Twin Peaks: Fire Walk with Me
Kompozytor: Angelo Badalamenti
Rok produkcji: 1992
Wytwórnia: Warner Bros.
Czas trwania: 56:10 min.

Ocena redakcji:

Miasteczko Twin Peaks: Ogniu, krocz za mną

 

Serial „Miasteczko Twin Peaks” był wielkim sukcesem, mimo że po drugiej serii został anulowany. Z tego powodu, czujący niedosyt David Lynch postanowił nakręcić pełnometrażowy prequel. „Ogniu, krocz za mną” opowiada o ostatnich dniach życia Laury Palmer. Mimo powrotu do miejsca oraz niemal kompletnej obsady z serialu, film został bardzo chłodno przyjęty zarówno przez fanów, jak i krytykę. Uznany za niepotrzebny i zbędny, pozostaje dziełem utrzymanym w stylistyce typowej dla Lyncha – także pod względem muzycznym.

Autorem muzyki jest – a jakże by inaczej – Angelo Badalamenti. Jak zawsze jest to kompozycja kapitalnie sprawdzająca się na ekranie, a album (wyprodukowany przez niego i Lyncha) jest jedynie zbiorem najważniejszych motywów i nie zawiera kompletnej muzyki.

Początek płyty to mroczna elektronika połączona z jazzowym entouragem. Wybija się melancholijna trąbka, specyficzna dla kryminału, zapowiadająca zło i zbrodnię (na ekranie widać wtedy zaśnieżony obraz z telewizora). Jazz pojawia się także w bardziej lirycznym „The Pine Float”, sprawiającym wrażenie improwizowanego utworu z intrygującym saksofonem oraz wibrafonem. W połowie dochodzi do głosu perkusja i zmienia tempo. Kompletnym przeciwieństwem jest piosenka „Sycamore Trees”, gdzie delikatny wokal Jimmy’ego Scotta kontrastuje z posępnym tłem (fortepian, niepokojące smyczki, kontrabas i saksofon). Długie „Don’t Do Anything (I Wouldn’t Do)” jest natomiast bardzo liryczne (znów błyszczą wibrafon, kontrabas, fortepian).

Zmianę przynosi „A Real Indication”. Najpierw dziwaczna elektronika i jazzowa perkusja zdają się zapowiadać powrót do normalności. Wtedy pokrętne skrzypce, bas oraz fortepian z gitarą elektryczną robią za intrygujące tło dla wokalu samego maestro, który swoim obojętnym głosem opowiada o obsesji wobec dziewczyny. Kontrastem jest kolejny utwór – delikatne i melancholijne „Questions In a World of Blue”, gdzie Julee Cruise śpiewa z kolei o utraconej miłości (scena w barze). Mocno psychodeliczne jest „The Pink Room”, ilustrujące orgię w barze Jacquesa Renaulta. Brudna gra gitary oraz skrzypiec tworzy osobliwy klimat zepsucia i zgnilizny. Równie niepokojące jest krótkie „The Black Dog Runs at Night” z pulsującym basem oraz wyciszonym głosem kompozytora.

Końcówka albumu to już małe perełki. „The Best Friends” jest lekko melancholijne i liryczne (ładny fortepian), tajemnicze „Moving Through Time” buduje posępną atmosferę dźwiękami wibrafonu oraz skrzypiec, które podkreślają stan psychiczny Laury. Pod koniec dostajemy także suitę z czterech tematów: nostalgiczne, rock’n’rollowe „Girl Talk”, poetyckie „Birds in Hell” na fortepian oraz znane z serialu motywy Laury Palmer (krótki fragment na klawiszach) i „Falling”. Zaś krążek wieńczy wielce romantyczne i jednocześnie smutne „The Voices of Love”, które trafnie podsumowuje także ostatnią scenę filmu.

Tak, jak to miało miejsce na małym ekranie, tak i na dużym muzyka jest niesamowicie poruszająca i pełna emocji. Idealnie współgrając z obrazem, buduje aurę tajemnicy, miłości i smutku. Badalamenti ponownie nie zawiódł i potwierdził swą klasę. Wraz z serialowymi soundtrackami jest to płyta obowiązkowa nie tylko dla fanów twórczości Lyncha, ale też dla poszukiwaczy dobrej muzyki filmowej.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Theme from Twin Peaks: Fire Walk with Me
  • 2. The Pine Float
  • 3. Sycamore Trees – Jimmy Scott
  • 4. Don’t Do Anything (I Wouldn’t Do)
  • 5. A Real Indication
  • 6. Questions in a World of Blue – Julee Cruise
  • 7. The Pink Room
  • 8. The Black Dogs Runs at Night
  • 9. Best Friends
  • 10. Moving Through Time
  • 11. Montage from Twin Peaks (Girl Talk / Birds in Hell / Laura Palmer’s Theme / Falling)
  • 12. The Voice of Love
5
Sending
Ocena czytelników:
5 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

„Anna” i wampir

„Anna” i wampir

„Wampir z Zagłębia” – to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych PRL-u lat 70. Niby schwytano sprawcę i skazano go na śmierć, ale po wielu latach pojawiły się wątpliwości, co pokazały publikowane później reportaże czy nakręcony w 2016 roku film „Jestem mordercą”....

Bullitt

Bullitt

There are bad cops and there are good cops – and then there’s Bullitt Ten tagline mówi chyba wszystko o klasyce kina policyjnego przełomu lat 60. i 70. Film Petera Yatesa opowiada o poruczniku policji z San Francisco (legendarny Steve McQueen), który ma zadanie...

Halston

Halston

Roy Halston – zapomniany, choć jeden z ważniejszych projektantów mody lat 70. i 80. Człowiek niemal cały czas lawirujący między sztuką a komercją, został przypomniany w 2021 roku dzięki miniserialowi Netflixa od Ryana Murphy’ego. Choć doceniono magnetyzującą rolę...