Disco Polo
Kompozytor: różni wykonawcy
Rok produkcji: 2015
Wytwórnia: Agora
Czas trwania: 56:22 min.

Ocena redakcji:

 

Ten gatunek muzyczny przeżywa swój renesans, co doprowadziło m.in. do utworzenia odrębnej stacji radiowej. Skąd się wziął fenomen tej muzyki? Tego z filmu „Disco Polo” Macieja Bochniaka się nie dowiecie. Jednak trzeba przyznać, że twórcy zrobili wszystko, by z nostalgią przedstawić czasy świetności gatunku – jest kolorowo, kiczowato i troszkę groteskowo, ale dobrze się to ogląda, głównie dzięki solidnej realizacji i dobremu aktorstwu.

 

A czy mógłby powstać film o disco polo bez muzyki disco polo? Mógłby, tylko po co? Reżyser zatrudnił co prawda kompozytorów: Pawła Lucewicza (ilustracji do jego poprzedniego dzieła, „Carte blanche”, może przesłuchać na profilu YouTube artysty) oraz Michała Nosowicza. Poszli oni w stylistykę Alexandre'a Desplata (z naciskiem na „Grand Budapest Hotel”), jaka całkiem ładnie współgra z ekranowymi wydarzeniami, jednak producenci zwyczajnie ją zignorowali, stąd na albumie znajdziemy tylko przeboje śpiewane – zarówno nieśmiertelne klasyki, jak i troszkę świeższych hitów.

 

Jest w tym jednak pewien haczyk. Nosowicz zmienił troszkę aranżację utworów, a za ich wykonanie odpowiadają nie autentyczne gwiazdy estrady, lecz… aktorzy wcielający się w takowe. Uwspółcześnione, pełne loopów, głośnych i czasami przeładowanych syntezatorów oraz topornej perkusji wersje prezentują się naprawdę dobrze. Nie tylko dlatego, że bez problemu odnajdują się w filmie (głównie w scenach koncertowych), ale i same w sobie są wystarczająco atrakcyjne. Ma być prosto, przebojowo i chwytliwie? No i jest. Jedynym zgrzytem zdają się być „Oczy cziornyje”, które zwyczajnie nie pasują do reszty materiału.

 

Wszystkie piosenki rozdzielono pomiędzy trójkę wykonawców. I tak Atomic to w filmie zespół z mocną pozycją, dominujący na rynku. Frontmena grupy (Macieja) gra Rafał Maćkowiak, który wokalnie poradził sobie bardzo przyzwoicie („Cztery osiemnastki”, gdzie w refrenie nakładają się jego głos to prawdziwa petarda). Ich trzy piosenki (jeszcze „Hej, czy ty wiesz” oraz „Dziewczyna z klubu disco”) stanowią pewną odskocznię od pozostałych, ze względu na zdecydowanie spokojniejsze – poza „Czterema osiemnastkami” – tempo.

 

 

Druga w kolejności jest niejaka Gensonina. Można przyczepić się do gry Joanny Kulig (choć to raczej wina scenarzystów), ale już czepianie się jej głosu byłoby zwykłym chamstwem. Niestety, to właśnie ona wykonuje wspomniane „Oczy cziornyje”… Aczkolwiek pełnię swoich możliwości artystka prezentuje w przebojowych „Taka juz jestem” i „Takim cię wymyśliłam”.

 

Na sam koniec zostawiłem formację Laser, czyli głównych bohaterów filmu – Tomka (wokal) i Rudego (muzyka). To oni dominują na płycie, wykonując większość z najważniejszych fragmentów całej produkcji, czyli „Wolność”, „Jesteś szalona” oraz „Ona tańczy dla mnie”. I przyznam, że kiedy usłyszałem Dawida Ogrodnika zwyczajnie zbaraniałem. Nie tylko dlatego, że świetnie śpiewa, ale barwą głosu oraz stylem przypomina legendę disco polo – Zenka Martyniuka z grupy Akcent. Wrażenie to potęgują kolejne hity w jego wykonaniu („Pożegnanie miłości", „Moja gwiazda”, „Sonet dla miłości”), jakie z pewnością będą prawdziwą gratką dla fanów tego rodzaju muzyki.

 

Soundtrack z „Disco Polo” nadaje się przy tym na każdą, mocno zakrapianą imprezę. Pod warunkiem, że lubi się taką estetykę, gdyż wielu może znużyć jednostajna, elektroniczna zadyma. W filmie świetnie sprawdza się zarówno w roli koncertowego tła, jak i ironicznego komentarza rzeczywistości (np. „Wolność” wybrzmiewa w… więzieniu). Miłośnicy gatunku, których przecież nie jest tak mało, powinni zatem dodać jeszcze nutkę do powyższej noty. Ja i tak, z sentymentu, podciągam troszkę ocenę – co, mam nadzieję, zostanie mi wybaczone.

 

discopolo-7619075-1590001593

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Cztery osiemnastki – Atomic
  • 2. Oczy cziornyje – Gensonina
  • 3. Taka już jestem – Gensonina
  • 4. Hej, czy Ty wiesz – Atomic
  • 5. O Tobie, kochana – Laser
  • 6. Ona tańczy dla mnie – Laser
  • 7. Moja gwiazda – Laser
  • 8. Jesteś szalona – Laser
  • 9. Pragnienie miłości – Laser
  • 10. Wolność – Laser
  • 11. Sonet dla miłości – Laser
  • 12. Dziewczyna z klubu disco – Atomic
  • 13. Takim Cię wyśniłam – Gensonina
  • 14. Życie to są chwile – Laser
  • 15. Wszyscy Polacy – Laser & Gensonina
4
Sending
Ocena czytelników:
0 (0 głosów)

1 komentarz

  1. Tomasz Goska

    Film z jajem. Ogląda się świetnie i mniej więcej podobnie odbiera się w nim muzykę. Wiadomo, do oryginałów daleko tym coverom, ale czuć tu należny produkcji fun. 3,5

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...