Silence
Kompozytor: Kathryn & Kim Allen Kluge
Rok produkcji: 2017
Wytwórnia: Rhino / Warner
Czas trwania: 51:40 min.

Ocena redakcji:

 

Martin Scorsese wielkim reżyserem jest – prawda tę traktuje się wręcz jak dogmat. Czy kiedyś ten filmowiec nakręcił jakiś słaby, nieudany tytuł? Na pewno wiele z nich wywołuje skrajne emocje. Nie inaczej jest z filmem „Milczenie”. Adaptacja epistolarnej powieści Shusako Endo to historia dwóch portugalskich jezuitów, szukających w XVII-wiecznej Japonii swojego mentora, która miał porzucić Boga. Dzieło kameralne i jednocześnie zrobione z rozmachem, znowu dotyka tematu wiary, nie wywołując takich kontrowersji jak „Ostatnie kuszenie Chrystusa”, za to potwierdzając wizualny zmysł reżysera oraz pewną rękę w prowadzeniu aktorów.

 

Scorsese znany jest także z dobrego wyczucia muzycznego. Każdy kinoman wie, że mistrz ostatnio współpracuje z Howardem Shorem. Jednak w przypadku tego filmu doszło do zmiany – miejsce Kanadyjczyka zajęło małżeństwo Kluge. Przy czym oglądając film można by się zastanowić: zaraz, jaka muzyka? Przecież nic tam specjalnie nie słychać, żadnej melodii, żadnych dźwięków, nic. Czyżby państwo Kluge doszli do wniosku, że najlepsze w „Milczeniu” będzie… milczenie? Ale w takim razie po co to zostało wydane? Już pierwsze takty dają odpowiedź.

 

kluges-2722672-1590001768Otóż za nuty posłużyły dźwięki natury (deszcz, wiatr, szum morza) oraz… drona, kierowanego przez Francesco Lupicę. Oczywiście nie zapomniano o żywych instrumentach (kotły, flety, dzwony) oraz odgłosach ludzi, dzięki czemu mamy chór, dzwony i etniczne zabarwienie w postaci koto, a także fletu shahuhachi. Taka sklejka może wydawać się dziwaczna i niezrozumiała. By rozgryźć cała tajemnicę, wystarczy posłuchać dwunastominutowego „Meditation”, który stanowi prawdziwy test na cierpliwość. Co było inspiracją do stworzenia takiej oprawy?

 

Ten dziwaczna ścieżka dźwiękowa była inspirowana „Ćwiczeniami duchowymi” Ignacego Loyoli – założyciela zakonu jezuitów. Jest to zbiór ćwiczeń medytacyjnych, dotyczących konkretnego tematu i wymagających pełnego zaangażowania zmysłów. To wyjaśnia stan wyciszenia oraz fakt, ze muzyka to zbyt wielkie słowo dla tworu państwa Kluge. Dlatego też, poza zwykłymi instrumentami, w zestawie znajdziemy m.in. odgłos cykad („Rhytmic Cicadas”), szum wiatru („Sea Monks”), opady deszczu („Rain Falls Unceasingly on the Sea”) czy odgłosy drona, pełniące rolę elektronicznego tła.

 

Paradoksalnie score sprawdza się bardziej na płycie, bowiem w samym filmie te dźwięki są strasznie, strasznie wyciszone. Sprawia to, że muzyka (nie w klasycznym rozumieniu tego słowa) może umknąć mniej wprawionemu odbiorcy. Tylko, że samo brzmienie, choć bardzo oryginalne, jest bardzo ciężkie do przyswojenia. Melodii brak, emocje też są bardzo śladowe, aczkolwiek miejscami potrafi to zbudować sakralny klimat.

 

I co tak naprawdę zrobić z „Milczeniem”? To praca bardzo wymagająca, lepiej wybrzmiewająca na albumie, co jest pewnym paradoksem. Nie mogę pozbyć się wrażenia, że najlepiej w tym filmie sprawdziłaby się… cisza, bo, jak wszyscy wiemy, milczenie jest złotem. 2,5 nutki to moja faktyczna ocena tej ścieżki.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Meditation
  • 2. Rain Falls Unceasingly on the Sea
  • 3. Blowing Through the Grove
  • 4. Disrupting the Glimmering Air
  • 5. Cosmic Ocean
  • 6. Dreams and Echoes
  • 7. Sea Bells
  • 8. Rhythmic Cicadas
  • 9. Silence
  • 10. Whispers in the Dark
  • 11. Sea Monks
  • 12. Unravelling
  • 13. Forgive Me
  • 14. Darkness
  • 15. Confession
  • 16. Ferreira in the Pit
  • 17. The Dreaded Moment
  • 18. Drowned Chorus
  • 19. Cicada Voices in his Head
  • 20. Secret Sacrament
  • 21. Sea Angels
  • 22. Foreboding Sea
  • 23. Black Drum
  • 24. Saints and Heroes
  • 25. Only God Can Answer
2
Sending
Ocena czytelników:
2 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Asian X.T.C

Asian X.T.C

Rocznie na całym świecie powstaje mnóstwo filmów i nie mniej ścieżek dźwiękowych jest wydawanych na płytach. Zapoznawanie się z nimi wszystkimi jest z oczywistych powodów niemożliwe, dlatego nikt tak naprawdę nie wie ile arcydzieł i naprawdę świetnych ścieżek...

„Anna” i wampir

„Anna” i wampir

„Wampir z Zagłębia” – to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych PRL-u lat 70. Niby schwytano sprawcę i skazano go na śmierć, ale po wielu latach pojawiły się wątpliwości, co pokazały publikowane później reportaże czy nakręcony w 2016 roku film „Jestem mordercą”....

Bullitt

Bullitt

There are bad cops and there are good cops – and then there’s Bullitt Ten tagline mówi chyba wszystko o klasyce kina policyjnego przełomu lat 60. i 70. Film Petera Yatesa opowiada o poruczniku policji z San Francisco (legendarny Steve McQueen), który ma zadanie...