiąc li tylko pustej tapety.

 

Olbrzymią siłą całości jest w ogóle niezwykła chwytliwość muzyki, jej tematyczna wyrazistość. Już chociażby „Opening Titles” potrafi zaintrygować nutami fortepianu i towarzyszącymi mu w tle kastanietami. A na nich się przecież nie kończy. Dobrodziejstwo instrumentalnego inwentarza jest niekiedy naprawdę porywające samo w sobie – szczególnie, że Ottman potrafi je odpowiednio wykorzystać, tworząc iście wysmakowane tematy, jakie po prostu płyną, i do których chce się wracać.

 

Co prawda takich absolutnych perełek jest w przekroju całości jedynie kilka (głównie trio: „Tricks of the Trade”, „The Creation”, „Change of Fortune”), lecz ich siła oddziaływania i swoisty przepych jest – zarówno na płycie, jak i w filmie – odpowiednio duża, by zafascynować odbiorcę. Zgrabnie zresztą wtóruje im reszta kompozycji, na którą składa się dobre, solidne i niezwykle klimatyczne granie, w jakim drzemie odrobina magii i skromne przebłyski geniuszu mistrza suspensu – za jakiego można wszak Ottmana uważać, przynajmniej w obrębie danego gatunku.

 

A ponieważ w „Incognito” cały czas ‘wisi coś w powietrzu’, toteż dramatyczna atmosfera, w połączeniu z wielce romantyczną, niekiedy wręcz intymną liryką, tworzy wyjątkową ścieżkę dźwiękową, jakiej łatwo jest ulec, i w którą warto się zagłębić nie raz. To barwna, wielce emocjonalna ilustracja, która doskonale obrazuje filmowy proces tworzenia – i za tło do kolejnego również może bezproblemowo posłużyć. Inspirująca i natchniona muzyka, którą szczerze polecam nie tylko twórcom innego fachu, ale, przede wszystkim, spragnionym wrażeń melomanom.

Autor recenzji: Jacek Lubiński
  • 1. Opening Titles
  • 2. Tricks of the Trade
  • 3. The Dealers
  • 4. The Creation
  • 5. Rubbing It In
  • 6. Research
  • 7. On the Run Again
  • 8. Tokens of Rembrandt
  • 9. A Note
  • 10. Re-Creation
  • 11. Police Search
  • 12. Harry’s Gift
  • 13. The Reveal
  • 14. Forgive Me
  • 15. The Eyes
  • 16. To Catch a Train
  • 17. The Truth
  • 18. Interlude
  • 19. Front Pages News
  • 20. A Murder?
  • 21. Bad Beal
  • 22. Change of Fortune
  • 23. Reprise
4
Sending
Ocena czytelników:
4 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...