Age of Adaline, The – score
Kompozytor: Rob Simonsen
Rok produkcji: 2015
Wytwórnia: Lakeshore Records
Czas trwania: 58:19 min.

Ocena redakcji:

Wiek Adaline

 

Who wants to live forever? – już 30 lat temu to pytanie zadawał Freddie Mercury z zespołem Queen. A dla filmowców nieśmiertelność czy możliwość zatrzymania procesu starzenia jest wdzięcznym tematem. Do tego nurtu wpisuje się „Wiek Adaline” – klasyczny do bólu melodramat, w którym jedynie pomysł, by główna bohaterka była nieśmiertelna (zjawiskowa Blake Lively), wyróżnia go od tysiąca innych. Czy muzyka też jest jedną z wielu?

 

robsimonsenl-8673869-1590001543Nazwisko kompozytora – Roba Simonsena – może niespecjalnie się kojarzyć, choć nie jest to twórca anonimowy. Podopieczny Mychaela Danny, z którym pracował przy wielu filmach jako asystent i współkompozytor jest spora („500 dni miłości”, „Hotelowa miłość”, serial „Dollhouse”). Od trzech lat Rob próbuje działać samodzielnie, głównie przy filmach niezależnych („Cudowne tu i teraz”, „Najlepsze najgorsze wakacje”, „Foxcatcher”). „Wiek Adaline” to pierwsza tak duża produkcja w dorobku Amerykanina.

 

Po raz pierwszy Simonsen mógł zatrudnić pełną orkiestrę, z której najbardziej wybijają się smyczki, podkreślające romantyczny charakter filmu. Wspiera je odrobina elektroniki oraz fortepian, na którym oparto temat przewodni. Kompozytor opisał go, jako coś melancholijnego i ładnego, jednak niezbyt smutnego. Opis ten idealnie słychać po raz pierwszy w „At Home”, ale także w iskrzących się„January 1st, 1908” i „Hospital Confessons” oraz finałowym „To a Future With an End”. Motyw ten podkreśla niewinność Adaline i jej pragnienie bycia kochaną, co stoi w opozycji do kompletnej rezygnacji z uczuć.

 

Drugi motyw, opisujący związki Adaline z mężczyznami oraz nagłe wycofywanie się z nich, przewija się przez cały album, jednak nigdy nie wybrzmiewa w całości. Sam kompozytor mówi o nim tak: Napisałem go poza ekranem i nie było wystarczająco długiej sceny, by go zmieścić. Jakkolwiek, powtarzające się, początkowe nuty tematu miłosnego, zmieniły się w stan utknięcia w trybie ‘wyruszania’, jaki pasuje do Adaline, która utknęła w czasie, ciągle powtarzając rzeczy ze swojego życia i kobiety stawiającej opór jakiemukolwiek uczuciu.

 

Poza tymi dwoma motywami, przez większość czasu słyszymy głównie lekkie, eleganckie dźwięki, żyjące nieco własnym życiem, ale nie do końca zgrywające się z resztą. Kompozycje te są ładne, z ciekawymi aranżacjami na smyczki, fortepian, harfę, flet i perkusję, do których dołącza też chór. Dzięki temu takie utwory, jak otwierający całość „Adaline Bowman”, „The Scar” czy „Going Back to Life” z fikuśną wiolonczelą, są bardzo przyjemne w odsłuchu. Problem polega na tym, ze szybko wylatują z ucha i nie zapadają w pamięć na długo.

 

Lecz zdarzają się wyrazistsze fragmenty – nasilające się dźwięki smyczków („Twisted Around the Truth”, „First Resurrection”) są niezwykłe, podkreślają możliwość interwencji sił nadprzyrodzonych w życiu Adaline. Podobnie jest z „Never Speak a Word of Her Fate”, gdzie wpleciono wolne, ale intensywne wejścia skrzypiec, uderzeń perkusji oraz chóru, przypominającego troszkę styl Danny’ego Elfmana. A na sam koniec dostajemy piękną piosenkę „Start Again” autorstwa Simonsena, Nathana Johnsona oraz Katie Chastain, w wykonaniu Faux Fix wspieranych przez brytyjską wokalistkę, Elenę Tonrę.

 

„Wiek Adaline” pozwala zobaczyć w Simonsenie kogoś więcej, niż tylko kompozytora tworzącego dźwięki w stylu indie rockowych/popowych zespołów. Czy pozwoli to Amerykaninowi rozwinąć skrzydła oraz warsztat? Wierzę, ze tak. Największą wadą „Wieku Adaline” jest ulotność całej ścieżki oraz brak oryginalności, przez co nie zostaje z odbiorcą na dłużej. Ma ona jednak swój urok, który może się spodobać. Dlatego moja ocena to całe 3,5 nutki.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Adaline Bowman
  • 2. At Home
  • 3. January 1st, 1908
  • 4. First Resurrection
  • 5. No Scientific Explanation
  • 6. Never Speak a Word of Her Fate
  • 7. Ellis Brings Flowers
  • 8. Sunken Ship
  • 9. Another Death in the Life
  • 10. Tired of Running
  • 11. Adaline Apologizes
  • 12. Constellations
  • 13. William Recognizes Adaline
  • 14. He Named the Comet Della
  • 15. A Near Miss
  • 16. The Scar
  • 17. Twisted Around the Truth
  • 18. No More Running
  • 19. Second Resurrection
  • 20. Coming Back to Life
  • 21. Hospital Confessions
  • 22. To a Future With an End
  • 23. Start Again – Faux Fix feat. Elena Tonra
3
Sending
Ocena czytelników:
3 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

„Anna” i wampir

„Anna” i wampir

„Wampir z Zagłębia” – to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych PRL-u lat 70. Niby schwytano sprawcę i skazano go na śmierć, ale po wielu latach pojawiły się wątpliwości, co pokazały publikowane później reportaże czy nakręcony w 2016 roku film „Jestem mordercą”....

Bullitt

Bullitt

There are bad cops and there are good cops – and then there’s Bullitt Ten tagline mówi chyba wszystko o klasyce kina policyjnego przełomu lat 60. i 70. Film Petera Yatesa opowiada o poruczniku policji z San Francisco (legendarny Steve McQueen), który ma zadanie...

Halston

Halston

Roy Halston – zapomniany, choć jeden z ważniejszych projektantów mody lat 70. i 80. Człowiek niemal cały czas lawirujący między sztuką a komercją, został przypomniany w 2021 roku dzięki miniserialowi Netflixa od Ryana Murphy’ego. Choć doceniono magnetyzującą rolę...