Córki dancingu
Kompozytor: Ballady i Romanse
Rok produkcji: 2016
Wytwórnia: Warner Music Polska
Czas trwania: 39:00 min.

Ocena redakcji:

 

Takiego filmu jeszcze w Polsce nie było – oryginalny, mroczny, magnetyzujący. Tymi słowami byłbym w stanie opisać „Córki dancingu”. Pełnometrażowy debiut Agnieszki Smoczyńskiej, autorki „Aria Diva”, to historia dwóch syren przebywających w Warszawie lat 80. Produkcja ta podzieliła widzów, niemniej to jedna z najciekawszych propozycji filmowych z naszego kraju. Współodpowiedzialna za jej klimat jest też oprawa muzyczna.

 

Za dźwięki towarzyszące w tle odpowiada zespół Ballady i Romanse, czyli duet sióstr Wrońskich – Zuzanna i Barbara (wokalistka znana z zespołu Pustki), dla których jest to zarówno debiut kinowy, jak i drugie wydawnictwo przez nie sygnowane. Aranżacjami zajęła się Basia razem z Maciejem Macukiem, co doprowadziło do prawdziwej petardy. O ile w filmie piosenki są wykonywane przez aktorów, to na albumie śpiewają je siostrzyczki i, kolokwialnie mówiąc, dają radę.

 

Czuć tutaj trend powrotu do brzmień z lat 80., przez co dominuje elektronika z syntezatorami. Klawisze brzmią odpowiednio oldskulowo, pulsują gdy trzeba; wokale bywają podrasowane („Pętla”), a atmosfera zmienia się jak w kalejdoskopie. Od onirycznej aury pełnej przerobionych krzyków („Dywany”), aż po orientalne wstawki gitary elektrycznej (fantastyczne „Czary Mary” przypominające troszkę… „Galvanize” The Chemical Brothers). Świadomy kicz idzie tutaj w parze z mrokiem, tworząc energetyczny koktajl, jakiego na naszym podwórku jeszcze nie było.

 

Syntezatory czasami falują (początek „Muchy”), opływając z wolna wokół słuchacza, innym razem towarzyszy im romantyczny, wręcz melancholijny fortepian (walc „Łóżko”), podkreślający dramatyczny wybór Srebrnej. Warto też wyróżnić romantyczno-mroczną „Policjantkę” (piękny, niemal liryczny refren, ubarwiony takimi dźwiękami jak strzały, sapanie), czy skoczniejsze „Przyszłam do miasta” (tekst surrealistyczny), które ma podkład z jednej strony magiczny (harfa, ciepło), a z drugiej dziwacznie basowe klawisze.

 

Nie zabrakło dwóch klasyków z epoki – „Byłaś serca biciem” Andrzeja Zauchy i „Daj mi tę noc” Boltera sklejone z „Baw się do rana”. Pierwszy podrasowany został new romanticową elektroniką oraz "mechanicznym" wokalem Zuzanny Wrońskiej. Drugi przybrał mroczniejszą formę. Macuk i siostry wykonały niesamowitą robotę aranżacyjną.

 

Drobnymi przeszkadzajkami są nieliczne, instrumentalne tapety w rodzaju zapętlonego „Proroka” ze strzelającą perkusją, czy mieszający szumy z fortepianem oraz falującą perkusją „Finał”, których krótki czas trwania jest największą zaletą.

 

Siostry śpiewają tu na zasadzie kontrastu: delikatna i uwodzicielska Basia uzupełnia mechaniczną Zuzannę, która mnie czasami drażniła („Pętla”). Teksty w dość plastyczny i miejscami surrealistyczny sposób komentują ekranowe wydarzenia, czyli wybory naszych syren, ich pragnienia (miłość, jedzenie ludzi, pożądanie) i wypada to bardzo interesująco. Jak wspomniałem wcześniej, w filmie śpiewają te utwory aktorzy (z wyjątkiem „Daj mi tę noc…”) i te wersje wolałbym usłyszeć także na albumie.

 

Mimo pewnych niedoskonałości, „Córki dancingu” pozytywnie zaskakują. Muzyka idealnie koresponduje z dziwacznym klimatem filmu, a także broni się poza kontekstem. Dobra jest więc nie tylko dla fanów ejtisowej stylistyki, ale też po prostu dobrego grania. Jak widać w Polsce także można stworzyć muzykę retro, nie gorszą od zachodnich dokonań. Płytowo bywa równie dziwacznie jak w filmie, ale taką moc to ma, że grzechem byłoby zrezygnować.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Dywany
  • 2. Czary Mary
  • 3. Byłaś serca biciem
  • 4. Prorok
  • 5. Mucha
  • 6. Łóżko
  • 7. Daj mi tę noc / Baw się do rana
  • 8. Policjantka
  • 9. Miej mnie w swojej opiece
  • 10. Przyszłam do miasta
  • 11. Pętla
  • 12. Finał
  • 13. Sz
4
Sending
Ocena czytelników:
4 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...