Gosford Park
Kompozytor: Patrick Doyle
Rok produkcji: 2001
Wytwórnia: Decca
Czas trwania: 51:07 min.

Ocena redakcji:

Od pewnego czasy Patrick Doyle nie ma dobrej prasy. Krytycy i miłośnicy muzyki filmowej krytykują go za artystyczne wybory i rozmienianie talentu na drobne. Wielu ma mu za złe, że zasmakował w dużych, Hollywoodzkich produkcjach o wątpliwej jakości artystycznej. Do dziś jednak pozostaje on w gronie najsprawniejszych kompozytorów, a angielski sznyt, jaki bez trudu można odnaleźć we wszystkich jego pracach, potrafi nawet najbanalniejsze nuty wznieść na zupełnie przyzwoity poziom. Czekając na nowe prace Doyle’a, warto zaś przypomnieć sobie jego kompozycję sprzed lat, "Gosford Park".

 

Dlaczego warto? Bo to nieco inny Doyle, niż ten, na którego gromy spadają  dzisiaj; wyciszony, skromny, intrygujący, świeży. Stanowi dla mnie wielką zagadkę fakt, iż, podczas gdy wielki film Roberta Altmana powoli przechodzi na półkę z szacowną klasyką, soundtrack Patricka Doyle’a popada w zapomnienie.

 

doyle-2776355-1590000974Jest to bez wątpienie najbardziej brytyjska duchem kompozycja najbardziej brytyjskiego z kompozytorów. Jej podstawową cechą jest elegancka flegmatyczność. Film Altmana nieśpiesznie sunie naprzód, pozwalając sobie na dygresje, wyłapywanie smaczków i detali, z muzyką Doyle’a dzieje się tak samo. Kompozytor powoli odsłania karty, stopniowo buduje atmosferę, czasem zboczy w meandry jakiejś interesującej miniaturki. "Gosford Park" nie jest więc łatwą kompozycją. W pierwszej chwili wręcz razi monotonią. Trzeba mieć sporo dobrej woli, by się w nią zagłębić. Dla wytrwałych oferuje jednak frapujące elementy i zaskakującą paletę muzycznych barw.

 

Pierwsze, z czym jednak słuchacz musi się zmierzyć, to kompozycja Ivora Novello. Ten znany swego czasu śpiewak, w filmie grany przez Jeremy’ego Northama, ma niebywałe znaczenie dla tego krążka. Liczne piosenki jego autorstwa przewijają się przez niego z różną częstotliwością. Jest to z jednej strony wada, gdyż zaburzają misterną konstrukcję Doyle’a, z drugiej zaś zaleta, gdyż dodają jej kolejną, dowcipną warstwę, a dla tych, co widzieli film, niezbędny dodatek. Warto zwrócić uwagę, iż te piosenki często przerywają akcję filmu, więc ich funkcja na krążku jest bardzo podobna.

 

Najbliższy piosenkom Novello utwór Doyle’a to "Gosford Park", głównie z powodu wykorzystania fortepianu, po który kompozytor sięga nadzwyczaj rzadko. Najważniejszą rolę odgrywają tu bowiem instrumenty dęte. Doyle, nadaje im przeróżne funkcje; czasem grają żałobnie ("Bored to Sobs"), czasem jazzowo ("Walking to Shoot"), wówczas często mają ironiczne zabarwienie. Ponadto pojawiają się oczywiście smyczki, to dzięki nim po raz pierwszy poznajemy temat główny ("The Shirt"), jak cała ścieżka, senny i smutny. Warto zwrócić uwagę na jego aranżację w "Rather a Pasting", gdzie wpisany jest w rytm walca, a także w "No Smoke Without Fire" z niespodziewanym pojawieniem się gitary. Smyczki mają jednak jeden utwór tylko dla siebie, "Scherzo in G", zaskakująco energiczny wybuch klasycznych brzmień, skutecznie wytrącający z odrętwienia.

 

Trzeba przyznać, iż Doyle bardzo się postarał, niemal każdy utwór na płycie stanowi odrębną, doskonale przemyślaną całość. Interesujący dodatek stanowią także dwie oryginalne piosenki (niepokojące "Only for a While" i ściśle związane z muzyką z epoki "The Way It’s Meant to Be"), ożywiające flegmatyczną atmosferę.

 

"Gosford Park" to film dla smakoszy, nie oferuje akcji, jak na kryminał, jest w nim niewiele napięcia. To typowo Altmanowska mozaika, ale podlana angielskim sosem. Doyle też prezentuje nam swego rodzaju mozaikę, pełną powtórzeń, o jednostajnym rytmie, szarawej tonacji, bez wybuchów emocji, ale jednak różnorodną. Mozaika ta świetnie sprawdza się w filmie, stanowiąc integralną część owego "angielskiego sosu", ale i bez niego stanowiąca wartą uwagi propozycję – bez pretensji do przebojowości, ostentacyjnie monochromatyczną, a jednak pełną odcieni: smutku, ironii, nostalgii, a także humoru. To jedna z najinteligentniejszych ścieżek dźwiękowych, jakie dane mi było wysłuchać, wymaga więc swego rodzaju intelektualnego odbioru, ale jak już ktoś zdecyduje się w nią wgłębić, oferuje unikalny świat, nie tylko w kategoriach muzyki filmowej. 

Autor recenzji: Jan Bliźniak
  • 1. Waltz Of My Heart – Ivor Novello
  • 2. Mr. Parks
  • 3. Gosford Park
  • 4. Bored To Sobs
  • 5. The Shirt
  • 6. And Her Mother Came Too – Ivor Novello
  • 7. Walking To Shoot
  • 8. No Smoke Without Fire
  • 9. Scherzo In G
  • 10. I Can Give You The Starlight – Ivor Novello
  • 11. What A Duke Should Be – Ivor Novello
  • 12. Inspector Thompson
  • 13. Pull Yourself Together
  • 14. Life Goes On
  • 15. Secrets To Hide
  • 16. Only For A While
  • 17. Rather A Pasting
  • 18. Love Jam
  • 19. Why Isn't It You? – Ivor Novello
  • 20. The Way It's Meant To Be
  • 21. Carpe Diem
  • 22. Good Luck
  • 23. Your Boy's Alive
  • 24. The Land Of Might-Have-Been – Ivor Novello
4
Sending
Ocena czytelników:
0 (0 głosów)

1 komentarz

  1. Mefisto

    Mnie osobiście piosenki mocno wymęczyły, poza tym są na jedno kopyto – natomiast partytura Doyle’a faktycznie pierwsza klasa.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

Ludzie spotykają się i miła muzyka rodzi się w sercach Krzysztof Komeda – kompozytor, o którym niby wiemy dużo, ale tak naprawdę nie wiemy nic. Najbardziej znane są jego dzieła jazzowe oraz kooperacja z Romanem Polańskim, jednak to tylko wycinek większej całości. O...

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...