Świadek koronny
Kompozytor: Łukasz Targosz, różni wykonawcy
Rok produkcji: 2007
Wytwórnia: EMI Music Poland
Czas trwania: CD 1 - 73:08; CD 2 - 50:45 min.

Ocena redakcji:

 

Zawsze, kiedy na forum publicznym pojawia się dyskusja na temat polskiego kina, nie ma końca narzekaniom i czarnowidztwu. Rodzime filmy, jeśli już powstają to przeważnie nie są w stanie uniknąć fali krytyki i oskarżeń o tandetę. Często ta krytyka dotyczy całokształtu takiego obrazu, co jest jednak dość niesprawiedliwe. Każdy film jest bowiem złożony z wielu elementów – scenariusza, zdjęć, reżyserii, scenografii, gry aktorskiej czy muzyki. Wystarczy żeby tylko jeden z nich zawiódł i sypie się cały obraz a pozostałe jego elementy ulegają niesłusznej krytyce. Tak było w przypadku jednej z najnowszych polskich produkcji, jakim jest "Świadek koronny". Film mimo szumnych zapowiedzi nie porwał krytyków a i widzowie nie rzucili się tłumnie do kin. Jednak duży sukces odniosła jego ścieżka dźwiękowa. Wydanie muzyki ze "Świadka koronnego" osiągnęło status złotej płyty, co w naszym kraju oznacza sprzedaż ponad 15 000 egzemplarzy.

 

targosz-6768530-1590001068Sposób wydania muzyki ze "Świadka koronnego" jest świetnym przykładem wydawania muzyki filmowej "po polsku". W naszej ojczyźnie bowiem ścieżki dźwiękowe wydaje się albo razem z popularnymi piosenkami inspirowanymi filmem (często w postaci dodatkowej płyty jak "Tylko mnie kochaj" i "Dlaczego nie!") albo między oryginalne kompozycje wplata się dialogi z filmu ("Czas surferów", "Hi way"). Przy okazji "Świadka koronnego" dostajemy od razu pełen zestaw – jest tu zarówno płyta z piosenkami jak i dialogi w muzyce ilustracyjnej. Znani wykonawcy i tytuły piosenek obecne na szczytach list przebojów zawsze będę kusiły łowców wszelkich składanek. Ich zapewne zadowoli pierwsza płyta wchodząca w skład "Świadka koronnego". Żadna z zamieszczonych tu piosenek nie pojawiła się w filmie, dlatego też nie będę starał się jej opisywać czy oceniać. W końcu równie dobrze mógłbym recenzować kolejną tego typu składankę, jakich w sklepach muzycznych jest pełno… Oryginalna muzyka filmowa, którą zamieszczono na drugiej płycie zdaje się w tym przypadku być tylko dodatkiem, ciekawostką dorzuconą jako gratis.

 

Jednak w przypadku "Świadka koronnego" to właśnie ten gratis jest najciekawszą częścią całego wydania. Muzyka Łukasza Targosza zaskakuje pozytywnie dwoma elementami – tematyką i różnorodnością. Jądrem ścieżki dźwiękowej jest temat przewodni, przewijający się przez całą płytę w różnych orkiestracjach. To kilka naprawdę miłych dla ucha nut, które przywodzą na myśl stare filmy gangsterskie, jest zatem bardzo nostalgicznie, ale i suspensowo. Główne instrumenty, którymi posługuje się Łukasz Targosz to gitary, waltornia, kwartet smyczkowy no i masa elektroniki. Duża różnorodność tej muzyki polega głównie na eklektyzmie stylistycznym, a co za tym idzie też instrumentalnym czy raczej aranżacyjnym.

 

Mamy tutaj bardzo klasyczne brzmienia kwartetu smyczkowego, grunge, techno, trochę rocka, etniki i najróżniejsze tego mieszanki. Od egzotycznych wokaliz Anny Karwan w "Israel – Walk On The Roof" przez nieco bluesową harmonijkę ustną w "Przypadki senatorskie – i komu się poskarżysz?" aż po techno w "Skalpel na basenie – Import To Pool" – naprawdę sporo się tu dzieje. To taki koktajl, w którym smakiem dominującym jest brzmienie gitary. Łukasz Targosz to bardzo ceniony muzyk sesyjny nagrywający chociażby z Renatą Przemyk czy Zbigniewem Wodeckim. Jego instrumentem jest właśnie gitara i nie omieszkał wykorzystać swoich umiejętności na ścieżce dźwiękowej do "Świadka koronnego". W muzyce akcji, czyli takich kompozycjach jak "Egzekucja w garażu – słoneczny patrol" czy "Bomba pod samochodem Blachowskich" robi to piorunujące wrażenie, przytłaczając groźnymi riffami i dramatyczną perkusją. Także bardziej liryczne i intymne melodie najlepiej brzmią w wykonaniu klasycznej gitary – "Świadek koronny – przed szpitalem" .

 

Na płycie z muzyką instrumentalną znajdziemy też kilka piosenek skomponowanych przez Łukasz Targosza. Wszystkie one pojawiają się w filmie. Najciekawsza pozornie może się wydawać "Love Catch" w wykonaniu Anny Karwan i Pawła Małaszyńskiego – odtwórcy jednej z głównych ról w filmie. Nastolatki zakochane w serialu "Magda M." zapewne oszaleją na punkcie tego kawałka, ale trzeba trzeźwo przyznać, że aktor zdecydowanie lepiej zagrał w filmie niż zaśpiewał tę piosenkę. Bardziej na uwagę zasługuje "If Tomorrow Came Today" w wykonaniu Magdy Mitoń – ciepły wokal i niebanalna warstwa muzyczna sprawia, że jest to najlepsza piosenka na tej płycie.

 

 

Jest to ścieżka dźwiękowa czerpiąca pełnymi garściami z muzyki rozrywkowej, przebojowo zaaranżowana i niezwykle bogata. Kompozytor nie bał się skomponować takiej muzyki jakiej wymagały konkretne sceny. Jeśli akcja filmu dzieje się w Izraelu, to i muzyka nabiera wyraźnych elementów etnicznych. Jest tu kilka naprawdę rewelacyjnych kompozycji ale i nie obyło się bez słabszych. Można odnieść wrażenie że piętą Achillesową Łukasza Targosza, jest muzyka bardziej emocjonalna. Doskonale radzi sobie ze scenami akcji, tam gdzie można zagrać bardziej agresywnie i większą ilością dźwięków. Jednak bardziej kameralne i intymne kompozycje przemykają niezauważenie, nie wywołując większych emocji i sprawiając wrażenie tapety – obecnej ale niezauważalnej.

 

Inna sprawa, że sposób wydania tej muzyki, może odebrać przyjemność ze słuchania nawet najlepszych kompozycji. Nie ma nic bardziej irytującego niż dialogi z filmu, zamieszczone na początku i końcu każdego utworu. Nie dość, że przeszkadza to we wczuciu się w nastrój muzyki to jeszcze wiąże ją z filmem i sprawia że kiepskie kwestie stają się jej częścią. Płyta z muzyką filmową to nie jest choinka, na którą można powiesić wszystko co się błyszczy i nadal będzie wyglądała dobrze. Wciskanie filmowych dialogów w muzykę jest niechlubną tradycją tylko w naszym kraju. Nie spotkałem jeszcze żadnego zagranicznego soundtracku nagranego w ten sposób. Jednak mimo wszystkich tych wad wydawniczych warto polecić płytę, a dokładniej muzykę ilustracyjną, ze "Świadka koronnego". Łukasz Targosz skomponował ciekawą i bogatą partyturę, pozwalającą z optymizmem patrzeć na przyszłość polskiej muzyki filmowej. 

Autor recenzji: Łukasz Waligórski
  • 1. Zapytaj mnie czy Cię kocham – Republika
  • 2. Nocnym pociągiem aż do końca świata – Myslovitz
  • 3. Rock Steady – All Saints
  • 4. Something About You – Jamelia
  • 5. Jealous Guy – Roxy Music
  • 6. Tell Me, Tell Me – Porter / Lipnicka
  • 7. Marzec – Kasia Stankiewicz
  • 8. Strict Machine – Goldfrapp
  • 9. Karmacoma – Massive Attack
  • 10. Nie było – Sweet Noise & Edyta Górniak
  • 11. Lost – Skin
  • 12. Zmysłowa - Chylińska
  • 13. English Summer Rain – Placebo
  • 14. Lucky Man – The Verve
  • 15. West – Goya
  • 16. We Used To Be Friends – Dandy Warhols
  • 17. Fix You – Coldplay
  • 18. Na zawsze i na wieczność – Wilki
3
Sending
Ocena czytelników:
3 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...