Braveheart
Kompozytor: James Horner
Rok produkcji: 1995 / 1997
Wytwórnia: London / Decca
Czas trwania: 77:43 min.

Ocena redakcji:

 

William Wallace to szkocki bohater, który jest tematem obrazu "Braveheart", stworzonego przez Amerykanina – Mela Gibsona. Aktor znany z takich filmów akcji jak "Zabójcza broń" czy, opowiadającego o niedalekiej przyszłości, "Mad Maxa", stanął tutaj nie tylko za kamerą, dołączając do hollywoodzkich reżyserów, ale zagrał główną rolę. Oprócz wspaniałej kreacji, jaką stworzył, wykazał się także jako wielki wizjoner kina. Film przepełniony jest zapierającymi dech w piersiach zdjęciami, kreacjami aktorskimi, scenami bitew, a także (co najważniejsze) świetną muzyką. Odpowiedzialność za kreacje tła muzycznego powierzono Jamesowi Hornerowi. Przez jednych doceniany, przez innych krytykowany, kompozytor mający w swym dorobku takie soundtracki, jak "Willow", "Aliens", "Legends of the Fall" czy "Titanic", skomponował jedno z najbardziej wielbionych przez wielbicieli muzyki filmowej dzieł. Pierwszy raz słuchałem muzyki z "Braveheart" w… kinie, oglądając film. I to właśnie ona przyczyniła się do mojej przygody z soundtrackami.

Kiedy mówimy o filmie Gibsona od razu na myśl przychodzą nuty zapisane przez Hornera, bez którego film nie mógłby istnieć. Muzyka jest jego dopełnieniem, wyraża uczucia bohaterów i sytuacji zapisanych przez kamerę. Widz siedzący przed ekranem delektuje się pełną energii muzyką, bogatą w romantyczne motywy miłosne, burzliwy action score i patetyczne nuty pod przemowy głównego bohatera. Soundtrack zaczyna się spokojnie… niczym budzący się po nocy ze snu człowiek, nieświadomy tego, co usłyszy i zobaczy. Już w tym momencie słuchacz wie, że historia toczy się w Szkocji – wskazują na to rytmy i instrumenty użyte w pierwszym utworze. Wraz z upływem czasu muzyka staje się trochę niepokojąca, aby powoli przejść w romantyczny motyw "A Gift of a Tristle" – zapowiedź wielkiej miłości, którą przeżyje główny bohater; miłości nieszczęśliwej, mającej swój początek w dzieciństwie Williama. Przejmujące brzmienie tych kompozycji osiągnięte zostało przez użycie takich instrumentów jak skrzypce, klarnet i pogłębione o tradycyjne szkockie instrumenty.

horner-6924533-1590000933Dalsza część płyty, zaczynająca się utworem "Attack on Murron", to obraz pełen niepokoju, kreślony za pomocą potężnych brzmień i gromów wydobywających się z bębnów. Przerywane one są spokojniejszymi i mniej hałaśliwymi fragmentami, które dają nadzieję na przejście w łagodniejsze dźwięki – ale tak się nie dzieje! Ten utwór to wierzchołek góry lodowej i zapowiedź tego, czego świadkami mamy być w kolejnych kompozycjach. Trudne w odbiorze, szybkie, potężne w brzmieniu tony przemieszane z chórami są wyrazem gniewu, chęci zemsty i odwetu ukazanego w filmie. Takie utwory jak "Murron’s Buriel" pokazują, w jaki sposób za pomocą muzyki można przedstawić siłę miłości i ogromny ból po jej stracie.

Płyta snuje także muzyczną opowieść o narodzinach szkockiego patriotyzmu, o woli walki za kraj i jego wolność. Doskonale obrazują to fragmenty partytury towarzyszące scenom, w których klany szkockie pod przewodnictwem Wallece’a łączą siły przeciwko Anglikom ("Making Plans"). Także muzyka w scenach walk, jak np. "The Battle of Stirling" doskonale obrazuje pełen dzikości i dynamizmu atak Szkotów. Na uwagę zasługuje też patetyczny fragment muzyki w "Son of Scotland", podczas którego główny bohater wygłasza bitewną mowę do swoich wojsk. Oglądając film nie sposób nie zadać pytania: czy bez muzyki Jamesa Hornera scena ta byłaby równie przejmująca i porywająca?

Na płycie nieustannie towarzyszą nam niezwykle patriotyczne i dumne dudy. Wmieszane w bitewny zgiełk, w tej części płyty ustępują jedynie tematowi miłosnemu, pojawiającemu się w "For the Love of a Princess". To melodia opowiadająca o narodzinach miłości między Wallacem i angielską księżniczką. Uczucie to jednak szybko ginie w tumulcie nieustającej walki o wolność i niepodległość Szkocji. Dźwięki bębnów przemieszane ze skrzypcami w utworze "Falkirk" przynoszą, smutną w swym brzmieniu, obraz starcia głównego bohatera z królem Anglii, Edwardem Długonogim i odkrycie zdrady. Końcówka soundtracku to jedno z najpiękniejszych podsumowań filmowych w historii kina. Pojawiająca się tu muzyka jest wariacją na temat śmierci, miłości i wolności. Trzy ostatnie utwory to apogeum, szczyt osiągnięć w tworzeniu muzyki, która wzrusza i za każdym razem przywodzi na myśl tę konkretną scenę, wielokrotnie okraszoną łzami widza…

Muzyka z filmu "Braveheart" nie została wyróżniona wieloma nagrodami – za największe wyróżnienie można uznać jedynie nominację do Oscara. Jest jednak niezmiennie doceniana nie tylko przez fanów muzyki filmowej. Co więcej – nawet krytycy Hornera uważają ją za jedno z jego największych dzieł. Wspaniałe brzmienie instrumentów szkockich uzupełnionych o wielką orkiestrę symfoniczną, nad którą w pełni panuje kompozytor powoduje, że muzyka zapada w pamięci widza i staje się jego częścią.

Autor recenzji:
  • 1. Main Title
  • 2. A Gift of a Thistle
  • 3. Wallace Courts Murron
  • 4. The Secret Wedding
  • 5. Attack on Murron
  • 6. Revenge
  • 7. Murron's Burial
  • 8. Makin Plans / Gathering the Clans
  • 9. 'Sons of Scotland'
  • 10. The Battle of Stirling
  • 11. For the Love of a Princess
  • 12. Falkirk
  • 13. Betrayal & Desolation
  • 14. Mornay's Dream
  • 15. The Legend Spreads
  • 16. The Princess Pleads for Wallace's Life
  • 17. 'Freedom' / The Execution / Bannockburn
  • 18. End Credits
5
Sending
Ocena czytelników:
0 (0 głosów)

2 komentarze

  1. sinuhe68

    Genialna – jedno słowo. Słuchałem jej zanim oglądałem film i choć minęło sporo lat od czasu,gdy była to nowość to zawsze, ilekroć jej słucham mam gęsią skórkę..:) Jest w tym też zasługa Gibsona i jego filmu, ale muzyka Hornera i tak ma w sobie to „COŚ”
    G E N I A L NA.

    Odpowiedz
  2. CamilosSmith

    Rewelacyjna. Świetnie oddaje atmosferę. Gorąco polecam tym którzy nie wsłuchiwali się podczas oglądania….

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

Ludzie spotykają się i miła muzyka rodzi się w sercach Krzysztof Komeda – kompozytor, o którym niby wiemy dużo, ale tak naprawdę nie wiemy nic. Najbardziej znane są jego dzieła jazzowe oraz kooperacja z Romanem Polańskim, jednak to tylko wycinek większej całości. O...

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...