Mank
Kompozytor: Trent Reznor & Atticus Ross
Rok produkcji: 2020
Wytwórnia: The Null Corporation
Czas trwania: 92:33 min.

Ocena redakcji:

„…zachwyca rytmem, detalami oraz energią…”

Czy mówi wam coś nazwisko Mankiewicz? W branży filmowej były trzy osoby z tym nazwiskiem. Reżyser Joseph L. Mankiewicz, które swoje największe sukcesy święcił w latach 40. i 50., ale najbardziej zapamiętano go jako twórcę wielkobudżetowego widowiska „Kleopatra”. Jego syn, Tom, był scenarzystą odpowiedzialnym m.in. za fabułę „Supermana” z 1978 roku czy kilku części przygód agenta 007 z Rogerem Moore’em. Jednak żaden z nich nie jest obiektem zainteresowania nowego filmu Davida Finchera. To wpływowy scenarzysta oraz starszy brat Josepha – Hermann zwany Mankiem. Zaś film skupia się na jego pracy przy scenariuszu „Obywatela Kane’a” Orsona Wellesa. Całość jest mocno stylizowana na kino z epoki, czyli lat 30. i 40., z fantastycznym aktorstwem oraz krytycznym spojrzeniem na ówczesne Hollywood.

O ile bardzo interesował mnie sam film, o tyle ścieżka dźwiękowa kompletnie mnie nie obchodziła. Nigdy nie byłem fanem duetu Trent Reznor i Atticus Ross, zaś wszelkie nagrody za „The Social Network” wywoływały u mnie co najwyżej drapanie się po głowie. Kolejne soundtracki od nich (głównie dla Finchera) były dla mnie rozczarowaniem i nie sprawdzały się nawet na ekranie. Ambientowo-elektroniczne eksperymenty scalone z klimatem lat 30. i 40.? Nie nastrajało to optymistycznie.

Duet zwany brygadą RR też doszedł do tego wniosku i postanowił opuścić swoją strefę komfortu. Przynajmniej stylistycznie. Dlatego ściągnęli wsparcie do pomocy – i to nie byle jakie. Za orkiestrację odpowiada tu Conrad Pope, który pracował jako aranżer oraz dyrygent m.in. dla Alexandre’a Desplata i Johna Williamsa, a partie saksofonowe wykonał jeden z mistrzów instrumentu Dan Higgins. Plus jeszcze swoje dodał Tim Hill, specjalizujący się w tworzeniu muzyki vintage. Efekt końcowy jest lepszy niż mogłem się spodziewać.

Sam score można niejako podzielić na kilka części. Pierwsza skupia się na Manku oraz procesie pisania scenariusza. Tutaj mocno czuć styl Bernarda Herrmanna. Powolne dźwięki fortepianu, rozciągnięte dęciaki oraz smyczki budują dość niepokojącą, bardzo dramatyczną atmosferę („Welcome to Victorville”). A kolejne fragmenty zaciekawiają – zwiewne, rozpisane na flet i perkusję „Trapped!” dodaje pewnej lekkości, zaś liryczne i prowadzone przez fortepian „All This Time” ma lekko jazzowy posmak. Całość ubarwia jeszcze parę smaczków: delikatne „First Dictation” z dźwiękami harfy oraz perkusjonaliów oraz romantyczne „San Simeon Waltz”, które czaruje swoim nastrojem za pomocą smyczków i nisko grającego fortepianu (choć brzmi konwencjonalnie, to, paradoksalnie, bardzo świeżo).

Jednak największą bronią w arsenale „Manka” są utwory stylizowane na jazzową muzykę z tego czasu, graną przez big bandy. Dając spore pole do popisu dęciakom, fortepianowi i perkusji, ilustracja zachwyca rytmem, detalami oraz energią. Brzmi to tak dobrze, że odróżnienie od podobnych, oryginalnych utworów z epoki może być niemożliwe. „A Fool’s Paradise” i „Once More Unto the Breach” wydają się dwoma częściami jednego utworu. Różnica jest taka, że w pierwszy wpleciono… stukanie maszyny do pisania, narzucającej rytm, zaś w drugim mamy jeszcze ksylofon. Dalej jest równie ciekawe „Glendale Station” z instrumentami dętymi robiącymi wah-wah, niemal swingujący foxtrot „Every Thing You Do”, rozpędzone „Cowboys & Indians” oraz najbardziej błyszczące na tym tle „M.G.M.” i „Scenes frm Election Night” o wpadającej w ucho melodii. Mało wam? To jeszcze dostajemy piosenkę, którą mogłaby spokojnie zaśpiewać Ella Fitzgerald lub Billie Holliday – „(If Only You Could) Save Me”.

Mimo zmiany stylistyki, to nadal jest score duetu Reznor/Ross, co dobrze słychać na albumie. Muzyka tam jest o wiele za długa (ponad półtorej godziny!) i naładowana bardzo krótkimi fragmentami (oscylującymi w okolicach minuty), które szybko się ucinają, ograniczając swą rolę do zwykłej tapety. Wywołują przy tym spore znużenie, z czasem nasilające się przez wyzysk herrmanowskiego stylu. Brak wyrazistych tematów też jest problemem, a im bliżej końca, tym nawet te jazzowe momenty zaczynają tracić swą pierwotną siłę.

Niemniej muszę stwierdzić, że „Mank” to dla mnie najciekawsza ścieżka dźwiękowa słynnej brygady RR. Bardziej przystępna i przyjemna dla ucha od innych jej prac, znakomicie sprawdza się na ekranie oraz posiada bogate aranżacje. Wyjście ze strefy komfortu w postaci ambientowo-elektronicznej muzyki wyszło twórcom na plus, choć nie udało się im uniknąć poważnych wad. Polecam, choć fani ich twórczości mogą początkowo przeżyć szok. W moim przypadku ocena lawiruje między 3,5 a 4 nutami i nadal nie mogę się zdecydować, którą wybrać.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • Welcome to Victorville
  • Trapped!
  • All this Time
  • Enter Menace
  • First Dictation
  • A Fool’s Paradise
  • Once More Unto the Breach
  • About Something
  • Glendale Station
  • What’s at Stake?
  • Every Thing You Do
  • Cowboys and Indians
  • Presumed Lost
  • (If Only You Could) Save Me – feat. Adryon de León
  • Means of Escape
  • All This Time (A White Parasol)
  • M.G.M.
  • A Respectable Bribe
  • I, Governor of California
  • A Leaden Silence
  • Time Running Out
  • Mank-heim
  • Lend Me a Buck?
  • You Wanted to See Me?
  • In Your Arms Again
  • The Dark Night of the Soul
  • Clouds Gather
  • Way Back When
  • An Idea Takes Hold
  • Marion’s Exit
  • Absolution
  • Scenes from Election Night
  • Election Night-mare
  • All This Time (Dance Interrupted)
  • All This Time (Victorious)
  • I’m Eve
  • A Rare Bird
  • Look What We Did
  • Menace Returns
  • Forgive Me
  • Final Regards
  • Where Else Would I Be?
  • The Organ Grinder
  • All This Time (Not No More)
  • Costume Party
  • Dulcinea
  • Shoot-out at the OK Corral
  • The Organ Grinder’s Monkey
  • An Act of Purging Violence
  • All This Time (Happily Ever After)
  • A Rare Bird (Reprise)
3.3
Sending
Ocena czytelników:
0 (0 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...

Home Before Dark: Season 1

Home Before Dark: Season 1

Powoli Apple TV+ zaczyna dorównywać innym platformom streamingowym, choć nie realizuje aż tylu tytułów co Netflix czy Prime Video. Na pewno jednym z wartych uwagi jest „Home Before Dark” – kryminalna historia dziennikarskiego śledztwa Hildy Lisko, która z rodziną...