Black Mass
Kompozytor: Tom Holkenborg
Rok produkcji: 2015
Wytwórnia: WaterTower Music
Czas trwania: 61:26 min.

Ocena redakcji:

 

Kto nie chciałby być gangsterem? Postacie, które działając poza prawem, państwem i porządkiem, mają ogromną władzę, decydując o życiu lub śmierci ludzi, plując bezkarnie na policję. Takim cwaniakiem był też James "Whitey" Bulger, który został informatorem FBI i wykorzystywał tą znajomość do eliminacji swoich przeciwników. To jego historia stała się kanwą dla filmu „Pakt z diabłem” – filmu co najwyżej solidnego i nie wykorzystującego w pełni swojego potencjału. To jednak temat na osobną historię, ale tutaj skupimy się na innym bohaterze muzycznego półświatka.

 

Do realizacji strony muzycznej został zatrudniony niejaki Tom Holkenberg – młody mafiozo, znany też jako Śmieć XL, ex-DJ, protegowany najbardziej wpływowej grubej ryby z Hollywood: dona Zimmera. Zbrodnie Holkenberga są powszechnie znane: wtórność, kiepski warsztat, stawianie na elektroniczne pitolenie oraz brak jakiejkolwiek bazy tematycznej. Pokazywały to głośne sprawy „Deadpoola” czy „Batman v Superman”, gdzie sądzono go wspólnie z jego mentorem. Dopiero po spotkaniu Szalonego Maxa wydawało się, że dojdzie do zmiany i nigdy więcej o jego zakapiorskich czynach nie usłyszymy.

 

junkie_xl-6090518-1590001565Maestro nadal stosuje proste środki, ale nabiera coraz większej pewności siebie oraz brzmi po prostu lepiej. Zamiast walić w gary jak zwykle, sięga po smyczki, ze szczególnym wskazaniem na wiolonczelę. I to ona tworzy mocny temat Jamesa Bulgara, który pojawia się w „Boston Crime Lord”, nabierając przygnębiającego, wręcz mrocznego klimatu. W tle słychać także nieprzyjemne tło elektroniczne. Motyw ten pojawia się jeszcze wielokrotnie, stając się silnym fundamentem, bez którego wszystko trafiłby pewnie szlag (m.in. „You’ll Be Sorry”, „Boston Globe” czy „Strictly Criminal”).

 

Skoro to film o mafii, to nie mogło zabraknąć również bardziej dynamicznych fragmentów. I tutaj smyczki ożywiają się, wspierane dodatkowo przez pulsującą elektronikę („No Drugs, No Murder”). Sporadycznie odzywa się gitara elektryczna (świdrujące „When You Wake Up In The Morning”), szybki fortepian („It’s The Beginning”) czy kotły rodem z rasowych horrorów („Martorano” z gwałtownym atakiem smyczków). Niby mamy do czynienia z jednym i tym samym motywem, ale daje on bardzo mocnego kopa.

 

Największym zaskoczeniem oraz highlightami soundtracku są z kolei fragmenty dramatyczne, przedstawiające bardziej prywatne oblicze bohatera. Czuć to już w „My Boy”, gdzie smyczki dosłownie chwytają za gardło i nie puszczają do ostatniej nuty. Podobnie jest w przygnębiającym „I Will Pull The Plug Myself”, pokazującym dramat Whitey’a nie godzącego się ze śmiercią swojego syna. Tak samo w elegijnym „Take Care Kid”, gdzie wszystkie te, coraz bardziej intensywniej grające instrumenty niemal wyciskają łzy u odbiorcy. Czegoś takiego nie spodziewałem się po muzyce do filmu sensacyjnego.

 

Holkenberg dokonuje niemożliwego, niczym Terence Blanchard w „25. godzinie”. Jego score opiera się właściwie na jednym tylko temacie, ale w żadnym wypadku nie przynudza. Nie jest on może tak finezyjny jak u Amerykanina, jednak Holender konsekwentnie i prosto (ale nie prostacko!) tworzy gęstą atmosferę, nie uciekając się zarazem do swojego prymitywnego zestawu tricków. Paradoksalnie jego muzyka lepiej wypada na albumie, niż na ekranie, gdzie stanowi jedynie solidne tło dla wydarzeń.

 

Junkie XL wyprowadził mnie w pole, ale dalej będę go tropił. Ma facet dwa wyjścia: albo wróci do starych grzechów i zacznie kolejny raz partaczyć swoją "śmieciową" muzyką, albo znajdzie się jakiś producent, który zaryzykuje i zaproponuje mu pracę przy czymś kompletnie nieoczywistym, na przykład komedii romantycznej. Czas pokaże. Poza solidnym rzemiosłem (w przypadku tego twórcy to akurat plus) na płycie przeszkadza troszkę brak chronologii, ale to drobiazg. Ostateczny wyrok w tej sprawie to trzy i pół nuty, a śledztwo trwa…

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Black Mass Opening Title
  • 2. Boston Crime Lord
  • 3. John Collolly
  • 4. Bulger Burial Ground
  • 5. My Boy
  • 6. Don’t Wake Him Up
  • 7. You Got Two Minutes
  • 8. Asprin
  • 9. No Drugs, No Murder
  • 10. I Will Pull The Plug Myself
  • 11. When You Wake Up In The Morning
  • 12. It’s Just The Beginning
  • 13. Martorano
  • 14. Did You Ever See Whitey Bulger Murder Anyone?
  • 15. Thanks to Whitey
  • 16. Jimmy and Marianne
  • 17. You’ll Be Sorry
  • 18. Boston Globe
  • 19. Valhalla
  • 20. Strictly Criminal
  • 21. Take Care Kid
3
Sending
Ocena czytelników:
3 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

Ludzie spotykają się i miła muzyka rodzi się w sercach Krzysztof Komeda – kompozytor, o którym niby wiemy dużo, ale tak naprawdę nie wiemy nic. Najbardziej znane są jego dzieła jazzowe oraz kooperacja z Romanem Polańskim, jednak to tylko wycinek większej całości. O...

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...