Jaws – 25th Anniversary Collector’s Edition
Kompozytor: John Williams
Rok produkcji: 1975 / 2000
Wytwórnia: Decca Records
Czas trwania: 50:45 min.

Ocena redakcji:

 

oscar1-8927346-1590000938 Słońce, morze, plaża, dziewczyny w bikini – czego chcieć więcej od udanego urlopu? Jednak przy całej satysfakcji z tegoż, nie należy zapominać o podstawowych zasadach BHP.


1. Pływać tylko w miejscach wyznaczonych i strzeżonych przez ratowników.

2. Unikać kąpieli w miejscach nieoznakowanych i potencjalnie niebezpiecznych.

3. Nie odpływać zbyt daleko od brzegu, szczególnie samemu.

4. Nie wchodzić do wody pod wpływem leków psychotropowych, antybiotyków, a także alkoholu lub innych używek.

5. Unikać kąpieli po zmroku lub podczas ograniczonej widoczności.

6. Absolutnie unikać wody po przesłuchaniu soundtracku z filmu „Jaws”, a tym bardziej nie puszczać go współplażowiczom na full.

 

I choć szósta zasada może wydać się dziwna, to aż strach pomyśleć, co by się stało, gdyby w jakimś nadmorskim kurorcie puścić nagle motyw przewodni ze słynnego filmu Spielberga. Przypuszczalnie większosć wczasowiczów błyskawicznie wyskoczyłoby wtedy z wody i tratując się nazwajem uciekło do hoteli i samochodów. A wszystko przez strach przed czyhającym, niewidocznym zagrożeniem.

 

williams-7947117-1590000941Tak jest, muzyka z „Jaws” naprawdę potrafi przerazić i zasiać niepokój w naszych sercach, nie mniej od bezpośredniego spotkania z żarłaczem białym. I nie trzeba być wcale wielkim miłośnikiem muzyki filmowej, by kojarzyć ten złowieszczy temat, który złotymi nutami zapisał się w historii – nie tylko kina, ale i popkultury. W czym przejawia się sukces i wyrazistość tego motywu? Chyba przede wszystkim w swej genialnej prostocie. Williams oparł bowiem motyw rekina na wyłącznie dwóch nutach. Zabieg ten wydaje się tak prosty i banalny, że wręcz niemożliwy do zaistnienia w filmie. Zresztą, kiedy Williams po raz pierwszy zagrał Spielbergowi na pianinie ten dwu-nutowiec, ten uznał to za żart. Na szczęście kompozytorowi udało mu się przekonać młodego reżysera do swej wizji, co zaowocowało powstaniem jednego z najbardziej charakterystycznych motywów i najwybitniejszych ilustracji w historii.

 

Tym, co czyni ją tak wyjątkową jest przede wszystkim niesamowite oddziaływanie w obrazie. I nie chodzi tutaj wyłącznie o rewelacyjne brzmienie „Jaws Theme”, ale też o to, jak precyzyjnie Williams buduje napięcie i poczucie zagrożenia i jak fantastycznie dopełnia tym film. Kiedy muzyka ma przerażać i sprawić, by zimny pot spłynął nam po plecach – to właśnie czyni. Kiedy ma przynieść chwilę wytchnienia, robi to. Williams serwuje nam wybornie ciekawy underscore, a w odpowiednich momentach pozwala odpocząć od wszelakich melodii, stawiając na niewygodną wręcz… ciszę. Wielu współczesnych, młodych kompozytorów mogłoby się od niego uczyć kreowania suspensu, o inteligentnym operowaniu muzyką nie wspominając. Ta kompozycja to idealny dowód na to, czemu Williams zyskał status jednego z najlepszych kompozytorów na świecie.

 

jaws_inna-3478464-1590001234Oczywiście „Jaws” nie samym suspensem i underscorem atakuje. Na albumie nie brak też dobrej muzyki akcji i motywów iście awanturniczych, czyli tego, z czego Williams słynie i w czym jest najlepszy. Świetny jest np. „Man Against Beast”, który ilustruje pościg za wielkim rekinem i stanowi niesamowitą mieszankę muzyki przygodowej ze złowieszczym dwunutowcem. Równie genialny i na podobnej zasadzie budowany action score oferuje nam jeszcze lepszy „The Great Shark Chase”. Gdzieniegdzie znajdziemy też – tak potrzebne – ukojenie, w bardziej sielskiej, wręcz niewinnej muzyce, bynajmniej nie zapowiadającej nadchodzącej traumy („Montage”, „Father and Son”, „Out To Sea”, czy w końcu „End Titles”), choć to rzecz jasna krople w morzu spowitym nieprzyjemną mgłą.

 

I o ile w połączeniu z obrazem muzyka spisuje się wybitnie, o tyle na samej płycie nie każdego będzie w stanie zadowolić. Szczególnie ci, którzy kojarzą Williamsa z bombastycznych opraw do „Star Wars”, serii Indiana Jones, czy „Jurrasic Park” mogą się zawieść. Mimo ww elementów przygodowych i rewelacyjnego action score’u, „Jaws” to przede wszystkim nieustanne budowanie napięcia i potęgowanie zagrożenia. Bywa więc muzyką trudną, wymagającą i nie zawsze łatwą w odbiorze. Ale przy tym jest niezwykle inteligentna i na tyle klimatyczna, że nawet we własnej wannie możemy poczuć się nieswojo.

 

jaws_cti-6416580-1590001235 jaws_mca-7541676-1590001235 jaws_varese-7295563-1590001236

jaws_mcasingle-4058435-1590001236 jaws_mcasingle2-4928146-1590001237

 

P.S. Jak większość kultowych ilustracji, tak i „Szczęki” doczekały się licznych wydań. Tym opisywanym jest to najpełniejsze, wypuszczone z okazji 25-lecia filmu i zawierające nawet muzykę w nim ostatecznie nie użytą. Oryginalnie soundtrack ukazał się nakładem MCA i zawierał 12 utworów. Było także sporo singli z głównym tematem, z których warto wspomnieć niemieckie wydanie CTI Records w aranżacji Lalo Schifrina, czy też próbkę z dwoma utworami, zatytułowaną „Der Weisse Hai”. Natomiast w roku 2000 Varese wypuściło re-recording pod batutą Joela McNeely – zawiera on aż 25 utworów, mimo iż czasowo jest nieznacznie krótszy. Niemiecki odpowiednik tego wydania od Colosseum, to już dwanaście ścieżek.

Autor recenzji: Maciej Wawrzyniec Olech
  • 1. Main Title and First Victim
  • 2. The Empty Raft
  • 3. The Pier Incident
  • 4. The Shark Cage Fugue
  • 5. Shark Attack
  • 6. Ben Gardner's Boat
  • 7. Montage
  • 8. Father And Son
  • 9. Into The Estuary
  • 10. Out To Sea
  • 11. Man Against Beast
  • 12. Quint's Tale
  • 13. Brody Panics
  • 14. Barrel Off Starboard
  • 15. The Great Shark Chase
  • 16. Three Barrels Under
  • 17. Between Attacks
  • 18. The Shark Approaches
  • 19. Blown To Bits
  • 20. End Titles
5
Sending
Ocena czytelników:
0 (0 głosów)

7 komentarzy

  1. Mystery

    Classic!

    Odpowiedz
  2. Wojtek

    Wawrzek, czyś ty oczadział? Takie arcydzieło niepokoju jak Ben Gardner’s Boat oceniasz na 2? Dla mnie w pelni zasluzona piątka!

    Odpowiedz
  3. abc

    Płyta genialna, ale ten wrażeniometr to jakaś porażka.
    Ben Gardner’s Boat i Quint’s Tale na 2!! The Pier Incident na 3!!! The Shark Cage Fugue na 4 tylko!!! + wiele innych błędnie ocenionych. Oczywiście wyżej wspomniane są rzecz jasna na 5

    Odpowiedz
  4. muaddib_dw

    Dla mnie zasłużona 5. Jako ciekawostkę dodam iż album MCA jest rerecordingiem wybranych prze Williamsa utworów na potrzeby wydania muzyki na winylu i potem na cd. Natomiast wydanie Decca jest oryginalnym soundtrackiem który w większości słyszymy w filmie. Posiadam oba gdyż się różnią 😉

    Odpowiedz
  5. mike

    A ja dodam, że wydanie MCA bije na głowę Decca

    Odpowiedz
  6. Kuba

    Znakomita płyta.

    Odpowiedz
  7. mike

    Która? Decca czy MCA?

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Asian X.T.C

Asian X.T.C

Rocznie na całym świecie powstaje mnóstwo filmów i nie mniej ścieżek dźwiękowych jest wydawanych na płytach. Zapoznawanie się z nimi wszystkimi jest z oczywistych powodów niemożliwe, dlatego nikt tak naprawdę nie wie ile arcydzieł i naprawdę świetnych ścieżek...

„Anna” i wampir

„Anna” i wampir

„Wampir z Zagłębia” – to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych PRL-u lat 70. Niby schwytano sprawcę i skazano go na śmierć, ale po wielu latach pojawiły się wątpliwości, co pokazały publikowane później reportaże czy nakręcony w 2016 roku film „Jestem mordercą”....

Bullitt

Bullitt

There are bad cops and there are good cops – and then there’s Bullitt Ten tagline mówi chyba wszystko o klasyce kina policyjnego przełomu lat 60. i 70. Film Petera Yatesa opowiada o poruczniku policji z San Francisco (legendarny Steve McQueen), który ma zadanie...