Guest, The – score
Kompozytor: Steve Moore
Rok produkcji: 2015
Wytwórnia: Death Waltz Recording Company
Czas trwania: 37:19 min.

Ocena redakcji:

 

W zeszłym roku pisałem o tym, że piosenki z „Gościa” dominują nad ilustracją oryginalną, która zresztą i tak nie została wydana. Muzyczny rynek kolekcjonerski ma się jednak dobrze, toteż w tym roku dzieła dopełniono – acz w nieco zaskakujący sposób. Zamiast płyty kompaktowej lub, będącego już od dawna na porządku dziennym, udostępnienia elektronicznych plików, zdecydowano się na winyl. Dokładnie 180 gramowy, czerwony krążek w gustownym kartoniku, na który nałożono dodatkowo jeszcze żółty, przypominający taśmę policyjną pasek (tzw. OBI). I, mimo średniej popularności filmu, pozycja ta błyskawicznie się wyprzedała.

 

Produkcja Adama Wingarda w jawny, acz dość przewrotny sposób nawiązuje do thrillerów spod znaku Johna Carpentera (i nie tylko). Nic więc dziwnego, iż także muzyka podąża tą ścieżką. W nutach nie doczekamy się jednak tej samej charakterności, co w ruchomym obrazie. Daleko im też do kultowych soundtracków przywołanego wyżej twórcy. To solidna, klimatyczna oprawa, jednak przegrywająca ze wspomnianymi już piosenkami. Ba! Przez większość filmu w ogóle trudno jest ją zauważyć, jej obecność wpływa na odbiorcę raczej podświadomie. To nie ten typ muzyki, który na swoich barkach niesie film, jakkolwiek zapada w pamięć.

 

Niemniej album i minimalistyczna elektronika może się podobać. Jej autor – dobry kolega reżysera, Steve Moore – sprawnie operuje brzmieniem, nieźle oddaje posępną, fatalistyczną wręcz aurę filmu. W przeciwieństwie do Carpentera nie podkreśla go jednak unikalnym stylem i/lub świdrującymi w głowie na długo po seansie tematami. W dużej mierze bawi się raczej underscorem, syntetycznymi teksturami tła, które co jakiś czas odpowiednio narastają. Szczęśliwie nie są to tylko puste, irytujące sample – poszczególne dźwięki potrafią zaintrygować, zgrabnie wprowadzając nas w świat przedstawiony. A kiedy trzeba potrafią również przyprawić o gęsią skórkę.

 

Chociaż „The Guest” bezustannie balansuje na granicy pastiszu gatunku, to kompozytor przez cały czas zachowuje powagę, nie sili się na żadne mrugnięcia uchem. Jego muzyka trzyma nas w ciągłej niepewności, napięciu. Jest też w stałym ruchu – krąży wokół niczym sęp nad truchłem, co dobrze podkreśla wyraźny, miarowy rytm, jaki obecny jest w każdym, nawet najmniej atrakcyjnym utworze. Poczucie zagrożenia nie słabnie zatem do samego końca, podobnie, jak i swoista melodyjność elektroniki.

 

guest_obi-2983588-1590001582

Tętno podwyższają rzecz jasna głównie kawałki akcji, a więc na dobrą sprawę dopiero końcówka płyty (wcześniej wybija się właściwie tylko „After School” i „Bar Fight”). Finał krążka, prócz większej wyrazistości, przynosi też ze sobą kilka fragmentów bonusowych – w tym właśnie chwytliwy, typowy dla lat 80. action score, ostatecznie jednak w filmie nieużyty. Paradoksalnie to najlepszy moment całej ścieżki dźwiękowej, który dobitnie udowadnia słuchaczowi, iż jej potencjał nie został w pełni wykorzystany.

 

Trudno zarazem uznać „Gościa” za niewypał. Namacalny, przyjemny w swej szorstkości klimacik oraz pulsujący minimalizm kompozycji, stanowi dobrą przeciwwagę dla bardziej krzykliwych piosenek. Również krótki album, acz nie zawsze trafia w cel zbędnym planktonem („Title” i „Day Break” to jakaś pomyłka), może być ciekawym doświadczeniem samym w sobie. Jego sposób wydania mówi przy tym wszystko o tym, do jakiej grupy odbiorców jest skierowany i sprawia, iż trudno polecić go z czystym sercem pozostałym melomanom…

Autor recenzji: Jacek Lubiński
  • 1. Title
  • 2. David
  • 3. Some Gave All
  • 4. The Guest
  • 5. After School
  • 6. Bar Fight
  • 7. Day Break
  • 8. KPG / The Deal, Part 1
  • 9. The Deal, Part 2 / Grenades
  • 10. The Guest Stalks
  • 11. Good Luck / Anna & Luke
  • 12. An Interesting Theory
  • 13. Carver Arrives
  • 14. Standoff / Too Many Complications / The Guest Escapes
  • 15. He's Not Who You Think He Is / The Diner
  • 16. Back To School
  • 17. Atmospheres 1 (Bonus track)
  • 18. Atmospheres 2 (Bonus track)
  • 19. Unused Chase Theme (Bonus track)
3
Sending
Ocena czytelników:
3 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...