Dark Souls
Kompozytor: Wojciech Golczewski
Rok produkcji: 2010
Wytwórnia: Howlin' Wolf Records
Czas trwania: 55:54 min.

Ocena redakcji:

 

Wojciech Golczewski jest zapewne dla większości naszych czytelników postacią nieznaną, co jednak nie powinno dziwić. Jako młody kompozytor, budujący swoją pozycję w branży, musi dopiero wywalczyć sobie rozpoznawalność. Nie mniej istotne wydaje się to, że swoją karierę związał z zagranicznymi, niezależnymi produkcjami. W jego filmografii znajdziemy więc obrazy z Australii, Kanady, Islandii i Norwegii.

 

W ostatnim z tych krajów powstał thriller „Dark Souls”. Jest to kino specyficzne, które z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu. Krwi w nim nie brakuje (filmowy morderca sprawnie wkręca się wiertarką w głowy swoich ofiar), ale całość ma raczej niespieszny rytm. Sama fabuła budzi mieszane uczucia, a nad całością unosi się kampowy duch.

 

golczewskiwojciech-1152252-1590001412

Szczególnie w kontekście tej ostatniej cechy zaskakuje pewna staranność w wykorzystaniu muzyki. Ścieżkę dźwiękową zasadniczo można podzielić na dwa bloki. Pierwszy z nich związany jest z gatunkową tożsamością filmu, a zatem służy on budowaniu napięcia i pełnej grozy atmosfery. Golczewski unika tu sztampy, sięgając po raczej eksperymentalną formę. Ucieka od tematów, gęstych faktur, czy natrętności perkusji ku dość luźno splecionym ze sobą dźwiękom. Tworzą one rodzaj niepokojącego, ale zarazem irytującego podkładu. Są to bowiem dźwięki celowo nieprzyjemne, budzące niezbyt sympatyczne skojarzenia (z nieszczęsną wiertarką na czele). Co ciekawe, pomysł ten kojarzy się z o rok późniejszą „Dziewczyną z tatuażem” Trenta Reznora i Atticusa Rossa.

 

Drugi blok jest znacznie bardziej przystępny. Wiąże się z liryczną warstwą filmu. Golczewski, jak na polskiego kompozytora przystało, opiera go na wyrazistym fortepianowym motywie. Łagodność podszywa przy tym niepokojem, dzięki zadziornym brzmieniom smyczków („30 Days”). Kompozytor jawi się zresztą jako sprawny melodysta. Nie siląc się tu na formalną, ani stylistyczną oryginalność, tworzy tematy o indywidualnym rysie i sporej dawce, niewymuszonych emocji. Czuć w nich ciężar uczuć, ale i swego rodzaju romantyczną lekkość. Te dwa elementy najlepiej łączą się w poruszającym „Ordinary Day”. Utwór ten karze zresztą myśleć o przyszłości Golczewskiego nie w thrillerach, ale raczej wymagającym kinie obyczajowym.

 

W kontekście samego filmu liryczna warstwa muzyki wypada również bardziej korzystnie. Reżyserzy sprezentowali kompozytorowi kilka naprawdę długich sekwencji, których właściwie jedyną rolą jest towarzyszenie muzyce. Mroczny underscore znacznie łatwiej ginie, ale i taka jest jego funkcja – ma raczej podskórnie budować napięcie, niż po herrmannowsku epatować horrorem, czy mocnymi dźwiękami podkręcać akcję. Zdarzają się oczywiście mocniejsze momenty, jak industrialne „Factory”. Większe wrażenie w obrazie robi jednak wyciszone „Morgue”.

 

„Dark Souls” jest przy tym dość trudne do przełknięcia. Dużo, ciężkiej, celowo nieprzyjemnej muzyki odstrasza. Wydanie powinno zresztą zostać nieco skrócone. Niektórym słuchaczom może jednak przypaść do gustu sugestywny, mroczny klimat, uzupełniony znacznie bardziej przystępnym liryzmem. Z pewnością nie jest to praca banalna i pokazuje spory potencjał drzemiący w Golczewskim – utalentowanym melodyście, z tendencją do eksperymentowania. Jestem ciekaw, co z takiego połączenia jeszcze wyniknie.

Autor recenzji: Jan Bliźniak
  • 1. Dark Souls
  • 2. Johanna
  • 3. Morgue
  • 4. At Morten’s
  • 5. Couple
  • 6. Brainscan
  • 7. What Have You Done to Her?
  • 8. Sewers
  • 9. 30 Days
  • 10. Crime Scene
  • 11. Ordinary Day
  • 12. It Was Him
  • 13. The Chase
  • 14. The Witness
  • 15. A Favor
  • 16. Substance
  • 17. Poor Bastard
  • 18. Johanna Attacks
  • 19. Awaken
  • 20. Askestad’s Death
  • 21. In Hiding
  • 22. Feeding
  • 23. Factory
  • 24. One Makes Two
  • 25. End Credits
3
Sending
Ocena czytelników:
3 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

Ludzie spotykają się i miła muzyka rodzi się w sercach Krzysztof Komeda – kompozytor, o którym niby wiemy dużo, ale tak naprawdę nie wiemy nic. Najbardziej znane są jego dzieła jazzowe oraz kooperacja z Romanem Polańskim, jednak to tylko wycinek większej całości. O...

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...