Sherlock: Series 1
Kompozytor: David Arnold & Michael Price
Rok produkcji: 2012
Wytwórnia: Silva Screen Records
Czas trwania: 57:38 min.

Ocena redakcji:

 

Sherlock Holmes – archetyp detektywa, mistrza dedukcji, stworzony w XIX wieku przez Arthura Conan Doyle’a, od zawsze był źródłem inspiracji dla kina. Ile powstało filmów i seriali z tym bohaterem, nie jestem w stanie zliczyć. W postać tego geniusza z Baker Street wcielali się tacy aktorzy, jak Jeremy Brett, Basil Rathbone, Christopher Plummer, Michael Caine czy Robert Downey Jr. I kiedy wydawało się, że nie da się nic nowego wymyślić, BBC postanowiło przenieść tego bohatera w XXI wiek – dosłownie. Steven Moffat i Mark Gatiss stworzyli serial, który zachowuje ducha oryginału, uwspółcześniając go. Całość jest kapitalnie zagrana (Benedict Cumberbatch jako Holmes i Martin Freeman jako Watson) oraz znakomicie zrealizowana, stanowiąc jedną z najlepszych brytyjskich serii ostatnich lat.

 

arnold-5531494-1590001144A jak sobie radzi muzyka? W samym serialu po prostu świetnie, ale po kolei. Jej autorami są David Arnold, który miał okazję tworzyć muzykę dla innego brytyjskiego herosa, czyli Bonda, Jamesa Bonda (lata 1997-2008) oraz Michael Price – aranżer, dyrygent i orkiestrator, znany ze współpracy z Howardem Shorem czy Michaelem Kamenem. Obaj panowie poznali się przy filmie „Hot Fuzz”, gdzie Price robił muzykę dodatkową. Zaś ich wspólną pracę wydała Silva Screen Records (każdy sezon oddzielnie) i zawiera ona muzykę do pierwszej serii (trzy odcinki), ułożoną w kolejności chronologicznej.

 

Ilustracja przywołuje skojarzenia z „Sherlockiem Holmesem” Hansa Zimmera. Nie chodzi tutaj o tematykę, ale o samo instrumentarium – cymbałki, mandolina, smyczki, w dodatku polane elektroniką wszelkiej maści. Temat otwierający jest chwytliwy, szybki, krótki i kojarzy się z serialem. Znacznie ciekawsze są tematy Watsona (krótkie solo na fortepianie pojawiające się po raz pierwszy w „War”) i Sherlocka („The Game Is On” – mieszanka trzasków, skrzypiec, chwytliwych dętych drewnianych i syntezatorów) lub jego pościg po Londynie („Pursuit” z trąbkami). Obydwa motywy oddają nie tylko charakter bohaterów, ale są też symboliczną mieszanką tradycji (żywe instrumenty) z nowoczesnością (elektronika).

 

michael-price-4533102-1590001442Poza ww motywami, które przewijają się w różnych aranżacjach (temat Watsona w „Pink”) jest też action score i underscore, które nadają szybsze tempo, niż książki sir Doyle’a. Tutaj panowie obrali dwie drogi: dźwięki bazujące na pałeczkach z nieprzyjemnymi smyczkami („Security Cameras”, środek „Back to Work”), dynamizujące rytm (przyśpieszony temat Sherlocka w „Pursuit” z fenomenalnymi trąbkami) lub dominującą elektronikę („The Game Is On” z szybkimi cymbałkami, nieprzyjemną syntetyką oraz zapętlającymi się smyczkami, czy wykorzystujące kotły „Which Bottle?”). Najmocniej jest to widoczne w muzyce z drugiego odcinka, okraszonej orientalnymi wstawkami (nerwowa perkusja w „Targets” czy „Sandbag”, początek „Number System”, poruszająca wokaliza w „Elegy” czy skoczne „Crates of Books”), które urozmaicają całość.

 

Żeby jednak nie było idealnie, album posiada dwie poważne wady. Po pierwsze, ta muzyka świetnie sprawdza się na ekranie, choć poza nim wydaje się plątaniną dźwięków i, miejscami, jazgotem. Po drugie, zbyt często jest tutaj wykorzystywany temat Holmesa i/lub Watsona, choć w tym przypadku jest to pewne urozmaicenie, pozwalające wyrwać się z tej dźwiękowej mieszaniny. Ale po pewnym czasie nawet to wydaje się nużące i monotonne.

 

Muszę przyznać, że „Sherlock” wprawił mnie w konsternację. Mieszanka żywego instrumentarium z elektroniką sama w sobie wydaje się ciekawym pomysłem i twórcy wywiązali się ze swojego zadania wzorowo. Jednak słuchanie tej muzyki poza filmowym kontekstem jest bardzo ryzykownym posunięciem, bo kompozycje tracą swoje atuty i stają się ścianą dźwięku. Ale jeśli lubicie wyzwania, to ten album jest dla Was. Lepiej jednak zapoznać się z nim po obejrzeniu serialu, który bardzo gorąco polecam.

 

Ciąg dalszy nastąpi…

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Opening Titles
  • 2. The Game Is On
  • 3. War
  • 4. Pink
  • 5. Security Cameras
  • 6. Pursuit
  • 7. Which Bottle?
  • 8. Targets
  • 9. Library Books
  • 10. Number Systems
  • 11. Light-fingered
  • 12. Elegy
  • 13. Crates Of Books
  • 14. Sandbag
  • 15. On The Move
  • 16. Back To Work
  • 17. Woman On The Slab
  • 18. A Man Who Can
  • 19. Final Act
3
Sending
Ocena czytelników:
0 (0 głosów)

1 komentarz

  1. Anna Józefiak

    Faktycznie, mimo mojego uwielbienia dla serialu, muzyka do pierwszej części świetnie sprawdza tylko w połączeniu z obrazem. Jako osobne dzieło – raczej nie.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...