Girl on the Train, The
Kompozytor: Danny Elfman
Rok produkcji: 2016
Wytwórnia: Sony
Czas trwania: 51:51 min.

Ocena redakcji:

 

Literackie bestsellery zawsze były źródłem, z którego filmowcy korzystali garściami. Nie inaczej stało się z powieścią Pauli Hawkins „Dziewczyna z pociągu”. Jest to sklejka dramatu psychologicznego z thrillerem, gdzie najważniejsza jest postać alkoholiczki Rachel (kapitalna Emily Blunt), która wplątuje się w sprawę zaginięcia pewnej kobiety. Co się naprawdę stało? Czy Rachel ją zabiła? Ile z jej perspektywy jest zamazane alkoholem? Sam film bardziej chwyta wątkami obyczajowymi niż zagadką kryminalną, chociaż pozornie chaotyczny montaż zmusza widza do większego skupienia.

 

Jeszcze bardziej zaskakująca jest oprawa muzyczna, a mówiąc konkretniej jej autor. Bo kto by się spodziewał, że do takiego kameralnego, wręcz wyciszonego filmu uda się zaangażować Danny’ego Elfmana? Maestro, kojarzony głównie z kina spod znaku peleryny i lateksu, mógł tutaj pasować równie mocno jak Trent Reznor z Atticusem Rossem do „Justice League”. Co ciekawe, to właśnie styl w/w panów wyraźnie naznaczył cały score, który jest mieszanką ambientowego sound-designu z bardzo skromnym ansamblem (smyczki, fortepian, gitara). Tylko czy ten pomysł jest w stanie zaangażować? Odpowiedź nie jest łatwa.

 

elfman-1689053-1590000935Muzyka miała dwa zadania: wejść w stan psychiczny naszej bohaterki, której butelka z procentami towarzyszy od bardzo dawna oraz zbudować posępną atmosferę godną thrillera. I to pierwsze otrzymujemy już w otwierającym całość „Riding the Train”. Jednak mocniej jej motyw wybija się w „Something’s Not Right”, gdzie melodyka brzmi fałszywie. Fortepian jest lekko "podchmielony", przygrywa do rytmu gitara i cięższa wiolonczela, zaś tło staje się coraz głośniejsze, wręcz świdruje nasze uszy. Podobnie temat ten wybrzmiewa w „Wasted”, gdzie przejmują go gitary, a w utworze „Rachel” przyspieszające tło oraz smyczki tylko potęgują wewnętrzny chaos. Dalej maestro niemal zaczyna dekonstruować dźwięki, podkreślając dość nieprzyjemną przeszłość postaci. Instrumenty zaczynają się coraz bardziej nakładać, zniekształcając ogólny obraz. I to czuć na przykładzie takich utworów, jak zmieniające tempo „I’m Sorry”, wręcz pulsujące „All Fucked Up” czy krótkie „Stolen?”, choć nie zawsze należą one do łatwych w odsłuchu.

 

Drugi motyw na tym albumie związany jest z zaginioną kobietą, Megan, i wybrzmiewa najpierw na dzwonkach, troszkę przypominając „Transcendencję” Mychaela Danny, przejętą przez ambientową elektronikę oraz dynamiczne smyczki. Znacznie przyjemniej melodia ta wypada w „Touch Myself”, chociaż dźwięk niemal odbija się echem, niczym u Cliffa Martineza.

 

W połowie ilustracji Elfman zaczyna do tego niepokojącego świata wnosić odrobinę światła za pomocą kobiecych wokaliz i chórów. Pierwszy raz wchodzą w „Missing Time”, dodając troszkę świeżości, by przypomnieć o sobie pod sam koniec w najbardziej dramatycznych momentach, w których losy naszych bohaterek zaczynają się łączyć. Pełne zespolenie pojawia się w „Memory”, gdzie wraca motyw Megan w bardziej elektroniczno-niepokojącej formie (falujące smyczki), a potem wraca do fałszywych tonów z „Something’s Not Right”, pokazując pewną nieścisłość w relacji Rachel, kiedy po raz ostatni widziała Megan. Chórek powraca w pulsującym „Self Defence”, by na finał dodać nutę optymizmu.

 

Score Elfmana do „Dziewczyny z pociągu” na początku wydaje się chaotyczną mieszaniną dźwięków znaną z ostatnich filmów Davida Finchera. Maestro ma od nich zdecydowanie lepszy warsztat, chociaż te fragmenty mogą bardziej działać w sposób intelektualny niż emocjonalny. To mniej znane oblicze kompozytora, który potrafi zbudować bardzo mroczny, nieprzyjazny klimat i to podstawowe zadanie wykonuje bez zarzutu. Ale czy będziecie chcieli bliżej poznać tą dziewczynę? Jeśli jesteście odważni, macie otwartą głowę i nie boicie się eksperymentów, to możecie zaryzykować.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Riding the Train
  • 2. Something’s Not Right
  • 3. Megan
  • 4. Rachel
  • 5. Stolen?
  • 6. 3 Women
  • 7. All Fucked Up!
  • 8. Wasted
  • 9. Missing Time
  • 10. Day One
  • 11. Deviled Eggs
  • 12. Touch Myself
  • 13. Uncertainty
  • 14. The Perfect Couple / Password
  • 15. I’m Sorry
  • 16. A Sad Liar
  • 17. You’re Always Wasted
  • 18. Memory
  • 19. Really Creepy
  • 20. Just Desserts / Self Defense
  • 21. Resolution / The Girl On The Train – Main Titles
3
Sending
Ocena czytelników:
3 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...