Cowboy Bebop
Kompozytor: Yoko Kanno
Rok produkcji: 1998
Wytwórnia: Victor Entertainment Inc.
Czas trwania: 53:42 min.

Ocena redakcji:

Jak to dobrze, że muzyka filmowa to nie tylko patetyczne wybuchy orkiestry, zamaszyste tematy miłosne i bezkształtny Mickey Mousing. Różnorodność jest jej ogromnym atutem, który każdemu pozwala znaleźć w niej coś dla siebie. Od elektroniki, ambientu przez country, jazz, etno aż po potężne, symfoniczne brzmienia – kompozytorzy filmowi tworzą wszystko, czego tylko potrzebuje obraz. Muzyka w filmach wykorzystuje archetypy, utrwala stereotypy, ale często tworzy też nowe, unikalne połączenia pozornie sprzecznych stylistyk. I to właśnie one, skomponowane w odpowiedni sposób, najbardziej zapadają w pamięć. Najlepszym tego przykładem jest ilustracja muzyczna do słynnego anime "Cowboy Bebop" autorstwa japońskiej kompozytorki Yoko Kanno.

 

"Cowboy Bebop" to 26-cio odcinkowy serial anime osadzony w niedalekiej przyszłości i opowiadający o grupce łowców nagród, przemierzających układ słoneczny w poszukiwaniu przestępców. Wbrew pozorom nie jest to futurystyczna bajka dla małych dzieci a całkiem poważny, choć rozrywkowy, serial dla bardziej dojrzałej widowni. Główni bohaterowie to cztery indywidualności, z których każda ma swoją historię – były gangster Spike, ex-glina Jet, uwodzicielska hazardzistka Faye i nastoletnia hakerka Ed. Żyją z dnia na dzień podróżując zdezelowanym statkiem o nazwie Bebop i uciekając przed swoją przeszłością…

 

kanno-5484747-1590001117I nie byłoby w tym serialu nic nadzwyczajnego, gdyby nie jego niezwykły klimat, w dużej mierze będący zasługą niezwykłej ścieżki dźwiękowej. Można bowiem śmiało powiedzieć, że muzyka Yoko Kanno jest tym dla serii "Cowboy Bebop", czym tematy Johna Williamsa dla "Gwiezdnych Wojen". I mimo że pod żadnym pozorem nie można porównywać tych prac, w połączeniu z obrazem wykształciły one równie unikalne stylistyki, które zyskały miano kultowych.

 

Mimo że akcja "Cowboy Bebop" jest osadzona w roku 2071, gdzie podróże kosmiczne są nudną codziennością, a na Ziemi już prawie nikt nie mieszka, stylistyka serialu bardziej przypomina kryminał z lat 70’. Wskazują na to setki drobnych szczegółów (stroje głównych bohaterów, fryzury, używana przez nich broń), ale przede wszystkim muzyka. Ścieżka dźwiękowa jest tutaj bowiem mieszanką jazzu, bluesa, combo, elektroniki, country, rocka czy funku kojarzącego się ze "Shaftem" lub "Starsky’m i Hutchem". Innymi słowy to muzyka, jakiej nikt nie spodziewałby się w filmie sci-fi.

 

Całość jest wykonywana przez zespół założony przez Yoko Kanno i noszący nazwę The Seatbelts. To formacja o dość szerokim składzie, w który wchodzą smyczki, gitary, keyboardy, perkusje i ogromna sekcja dęta blaszana. To właśnie trąbki, tuby, puzony i saksofony są znakiem rozpoznawalnym tej ścieżki dźwiękowej. Ich pełne ekspresji brzmienie nadaje ton serialowi już w jego czołówce, w której pojawia się rewelacyjne "Tank!". Podobnych, przebojowych kompozycji, mocno zahaczających o jazzowe brzmienie pierwszych filmów o Jamesie Bodzie, jest kilka. Oczywiście nie brakuje też spokojniejszych utworów. W tej funkcji najlepiej spisują się gitarowe ballady w stylu country (coś dla fanów "Brokeback Mountain"), bluesowa harmonijka ustna czy zmysłowy saksofon. Różnorodność tej muzyki jest ściśle związana z tematyką poszczególnych odcinków serialu. Tytuły, przedstawiane historie i stylistyka niektórych z nich nawiązują do różnych gatunków muzycznych, co dało ogromne pole do popisu dla Yoko Kanno (np.: "Gwiezdny Blues", "Królowa Heavy Metalu", "Walc dla Wenus", "Jazz z Jowisza", "Misja Samba", "Boogie Woogie w rytmie Fengshui" czy "Cowboyski Funk"). Zresztą już sam tytuł serialu jest nawiązaniem do odmiany jazzu, która wykształciła się na początku lat 40' i została nazwana właśnie Bebop. Kanno w swojej muzyce wiernie realizuje główne założenia tego gatunku sporo improwizując, eksperymentując i uwypuklając rytmikę w swoich kompozycjach. 

 

Muzyka z serialu "Cowboy Bebop" zrobiła taką furorę, że ostatecznie doczekała się aż 4 różnych wydań, nie wspominając już o licznych remixach i reedycjach. Kształt i autonomia niemal wszystkich kompozycji sprawiły, że zespół The Seatbelts często organizował koncerty. Może "Cowboy Bebop" nie jest tak znany jak "Gwiezdne Wojny" i tematy Johna Williamsa, ale zdecydowanie zasługuje na uwagę wszystkich entuzjastów muzyki filmowej. To spora dawka świetnej i pełnej luzu muzyki, która bez problemu przenosi słuchacza w niezwykły świat tego kultowego serialu.

Autor recenzji: Łukasz Waligórski
  • 1. Tank!
  • 2. Rush
  • 3. Spokey Dokey
  • 4. Bad Dog No Biscuits
  • 5. Cat Blues
  • 6. Cosmos
  • 7. Space Lion
  • 8. Waltz for Zizi
  • 9. Piano Black
  • 10. Pot City
  • 11. Too Good Too Bad
  • 12. Car 24
  • 13. The Egg and I
  • 14. Felt Tip Pen
  • 15. Rain
  • 16. Digging My Potato
  • 17. Memory
5
Sending
Ocena czytelników:
5 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

Ludzie spotykają się i miła muzyka rodzi się w sercach Krzysztof Komeda – kompozytor, o którym niby wiemy dużo, ale tak naprawdę nie wiemy nic. Najbardziej znane są jego dzieła jazzowe oraz kooperacja z Romanem Polańskim, jednak to tylko wycinek większej całości. O...

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...